Wiem, że system sądownictwa wymaga reform, ale chyba nie takich, jakie są wdrażane przez ostatnie cztery lata - powiedział w niedzielę w telewizyjnym orędziu marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Zapowiedział, że na następnym posiedzeniu senatorowie zajmą się między innymi ustawami sądowymi. - Są one ważne dla sędziów, ale jeszcze ważniejsze dla każdego z nas, gdyż każdy chciałby być sądzony sprawiedliwie przez niezawisłego sędziego - stwierdził Grodzki.
- Na ile żyjemy dla innych, na tyle żyjemy dla siebie - tymi słowami rozpoczął swoje orędzie marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Dodał, że maksyma ta powinna być zawołaniem wszystkich działających w służbie publicznej. Marszałek poinformował, że Senat obradował "nad ważnymi ustawami", w tym nad senacką inicjatywą kończącą niesprawiedliwe traktowanie emerytalne kobiet z rocznika 1953, która została wysłana do Sejmu.
Listopadowe orędzie marszałka Grodzkiego: ZOBACZ TUTAJ >
"System sądownictwa wymaga reform, ale chyba nie takich"
Zapowiedział, że na następnym posiedzeniu senatorowie zajmą się m.in. tzw. ustawami sądowymi, "które wzbudzają tyle kontrowersji i protestów". - Są one ważne dla sędziów, ale jeszcze ważniejsze dla każdego z nas, gdyż każdy chciałby być sądzony sprawiedliwie przez niezawisłego sędziego - stwierdził Grodzki.
Jak ocenił, "system sądownictwa wymaga reform". - Ale chyba nie takich, jakie są wdrażane przez ostatnie cztery lata - zauważył marszałek.
Zapowiedział, że nad ustawami sądowymi Senat będzie pracował "najstaranniej jak to jest możliwe, dbając o nienaruszalność konstytucyjnej zasady współpracy, ale i wzajemnej niezależności władzy sądowniczej, wykonawczej i ustawodawczej, gdyż jest to fundament demokratycznego ustroju państwa".
Chodzi o uchwaloną w piątek przez Sejm nowelizację ustaw sądowych, tzw. "ustawę represyjną". Zakłada ona między innymi "możliwość złożenia z urzędu takich sędziów, którzy domniemywaliby sobie możliwość podważania Krajowej Rady Sądownictwa". Projekt zakazuje też samorządom sędziowskim "podejmowania uchwał wyrażających wrogość wobec innych władz".ZOBACZ SZCZEGÓŁY PROPONOWANYCH ZMIAN PUNKT PO PUNKCIE >
ZOBACZ, JAK GŁOSOWALI POSZCZEGÓLNI POSŁOWIE >
"Nikt z nas nie ma monopolu na jedynie słuszną rację"
- Zbliżają się święta, w tym radosnym okresie warto zadać sobie fundamentalne pytanie, czy podziały w naszym narodzie, których doświadczamy obecnie czemuś lub komuś służą, czy przynoszą coś dobrego krajowi czy komukolwiek z nas? Odpowiedź brzmi jednoznacznie: nie. Czy może są przez kogoś inspirowane? Odpowiedź jest już mniej jednoznaczna, możemy jedynie snuć podejrzenia - powiedział Grodzki.
Jego zdaniem, te podziały "przynoszą wiele szkód, a czasami potrafią ranić bardziej niż skalpel, zwłaszcza, jeżeli są nieprawdziwe". - Naród podzielony jest łatwiejszym przeciwnikiem dla tych, którzy Polsce rzeczywiście źle życzą - przekonywał.
Przypomniał, że okresy największej chwały Polacy przeżywali, gdy byli zjednoczeni. Podkreślił, że choć ze sporów i dyskusji mogą rodzić się "wielkie idee i dokonania", to "najlepszym sposobem spierania się jest dyskusja na argumenty, a nigdy atakowanie personalne".- Nikt z nas nie ma monopolu na jedynie słuszną rację, nigdy - podkreślił.
Świąteczne życzenia od marszałka Senatu
Marszałek zaapelował, by przy świątecznym stole pamiętać o tych, którzy w Wigilię i święta "pracują, aby kraj funkcjonował, pełnią służbę, czy z różnych przyczyn nie mogą spotkać się z najbliższymi".- Warto także choć przez chwilę zastanowić się, czy naprawdę potrzebne są nam tak głębokie podziały, często tkwiące nawet w najbliższej rodzinie i zatruwające życie wielu z nas - dodał. Na koniec marszałek życzył Polakom Wesołych Świąt.
Wystąpienie telewizyjne marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego
Autor: momo//kg / Źródło: tvn24
Źródło zdjęcia głównego: Kancelaria Senatu