Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Droga do domu była jednak dłuższa niż planowano. Po wejściu do ziemskiej atmosfery prom trafił na poważne trudności pogodowe i piloci zmuszeni byli do zmiany kursu. Zamiast na Florydę, polecieli do Kalifornii. Z niej dopiero, Atlantis na dachu olbrzymiego, specjalnie zmodyfikowanego jumbo jeta, wrócił do bazy w Centrum Kosmicznym Kennedy'ego.
Misja Atlantisa trwała dwa tygodnie, podczas których zawitał on na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Co do bezpieczeństwa promu pojawiły się wątpliwości, po tym jak znaleziono na nim uszkodzenie osłony termicznej. Na szczęście, problemy nie okazały się poważne i statek wraz z załogą, bezpiecznie powrócił do bazy.
Źródło: Reuters, TVN24