Do sieci trafiło nagranie ukazujące nagą parę nauczycieli w akcie miłosnym w pomieszczeniu szkolnym. Dyrektor placówki zawiesił oboje, a sprawę bada kuratorium oświaty. Z kolei tucholska policja przyjęła zawiadomienie od jednej z osób, dotyczące rozpowszechniania wizerunku bez jej zgody.
Do sieci trafiło zdjęcie dwójki nagich osób w szkolnym pomieszczeniu. Chodzi o parę nauczycieli z jednej z tucholskich szkół. - Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu - potwierdza Ewa Podgórska z Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy.
Jak mówi, dyrektor placówki zawiesił dwójkę nauczycieli. - Lada moment spodziewamy się dwóch zawiadomień o popełnieniu czynu uchybiającemu godności zawodu nauczyciela. W stosunku do jednego i drugiego nauczyciela dyrektor placówki takie pisma skierował. Wówczas, jeśli otrzymamy te zawiadomienia, zostaną wszczęte postępowania wyjaśniające. To jakby pierwszy etap postępowania dyscyplinarnego. Rzecznik dyscyplinarny ma obowiązek sprawdzić, czy dowody uprawdopodabniają popełniony czyn i czy zarzuty są do udowodnienia. Jeśli tak, to rzecznik kieruje wniosek do komisji dyscyplinarnej dla nauczycieli - wyjaśnia Podgórska.
Ewentualne kary dla nauczycieli
We wniosku rzecznik dyscyplinarny zaproponuje jedną z czterech możliwych kar. W grę wchodzi nagana z ostrzeżeniem, zwolnienie pracy, zwolnienie z pracy z zakazem wykonywania zawodu na trzy lata, bądź najsurowsza kara, jaką jest wykluczenie z zawodu.
DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:
Do sprawy w opublikowanym oświadczeniu odniosło się również starostwo powiatowe, które sprawuje nadzór nad placówką.
"Zarząd Powiatu Tucholskiego pragnie wyrazić swoje oburzenie wobec ujawnionych zdarzeń, stanowczo je potępia. Szkoła to miejsce, które dla młodzieży jest niezwykle istotne nie tylko w zdobywaniu wiedzy, ale też wychowaniu, dlatego do tych zdarzeń i ich konsekwencji Zarząd przykłada najwyższą uwagę. Zarząd Powiatu po powzięciu, jeszcze wówczas niepotwierdzonych informacji na temat ewentualnego uchybienia godności nauczyciela przez dwoje pracowników na terenie szkoły, zobligował dyrektora szkoły do złożenia stosownych wyjaśnień i korzystania z przysługujących mu uprawnień jako kierownika jednostki organizacyjnej" - czytamy w oświadczeniu.
W dalszej części oświadczenia, zarząd powiatu pisze, że "sprawa jest źródłem dużego uszczerbku nie tylko na wizerunku szkoły, ale przede wszystkim negatywnie oddziałuje na uczniów i pracowników". Mowa jest również o krokach prawnych.
"Nie można wykluczyć, że skutkować będzie też krokami prawnymi. W związku z tym, powiat tucholski dołoży wszelkich starań, aby sprawę należycie wyjaśnić, z uszanowaniem godności całej społeczności szkolnej, a także przy zachowaniu możliwie niezakłóconej pracy szkoły" - czytamy.
Policyjne postępowanie
Tucholska policja otrzymała zawiadomienie od osoby prywatnej dotyczące rozpowszechniania wizerunku bez zgody zainteresowanej strony. I w tej sprawie prowadzi postępowanie.
- Sam akt miłosny nie jest w żaden sposób zabroniony prawnie, dlatego policja w to nie ingeruje. Ewentualne naruszenie jakichś zasad moralnych czy przepisów dotyczących zachowania nauczycieli, to sprawa kuratorium i danej placówki - zastrzega aspirant Łukasz Tomaszewski, oficer prasowy policji w Tucholi.
Autorka/Autor: mm/gp
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock