Były prezes Art-B: zaczęto nas ścigać, bo premier Jan Krzysztof Bielecki sobie tego zażyczył

Andrzej Gąsiorowski w "Piaskiem po oczach"
Andrzej Gąsiorowski w "Piaskiem po oczach"
Źródło: tvn24

Po próbie spłacenia Ursusa zaczęto nas ścigać, bo premier Jan Krzysztof Bielecki sobie tego zażyczył. Nie wiem, dlaczego postanowił nas wykończyć, trzeba zapytać Bieleckiego. Zostałem zapytany, skąd wziąłem pieniądze i spokojnie wszystko opowiedziałem premierowi – powiedział w „Piaskiem po oczach” Andrzej Gąsiorowski, biznesmen, były prezes Art-B.

Źródło: tvn24

Czytaj także: