Podpisali kontrakt, stworzą własne koło? Ruch Narodowy w Sejmie dzięki Kukizowi

W sejmowych ławach zasiądą osoby związane z Ruchem Narodowym
W sejmowych ławach zasiądą osoby związane z Ruchem Narodowym
Źródło: tvn24

Narodowcy wchodzą na Wiejską pod szyldem Kukiz'15. Dzięki miejscom na listach mandaty posłów zdobyło osiem osób związanych z Ruchem Narodowym. Jakie są polityczne plany nowych parlamentarzystów? Materiał programu "Polska i Świat".

Na razie w Sejmie cisza i spokój. Jednak już za kilkanaście dni na mównicy zacznie się na nowo polityczna walka. Walka, w której na pewno wezmą udział nowi parlamentarzyści.

- Sprawy najpilniejsze to zadbanie by nie zostały zrealizowane te narzucone nam kwoty, jeśli chodzi o imigrantów - mówi Robert Winnicki, prezes Ruchu Narodowego, który uzyskał mandat posła z list ruchu Kukiza.

Oprócz Roberta Winnickiego z list Pawła Kukiza do Parlamentu dostało się osiem innych osób kojarzonych z Ruchem Narodowym. Adam Andruszkiewicz, obecny szef Młodzieży Wszechpolskiej został posłem z Podlasia. Ze Szczecina do Sejmu pojedzie Sylwester Chruszcz, były europoseł Ligi Polskich Rodzin. W poselskich ławach zasiądzie też kojarzony z narodowcami Marek Jakubiak, właściciel m.in. browaru Ciechan, który zasłynął ostrym wpisem na temat adopcji dzieci przez pary homoseksualne.

- Napisałem, oczywiście zbyt brutalnie. Przecież powszechną wiedzą jest, że sam skasowałem. Natomiast dla mnie najważniejsza jest gospodarka, to jest likwidacja podatku CIT, wprowadzenie podatku przychodowego - mówi o swoich planach na pracę poselską Jakubiak.

Podpisali kontrakt

Oprócz wspomnianej czwórki na Wiejskiej zameldują się też - Bartosz Jóźwiak, prezes Unii Polityki Realnej, były członek młodzieżówki tej partii - Jakub Kulesza, a także Tomasz Rzymkowski z Ruchu Narodowego i stowarzyszenia KoLiber, Jarosław Porwich - przewodniczący zarządu gorzowskiej "Solidarności" oraz Anna Siarkowska, była szefowa siedleckich struktur Młodzieży Wszechpolskiej.

Wszystkich wybranych, oprócz Marka Jakubiaka, łączy jedna rzecz - kontrakt narodowy, który kandydaci musieli podpisać przed umieszczeniem na liście Kukiza jeśli chcieli dostać publiczne poparcie narodowców.

- Kontrakt narodowy jest czymś co powinni podpisywać wszyscy posłowie. Albo podobne zobowiązania powinni podpisywać, żeby było wiadomo, na kogo się głosuje i za czym się głosuje - tłumaczy Winnicki.

W kontrakcie jest zobowiązanie, że w razie wyboru poseł będzie popierał m.in. bezwarunkowy sprzeciw dla wprowadzenia Euro, zacieśnianie więzi z Białorusią, Turcją i Chinami oraz militaryzację narodu.

Autor: dln/gry / Źródło: tvn24

Czytaj także: