"Jestem dumny, że prezydent Polski mówi mądre rzeczy światu"

Michał Kamiński był gościem "Jeden na jeden"
Michał Kamiński był gościem "Jeden na jeden"
Źródło: tvn24

Świat potrzebuje tego stanowiska. Dyplomacja, a nie stosowanie siły. To jest w polskim interesie i dziękuję za to panu prezydentowi - mówił w "Jeden na jeden" sekretarz stanu w KPRM Michał Kamiński. W ten sposób skomentował wystąpienie prezydenta Andrzeja Dudy podczas 70. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych.

Andrzej Duda wystąpił w poniedziałek na 70. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, która odbywa się w Nowym Jorku. Polski prezydent przemawiał jako trzeci, po prezydent Brazylii Dilmie Rouseff i przywódcy USA Baracku Obamie, ale przed Władimirem Putinem

- Twórzmy świat oparty na sile prawa, a nie na prawie siły - mówił polski prezydent.

Sprzeciwił się "wizji świata zbudowanego na podziale stref wpływów i agresji ze strony tych, którzy dla własnych korzyści ignorują prawo". Deklarował, że Polska jest gotowa zwiększać bezpośredni wkład w utrzymanie pokoju i bezpieczeństwa.

"Dziękuję za to prezydentowi"

Wystąpienie Andrzeja Dudy skomentował w "Jeden na jeden" sekretarz stanu w KPRM, Michał Kamiński. Przyznał, że "bardzo mu się podobało".

- Uważam, że to były dobre słowa. Cieszę się, że prezydent Rzeczpospolitej, jeżeli jest za granicą, mówi mądre rzeczy i przede wszystkim nie mówi źle o własnym kraju - powiedział.

Dodał, że "cieszy go ta zmiana w prezydencie Dudzie, który miał ostatnio tendencję, żeby jeżdżąc za granicę, mówić źle o Polsce". - Jeśli to się zmieniło, to super. Trzymam kciuki - dodał Kamiński.

Jak stwierdził, prezydent Duda powiedział podczas przemówienia mądre słowa, które świat powinien usłyszeć.

- Jestem zadowolony i dumny z tego, że Polski prezydent mówi mądre rzeczy światu i mówi rzeczy, które są w polskim interesie - przyznał Kamiński. Dodał, że w naszym interesie jest to, żeby siła nie zastępowała dyplomacji w polityce międzynarodowej.

- Świat potrzebuje tego stanowiska. Dyplomacja, a nie stosowanie siły. To jest w polskim interesie i dziękuję za to panu prezydentowi - powiedział doradca premier Ewy Kopacz.

"W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz"

Odniósł się również do napięcia między premier Kopacz i prezydentem Dudą. - To napięcie wynika z tego, co robi pan prezydent, a nie pani premier - stwierdził Kamiński.

Na pytanie, czy dojdzie do spotkania przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się 25 października odpowiedział cytatem biblijnym: "Azaliż jestem stróżem brata mego".

Dodał, że nie wie, czy prezydent będzie chciał się zgodzić na takie spotkanie. - W tym największy jest ambaras, żeby dwoje chciało na raz. Pani premier wiele razy proponowała takie spotkanie Andrzejowi Dudzie - powiedział.

Jak stwierdził, "najwyraźniej faceci w PiS-ie boją się Ewy Kopacz". Przypomniał, że Jarosław Kaczyński nie chce debatować z premier, Andrzej Duda nie chce się z nią spotykać. - Powiem tak: panowie przestańcie się bać pani premier - zaapelował.

Kamiński: prezydent nie pojechał nakarmić kota prezesowi

Kamiński skomentował również nocne spotkanie prezydenta Dudy z Jarosławem Kaczyńskim. O wizycie, do której miało dojść w zeszłym tygodniu w czwartek, napisał "Fakt".

- Podejrzewam, że nie pojechał (prezydent - red.) nakarmić kota prezesowi, tylko pojechał po instrukcje - powiedział. Przypomniał, że sam był wcześniej w PiS-ie i "mniej więcej wie, jak ta partia funkcjonuje".

Przy okazji zapewnił, że premier Kopacz nie jest sterowalna. - To jest absolutnie samodzielny polityk. Bardzo twardy wobec swoich współpracowników (...). To jest prawdziwy lider dla Polski - ocenił. Zaprzeczył jakoby premier była uzależniona od Donalda Tuska. - Rządzi Polską i Platformą Obywatelską Ewa Kopacz. Nikt inny - zaznaczył.

Podkreślił, że realny wybór jaki stoi przed Polakami 25 października, to wybór między realnym liderem Ewą Kopacz i Jarosławem Kaczyńskim, który "za pomocą marionetek chce rządzić Polską, bo wie, że sam by wyborów nie wygrał".

Stwierdził, że premier i Platforma gra o zwycięstwo. Ocenił, że Ewa Kopacz jest "w życiowej formie i poprowadzi PO do zwycięstwa".

Autor: js/ / Źródło: tvn24

Czytaj także: