"Najmłodszy polski milioner" jest już w Polsce

Piotr K. trafił w piątek do Polski
Piotr K. trafił w piątek do Polski
Źródło: TVN Kraków

Piotr K., poszukiwany Europejskim Nakazem Aresztowania i zatrzymany w Wigilię w Austrii został już przetransportowany na teren Polski. Zwany "najmłodszym polskim milionerem" mężczyzna był ścigany w związku z oszustwami i nielegalną sprzedażą leków. Warszawska prokuratura otrzymała w sumie kilkaset zawiadomień od osób, które miały zostać przez K. oszukane.

Jak podaje Komenda Główna Policji, K. został przewieziony w piątek po południu na jedno z przejść granicznych w Małopolsce. Około godziny 16.30 trafił do aresztu w Nowym Sączu, a docelowo – do Warszawy.

Policja zaznacza, że w Nowym Sączu nie będą miały miejsca żadne czynności z udziałem podejrzanego. Te odbędą się dopiero w stolicy. O tym, kiedy K. trafi do warszawskiego aresztu, ma zadecydować prokuratura.

Na mężczyźnie ciąży w sumie sześć zarzutów, dotyczących oszustwa i sprzedaży leków bez uprawnień.

- Nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień - poinformował Wojciech Sołdaczuk w Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów.

Piotrowi K. grozi od 6 miesięcy do 10 lat więzienia.

"Najmłodszy polski milioner" czy zwykły oszust?

Piotr K. był poszukiwany przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie.

W lutym 2015 r. mężczyzna usłyszał zarzut w związku ze sprzedażą bez wymaganych zezwoleń preparatu wybielającego zęby.

- Na początku sierpnia 2015 roku sąd wydał decyzję o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny. Podejrzany był przez nas poszukiwany, ale bezskutecznie. W połowie października prokurator rozpoczął poszukiwania listem gończym - wyjaśniał dziennikarzom tvnwarszawa.pl Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Przez rok był poszukiwany, a jednocześnie obecny w mediach społecznościowych, kpił z organów ścigania.

We wrześniu 2016 roku został wydany za nim Europejski Nakaz Aresztowania.

K. został ujęto na jego podstawie w ubiegłym roku w Austrii, jak informowała policja, tuż przed wieczerzą wigilijną.

Piotr K. sprzedawał preparaty o rzekomym cudownym działaniu (wideo archiwalne):

Cudowny lek na odchudzanie? Fałszywi eksperci, wątpliwe certyfikaty, setki skarg

video-1422879

"Najmłodszemu milionerowi" śledczy zarzucają popełnienie sześciu przestępstw. Trzech z art. 286 Kodeksu karnego (oszustwo), a także z art. 14 ustęp 3 ustawy o kosmetykach (wprowadzanie do obiegu kosmetyków wbrew zakazom ustawowym), z art. 124 Prawa Farmaceutycznego (wprowadzanie do obrotu produkt leczniczy bez pozwolenia na dopuszczenie do obrotu) oraz z art. 129 ust. 1 Prawa Farmaceutycznego (prowadzenie reklamy produktów leczniczych).

- Do prokuratury na Mokotowie wpłynęło łącznie kilkaset różnego rodzaju zawiadomień, w których pokrzywdzeni wskazują, iż zostali oszukani przez różnego rodzaju podmioty, oferujące różnego rodzaju towary o charakterze kosmetycznym lub pseudoleczniczym. Istnieje podejrzenie, że za tymi wszystkimi firmami stoi Piotr K. - mówił w 2016 roku w telewizji TTV Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Piotr K. zaatakował reporterkę programu "Blisko Ludzi":

Piotr K. zaatakował reporterkę i zniszczył kamerę

Piotr K. zaatakował reporterkę i zniszczył kamerę

Gdy reporterka "Blisko ludzi" TTV chciała w maju porozmawiać z Piotrem K., on zaatakował ją i zniszczył sprzęt ekipy telewizyjnej.

Mężczyzna zdobył sławę jako "dwudziestoletni milioner", kiedy przedstawiał się jako właściciel kliniki medycyny estetycznej. Jak wtedy przekonywał, osiągnął sukces dzięki swojej "ciężkiej pracy i determinacji".

Piotr K. został zatrzymany w Austrii (wideo archiwalne):

Autor: wini/i/jb / Źródło: TVN24 Kraków

Czytaj także: