Prawy wolny, jadą środkowym. Nie umiemy korzystać z autostrad?

Zajmujący środkowy pas na AOW irytują innych kierowców
Zajmujący środkowy pas na AOW irytują innych kierowców
Źródło: TVN24 Wrocław

Choć do dyspozycji mają trzy pasy, kierowcy na Autostradowej Obwodnicy Wrocławia upodobali sobie środkowy. To utrudnia podróż innym, a poza tym jest niezgodne z przepisami - komentuje policja.

- To absurdalne zachowanie - krytykuje kierowców Władysław Frasyniuk, były polityk Unii Wolności i zarazem przedsiębiorca od lat związany z transportem. - Kultura jazdy na AOW pozostawia wiele do życzenia - dodaje.

Samochód jadący środkowym pasem, choć ten po prawej jest wolny, to na AOW częsty widok. Choć niezgodny z zasadami kodeksu drogowego.

- Obowiązuje ruch prawostronny. Mamy jechać pasem jak najbliżej krawędzi. Jeśli są dwa pasy lub trzy, to jasna sprawa, że mamy wybrać skrajny z prawej - przypomina sierż. sztab. Wojciech Chrąchol z wydziału ruchu drogowego dolnośląskiej policji. - Uporczywe trzymanie się środkowego pasa narusza obowiązek jazdy prawostronnej - dodaje. A za to można, teoretycznie, dostać karę. - Od 20 do 500 zł i 2 punkty karne - podaje policjant.

Jak należy jeździć po autostradzie?

Jak należy jeździć po autostradzie?

Poczucie zagrożenia

Prostych przepisów mało kto jednak przestrzega. - Kierowcy trzymają się środka, czym powodują poczucie zagrożenia, bo inni nie wiedzą, czy człowiek zamierza zjechać na lewy pas, czy trzymać się środkowego - komentuje Frasyniuk, który nie raz spotkał się z uciążliwościami na AOW.

Policja potwierdza, że taki sposób jazdy jest też niebezpieczny. Zwłaszcza na autostradzie. - Na takiej drodze dozwolona jest prędkość do 140 km/h. I jeżeli ktoś jedzie z taką prędkością, a inny jedzie środkowym pasem z prędkością 70 km/h, to niewątpliwie sprowadza zagrożenie – wyjaśnia sierżant Chrąchol.

Jak zwraca uwagę Frasyniuk, kierowcy często blokują też lewy pas AOW, nie dając się wyprzedzić, bądź prawy - jadąc co prawda zgodnie z przepisami, ale bardzo wolno.

Tego nie ma na kursie

Przyczyn problemów z jazdą po autostradzie także można doszukać się ... w przepisach. Zdobywając prawo jazdy, można autostrady nie widzieć na oczy.

- Na szkoleniu nie ma obowiązku jazdy po autostradzie. Trzeba natomiast przejechać cztery godziny poza terenem zabudowanym lub w miejscach o podwyższonej prędkości – wyjaśnia Aleksander, wrocławski instruktor nauki jazdy.

Jednak nie podejmuje się ocenić czy to mało i czy wystarcza, by przyszli kierowcy mogli bezpiecznie wyjechać na autostrady. - Takie są przepisy - kwituje.

Autor: ansa/drud/mz/roody / Źródło: TVN24 Wrocław

Czytaj także: