Atak na kierowcę busa dla niepełnosprawnych. Jest zawiadomienie w sprawie przestępstwa

Mężczyzna na koniec kopnął starszego kierowcę w pośladki
Atak agresywnego kierowcy w Poznaniu
Źródło: youtube.com / tablica rejestracyjna

Kierowca busa dla niepełnosprawnych dostał w twarz, gdy zaparkował pojazd na jednej z poznańskich ulic. Kamera zarejestrowała mężczyznę, który go bije na środku ulicy. Agresor kopie starszego kierowcę, popycha na samochód, krzyczy, po czym wsiada za kierownicę i jedzie dalej. - Dotarliśmy do poszkodowanego, złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa - przekazuje poznańska komenda.

- Choć przestępstwo jest ścigane z oskarżenia prywatnego, ze względu na chuligański charakter zachowania sprawcy, policja wystąpiła do prokuratury o wszczęcie postępowania z urzędu - przekazała w piątek Iwona Liszczyńska z biura prasowego poznańskiej policji.

Sytuacja miała miejsce w środę, na ulicy Krauthofera.

Co widać na nagraniu: na prawym pasie jezdni stoi fiat ducato. Na jego tylnych drzwiach widnieje naklejka informująca, że samochód służy do przewozu osób niepełnosprawnych. Przy pojeździe stoi siwy, starszy mężczyzna, widać, jak mówi coś w kierunku mijającego go renault.

Nagle czarny samochód zatrzymuje się. Wychodzi z niego mężczyzna w sile wieku i atakuje starszego kierowcę. Widać, że krzyczy na niego, popycha na drzwi fiata, na koniec jeszcze kopie z dużą siłą w pośladki. Po wszystkim wraca do renault i odjeżdża. Tu nagranie się urywa.

Uczestnik zgłosił się na policję

Policja wszczęła dochodzenie jeszcze w czwartek, po tym jak nagranie zyskało popularność w sieci, mimo że poszkodowany sam nie zgłosił się na komisariat.

W piątek biuro prasowe KWP w Poznaniu poinformowało, że policjanci ustalili kim jest starszy mężczyzna. - Dotarli do niego, ten pan został jeszcze wczoraj przesłuchany, złożył zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa naruszenia nietykalności cielesnej - przekazuje Liszczyńska.

Wiadomo za to, że od razu po publikacji nagrania zgłosił się na policję inny uczestnik incydentu, mężczyzna z renault. - Zadeklarował, że brał udział w zdarzeniu i oddaje się nam do dyspozycji - mówił w czwartek Andrzej Borowiak, rzecznik poznańskiej policji.

Agresor został już przesłuchany, dla dobra śledztwa funkcjonariusze nie chcą ujawniać jak tłumaczył swoje zachowanie.

Autor: ww / Źródło: TVN 24

Czytaj także: