30-tonowy dźwig wyciągnięto z rowu

30-tonowy dźwig był wyciągany z rowu przez dwa inne urządzenia
30-tonowy dźwig był wyciągany z rowu przez dwa inne urządzenia
Źródło: M. Skrobotowicz | TVN24 Wrocław

Zakończyło się wyciąganie 30-tonowy dźwigu, który we wtorek wpadł do rowu. Autostrada A4 przez kilka godzin była zablokowana w okolicach Legnicy. Od rana na miejscu pracował ciężki sprzęt. Policja wyznaczyła objazdy.

Autostrada była nieprzejezdna od węzła Legnica do węzła Wądroże Wielkie.

– Samochody kierowane są objazdem na drogę krajową nr 3 do Jawora, stamtąd drogą powiatową można dojechać do Wądroża Wielkiego – mówił w sobotę rano tvn24.pl dyżurny punktu informacji drogowej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Kierowcy musieli się liczyć się z utrudnieniami nawet 13.30. Pierwotnie drogowcy planowali puścić ruch przed południem.

– Na szczęście natężenie ruchu nie jest duże – informował dyżurny.

Nocny wypadek

We wtorkową noc autostrada A4 w kierunku Wrocławia została zablokowana na 12 godzin po wypadku trzech aut. W dźwig wjechała cysterna z olejem rzepakowym. Dźwig wpadł do rowu, a cysterna przewróciła się. W jej przyczepę wjechał bus. Od wtorku nie udało się wyciągnąć dźwigu z rowu.

Autor: TB/dr / Źródło: TVN24 Wrocław

Czytaj także: