Zapasy krwi w Polsce topnieją. W Poznaniu sytuacja krytyczna

W całej Polsce stacje krwiodastwa liczą na honorowych dawców
W całej Polsce stacje krwiodastwa liczą na honorowych dawców
Źródło: tvn24

Wakacje to trudny okres dla krwiodawstwa. To właśnie w miesiącach letnich krwi oddaje się najmniej. Z tego powodu w wielu miejscach zapasy topnieją z dnia na dzień zbliżając się do ilości krytycznych. Największy problem jest z grupami rzadkimi, oznaczonymi minusem.

Ciężka sytuacja z coraz większą ilością grup krwi jest w Poznaniu.

- Krew na nagłe przypadki jest, nasze lodówki nie są zupełnie puste - uspokaja Anna Zawadzka z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Poznaniu.

W Wielkopolsce brakuje 5 grup

Zawadzka przyznaje, że obecnie zaczyna brakować aż pięciu grup krwi. Są to grupy 0 Rh-, 0 Rh+, A Rh-,B Rh- oraz najpopularniejsza A Rh+. Nie oznacza to jednak, że krwi nie ma w ogóle. Tzw. stan krytyczny w zapasach może oznaczać przesunięcie w czasie zaplanowanych wcześniej zabiegów, które nie są kwestią życia lub śmierci.

- Krew musi być na nagłe przypadki, i tą mamy. Stany nagłe są więc zabezpieczone. Problemy możemy mieć ze stuprocentowym zabezpieczeniem zapotrzebowania na zabiegi planowane - mówi Zawadzka.

Dodaje też, że krew ciągle jest zbierana.

- Codziennie po Poznaniu krążą dwie stacje mobilne. Dziś np. jedna wyjechała do Środy Wielkopolskiej. Ponadto apelujemy w mediach o oddawanie krwi. Zaktywizowalismy się też w mediach społecznościowych, dzięki temu wczoraj osiągnęliśmy naprawdę niezły wynik, bo 44 jednostki - informuje Zawadzka.

Warszawa

- Problem z brakiem krwi wraca regularnie każdego lata, dotyczy całej Polski, a wręcz całego świata. Zagraniczne delegacje, które nas odwiedzają mówią nam o podobnych kłopotach. Sezon wakacyjny i przerwa w działalności szkół i uczelni znacznie uszczuplają grupę krwiodawców – mówi Marzena Przybysz z warszawskiego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Okresowo może brakować różnych grup krwi, ale w takich wypadkach z pomocą przychodzą inne ośrodki.

– Wymieniamy się między sobą zapasami – dodaje Przybysz.Zwykle największy problem jest z najrzadszymi grupami krwi, czyli tymi oznaczonymi minusem (ma je tylko ok. 15 procent ludzi), ale aktualna sytuacja w stolicy nie wymaga jednak dramatycznych apeli, podobnych do tych poznańskich.

Śląsk

Śląsk póki co z wakacyjnym kryzysem radzi sobie dobrze.

- Jest okres wakacyjny, ale sytuacja nie jest dramatyczna i żadne zabiegi nie są przesuwane – mówi portalowi tvn24.pl Aleksandra Dyląg z Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach.

Zauważa, że to zasługa systemu SMS, który od dwóch lat działa w tamtejszej placówce.

– Kiedy spadają zapasy krwi, wysyłamy do naszych krwiodawców SMS z powiadomieniem. Wczoraj wysłaliśmy ich około 7 tysięcy i jesteśmy spokojni o to, że do końca tygodnia znowu wiele z nich się do nas zgłosi – twierdzi.

Gdańsk

Małgorzata Szafran z regionalnego centrum krwiodawstwa i krwiolecznictwa w Gdańsku przyznaje, że sytuacja z zapasami krwi zwłaszcza grup z rh- nie jest idealna, ale też nie ma powodów do niepokoju.

- To, że nie mamy zapasów wynika z tego, że każdą jednostkę krwi wydajemy na bieżąco. Cały czas zgłaszają się dawcy, więc jesteśmy w miarę spokojni – stwierdziła Szafran.

Na Pomorzu mało jest krwi grup 0 Rh-, A Rh-, B Rh+ oraz B Rh-.

Kraków

W Małopolsce brakuje krwi z grupy minusowej.

- Problem w tym, że zaledwie 15 procent populacji ma taką krew – informuje Jolanta Zatorska, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie.

– Stąd niedostatki i apele z prośbą o zgłaszanie się honorowych dawców krwi – dodaje Zatorska. Jak sama jednak zaznacza – nie ma dramatu.

Wrocław

We Wrocławiu najgorzej sytuacja wygląda w przypadku grup 0 Rh- i A Rh-, które są na wyczerpaniu. –To najgorsza sytuacja od początku roku, a biorąc pod uwagę że to dopiero poczatek wakacji jesteśmy bardzo zaniepokojeni drastycznym spadkiem zapasów krwi i apelujemy o jej oddawanie- przyznają pracownicy Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu.

Centrum Krwiodawsta robi co może, aby zmobilizować ludzi do oddawania krwi. Na ulicach Wrocławia prowadzona jest akcja bilboardowa, a w całym województwie odbywają się imprezy promujące honorowe dawstwo krwi.

Źródło: tvn24

Czytaj także: