Kontrola w gimnazjum po samobójstwie uczennicy

Gimnazum do którego uczęszczała 15-latka
Gimnazum do którego uczęszczała 15-latka
Źródło: tvn24

Po tym jak lokalne media poinformowały, że do samobójstwa 15-letniej uczennicy gimnazjum w Trąbkach Wielkich mogła przyczynić się plotka o jej kontaktach intymnych z nauczycielem, pomorski kurator zdecydował się skontrolować placówkę.

"Gazeta Wyborcza" podała, że kontrola rozpocznie się dziś, pomorska kurator oświaty w rozmowie z tvn24.pl informuje jednak o innym terminie:

- Kontrola w gimnazjum odbędzie się w piątek. Dziś to by nie było możliwe, bo część osób bierze udział pogrzebie dziewczynki - mówi Elżbieta Wasilenko.

Czego będzie dotyczyła?

- Chcemy sprawdzić, czy podjęto odpowiednie działania sytuacji kryzysowej. Czy pomoc psychologa została zapewniona wcześniej i teraz, po fakcie, dla szkolnych koleżanek oraz kolegów nastolatki. Jaka była tam sytuacja - precyzuje.

Kontrolę w gimnazjum im. Kazimierza Jagiellończyka w Trąbkach Wielkich, w którym uczy się 400 nastolatków, przeprowadzi dwóch wizytatorów. Będą tam jeden dzień. Jak zaznacza kurator, na tym etapie będą rozmawiać głównie z dyrekcją.

Sprawdza też prokuratura

- Wszczęliśmy postępowanie, które ma wyjaśnić przyczyny tego zdarzenia. Nie chcemy mówić o szczegółach postępowania, ze względu na charakter sprawy, dla dobra rodziny i bliskich zmarłej - mówi Teresa Rutkowska-Szmydyńska, szefowa prokuratury rejonowej w Pruszczu Gdańskim. - Nie ma wątpliwości co do tego, że było to samobójstwo, ale prokuratura wszczęła postępowanie z art. 151, które ma zbadać przyczyny, które do tego doprowadziły - dodaje.

Lokalna plotka

"Gazeta Wyborcza Trójmiasto", która poinformowała o śmierci dziewczyny, podaje, że wpływ na decyzję o targnięciu się na życie mogła mieć rozprzestrzeniająca się po wsi plotka o kontaktach nastolatki z nauczycielem podstawówki, która znajduje się przy gimnazjum. Dziewczyna miała być wyzywana przez ludzi.

U źródeł plotki miał leżeć film z monitoringu, na którym widać, jak dziewczyna wchodzi z nauczycielem do pomieszczenia przy sali gimnastycznej. Dowiedzieli się o nim rodzice, dyrektor szkoły i rada pedagogiczna. Nauczyciel dostał zakaz zbliżania się do gimnazjum. Zwolnił się z pracy - relacjonuje "Gazeta".

Zawiadomiono kuratora sądowego, a ten prokuraturę. Sąd umorzył postępowanie o demoralizację nieletniej.

W październiku prokuratura wszczęła w sprawie nauczyciela kolejne postępowanie dotyczące "innych czynności seksualnych z osobami poniżej 15. roku życia". Jak pisze gazeta, nie dotyczy gimnazjalistki, która popełniła samobójstwo.

Wg. informacji gazety, dziewczyna miała zostawić list pożegnalny.

Autor: ws/mz/k / Źródło: TVN24 Pomorze, Gazeta Wyborcza Trójmiasto

Czytaj także: