O kościelnym losie biskupa zdecyduje papież

Tomasz Królak z KAI: biskup zachował się odpowiedzialnie
Biskup Piotr Jarecki oddał się do dyspozycji papieża
Źródło: tvn24

- To przykra sprawa, ale biskup zachował się godnie i odpowiedzialnie, przepraszając za swój czyn - ocenił Tomasz Królak z Katolickiej Agencji Informacyjnej. Jak dodał, o dalszym losie bp. Piotra Jareckiego zadecyduje papież Benedykt XVI.

Biskup Piotr Jarecki wydał w poniedziałek oświadczenie, w którym przyznał się do prowadzenia samochodu po alkoholu. Jak podawał portal tvnwarszawa.pl, pijany biskup miał spowodować kolizję na ulicy Boleść. We wtorek może usłyszeć zarzuty.

W oświadczeniu biskup "oddał się do dyspozycji Ojca Świętego". Jak tłumaczył w rozmowie z TVN24 Tomasz Królak z KAI, biskupa powołać i odwołać może tylko papież. - Sugestia, że oddaje się do dyspozycji jest jak najbardziej słuszna. Wszystko zależy od woli Ojca Świętego - powiedział.

"Trudno, by to zatrzęsło Episkopatem"

Według niego, incydent to "przykra sprawa", ale biskup zachował się "godnie i odpowiedzialnie", wyrażając skruchę i przepraszając. - Zamiar skorzystania ze specjalistycznej pomocy też mówi o jego pokorze - zaznaczył.

Zdaniem Królaka to mogło się zdarzyć każdemu. - To nie jest miłe, ale trudno, by miało zatrząść Episkopatem czy Kościołem.

- Zdarzyło się coś, co się nie powinno zdarzyć, ale mam nadzieję, zże kościół i biskup wyjdzie z tego zwycięsko - ocenił.

Autor: jk//mat / Źródło: tvn24

Czytaj także: