"Szykujcie się na zagładę". Rasistowskie hasła na domach Romów w Limanowej

Rasistowskie napisy w Limanowej
Rasistowskie napisy w Limanowej
Źródło: TVN24 Kraków

„Polska dla Polaków”, „Won z Polski szmaty”, „Szykujcie się na zagładę”. Takie napisy pojawiły się na budynkach przy kilku ulic w Limanowej (woj. małopolskie). Rasistowskie hasła skierowane były do mieszkających tam Romów. Teraz boją się oni, że na pomazanych ścianach się nie skończy.

Wulgaryzmy i obraźliwe hasła pojawiły się na budynkach przy ulicach: Piłsudskiego, Słonecznej i Wąskiej. Mieszkańcy zauważyli napisy w sobotę rano. Oprócz pomazanych ścian, zniszczono także samochody należące do Romów.

- W moim samochodzie spuszczono tylko powietrze z opon, ale w aucie na Słonecznej zamazano sprayem wszystkie szyby i wyrwano klamki. Rano wyszedłem i zobaczyłem że na ścianie jest moje nazwisko – mówi jeden z mieszkańców budynku przy ul. Piłsudskiego.

Romowie boją się, że to nie koniec

Na miejsce wezwano policję. Funkcjonariusze sfotografowali wszystkie napisy. Przesłuchali również mieszkańców. Romowie boją się, że wulgarne graffiti i zniszczone samochody to dopiero początek. Jak mówią, żyją w zgodzie z sąsiadami, nie ma żadnych konfliktów.

- Raz czy dwa były jakieś zatargi z chuliganami na Wąskiej. My tu z Piłsudskiego i Słonecznej nie chcemy problemów. Nie można nas jednak nas też bezkarnie i bez powodu obrażać. Mamy rodziny i boimy się, że coś może się stać – mówią mieszkańcy zniszczonych bloków.

Hasła "podpisane" falangą

Pytani o to, kto może być odpowiedzialny za zniszczenie budynków odpowiadają zgodnie, że najprawdopodobniej jest to sprawka miejscowych.

- Limanowa to małe miasteczko, tutaj każdy każdego zna, a na ścianach pojawiły się teraz konkretne nazwiska – dodają.

Autorami rasistowskich, wrogich napisów jest zapewne jedna grupa – używająca farby w dwóch kolorach. Pod każdym napisem zostawiali swój rozpoznawczy znak. To falanga - symbol używany przez środowiska, związane z ruchem narodowo-radykalnym.

Policja na razie nie chce spekulować, kto odpowiada za zniszczenia.

– Prowadzimy sprawę. Zabezpieczone zostały dowody, czynności są w toku – mówi rzecznik policji w Limanowej asp. Stanisław Piegza.

O zdarzeniu poinformowany został również urząd miasta. W sobotę pracownicy służb komunalnych zamalowali wszystkie obraźliwe napisy.

Autor: Jork / Źródło: TVN24 Kraków

Czytaj także: