Najnowsze

Najnowsze

Nie wiadomo, kto sprawdzi prace maturalne z polskiego na Dolnym Śląsku i Opolszczyźnie. Zbuntowali się weryfikatorzy merytoryczni, którzy sprawdzają prace po egzaminatorze - pisze "Gazeta Wyborcza".

Stalowy inwestor zamierza sypnąć groszem na organizację piłkarskich mistrzostw. Stać go na to - pisze "Puls Biznesu".

Do zeznań śląskiej "Alexis", która opisuje prokuratorom, w jaki sposób skorumpowała byłą poseł i minister Barbarę Blidę dotarł "Dziennik". To właśnie zeznania Barbary Kmiecik były główną podstawą do zatrzymania Blidy. Nie doszło do tego, bo była minister strzeliła sobie w serce, gdy agenci ABW przyszli do jej domu.

Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk, występując z upoważnienia marszałka Sejmu, dostał z IPN oświadczenia lustracyjne sędziów Trybunału Konstytucyjnego w ciągu niecałej doby. "Życie Warszawy" na takie materiały musi poczekać co najmniej miesiąc - pisze dziennik.

Grupa maturzystów z Zakopanego prawdopodobnie jeszcze raz będzie musiała napisać maturę z języka angielskiego. Wszystko przez złe nagłośnienie sali, w której zdawali egzamin - pisze "Dziennik Polski".

Wielkie postaci ze Śląska – senator i reżyser filmowy Kazimierz Kutz, były rektor Uniwersytetu Śląskiego prof. Tadeusz Sławek oraz legendarny działacz Solidarności Tadeusz Jedynak znaleźli się na liście regionalnych inicjatorów Ruchu na rzecz Demokracji, stowarzyszenia popieranego m.in. przez Aleksandra Kwaśniewskiego, Andrzeja Olechowskiego i Lecha Wałęsę - informuje "Dziennik Zachodni".

Nie, nie będzie o Trybunale, o lustracji ani kłótniach w koalicji. Będzie o psach, a ściśle - o jednym psie i to suczce.Marszałek Ludwik Dorn wprawił wszystkich w Sejmie w osłupienie, gdy przybył do parlamentu prowadząc na smyczy Sabę - swoją suczkę sznaucerkę. Żelazny marszałek pokazał ludzkie oblicze, oszczędzając Sabie całodziennego oczekiwania na pana urozmaicanego serenadami skowytu.

Tureckie Wielkie Zgromadzenie Parlamentarne przyjęło poprawkę do konstytucji, która wprowadza bezpośrednie wybory prezydenckie. Jeśli zmiany zaaprobuje prezydent, głowa państwa będzie w Turcji wybierana przez wszystkich obywateli, a nie tylko deputowanych. Prezydent Ahmet Necdet Sezer zapowiada jednak, że może zawetować poprawki.

Środa, 9 maja, 21:00 Przemysław Gosiewski nie widzi podstaw do uznania obecnego kształtu ustawy lustracyjnej za niezgodny z konstytucją. W magazynie "24 Godziny" nowy wicepremier stwierdził, że jeśli tak się stanie, trzeba będzie znaleźć inny sposób, który pozwoli zamknąć temat lustracji w Polsce. Z podjęciem takiej decyzji należy poczekać jednak do ogłoszenia werdyktu przez Trybunał Konstytucyjny.

Ponad pięć i pół miliona złotych chcą wydać władze Łodzi na kupno kamienicy w Brukseli. Ma się tam mieścić Łódzkie Biuro Regionalne. Prezydent miasta Jerzy Kropiwnicki uznał, że dotychczasowa siedziba biura jest zbyt skromna - donosi "Super Express".

Barbara Blida zabiegała o interesy śląskiej Alexis u polityków prawicy i lewicy. To, że posłanka SLD lobbowała za Barbarą Kmiecik, potwierdzili w prokuraturze Janusz Steinhoff, wicepremier z AWS i Jerzy Markowski, wiceminister przemysłu w rządzie SLD - dowiedział się "Dziennik".

Od 1 stycznia 2009 r. wysokość rent z tytułu niezdolności do pracy będzie zależeć od wysokości składek zgromadzonych na koncie emerytalnym. Projekt ustawy trafił już do konsultacji społecznych - donosi "Gazeta Prawna".

Dramat jeszcze jednej Afrykanki opisuje "Głos Pomorza". Zwabiona podstępem, zmuszana do prostytucji Kenijka stała się ofiarą okrutnego znęcania się stręczycieli. We wtorek wieczorem wycieńczoną kobietę z domu publicznego pod Słupskiem zabrała policja - ujawnia gazeta.

Zdaniem pełnomocnika rodziny Barbary Blidy mecenasa Leszka Piotrowskiego, samobójstwo Barbary Blidy jest na razie tylko hipotezą. Nie można w tej sprawie mówić o twardych dowodach. - Tego nie wyjaśni władza zwierzchnia nad ABW ani prokuratura jedna czy druga - oświadczył mecenas Piotrowski - Przeciwnikami wyjaśnienia tej sprawy są ludzie inteligentni, ludzie szkoleni - dodał. Jego zdaniem, tylko sejmowa komisja śledcza, której obrady byłyby transmitowane na żywo, byłaby w stanie wyjaśnić okoliczności śmierci byłej posłanki.

W moje ręce, dzięki mojej żonie Annie, wpadła książka „Brzechwa dla dorosłych”. W przeciwieństwie do „Brzechwa dzieciom” ta książka, jak sam tytuł wskazuje, przeznaczona jest dla nieco starszego czytelnika. Zawiera ona liryki, skecze, monologi, satyrę i wreszcie teksty publicystyczne autora, który przede wszystkim kojarzy się z bajeczkami dla dzieci. Warto sięgnąć po „dorosłe” teksty Brzechwy, wiele z nich wciąż jest aktualnych. Oto przykład pierwszy z brzegu, Jan Brzechwa wyjaśnia:

Ma szesnaścioro dzieci i jest szczęśliwa. Czuje, że jest do tego stworzona. To jej powołanie. Druga ma czternaścioro dzieci i gdy zrobiła sobie krótką przerwę, źle się z tym czuła. Mówi, że lubi być w ciąży. Trzecia ma czwórkę dzieci i więcej nie chce, bo sama ma kilkanaścioro rodzeństwa i matka nigdy nie miała dla niej czasu. Wkurza ją, że inne mamy patrzą na nią z mieszaniną troski (bo może jest chora?) i pogardy, gdy słyszą, że ma tylko czwórkę (nieustająca licytacja). Wkurza ją presja otoczenia i zniewolenie kobiet. Czwarta ma pięcioro i pretensje do męża, że on nie chce na razie więcej.

Centralny Ośrodek Sportu odwołał zaplanowane na czwartek rozmowy z kupcami ze Stadionu X-lecia w Warszawie. Zdaniem dyrekcji COS, po definitywnej decyzji ministra sportu o nieprzedłużaniu umowy z dzierżawiącą obiekt firmą Damis, dalsze rozmowy niczego już nie zmienią. Najpóźniej do 30 czerwca kupcy będą musieli opuścić teren, na którym w przyszłości ma stanąć stadion narodowy.