Poznań

Poznań

Pomyślnie przeszli rekrutację z dyrektorką do spraw pielęgniarstwa i właśnie zaczynają pracę. Od poniedziałku podają chorym płyny i jedzenie. Mowa o siedmiu mieszkańcach Gorzowa Wielkopolskiego, którzy odpowiedzieli na apel tamtejszego szpitala. W placówce już od dwóch tygodni brakuje ludzi do pracy, bo lekarze i pielęgniarki chorują lub izolują się na kwarantannie.

Zdaniem prof. dr hab. n. med. Pawła Chęcińskiego, ordynatora Kliniki Chirurgii Ogólnej, Naczyniowej i Angiologii szpitala MSWiA w Poznaniu szpital polowy dla osób zakażonych koronawirusem można stworzyć w pustych teraz halach Międzynarodowych Targów Poznańskich. - To lepsze rozwiązanie od przekształcania do tego celu innych placówek medycznych - mówił. - Ludzie cały czas chorują, tak jak przed pandemią. Są udary, zawały serca, nowotwory. Czasem o tym zapominamy - dodał.

Ojciec Święty Franciszek przyjął rezygnację biskupa kaliskiego Edwarda Janiaka. "Od tego momentu abp Grzegorz Ryś zarządza diecezją kaliską, jako administrator apostolski sede vacante" - poinformowało w sobotę biuro prasowe Episkopatu.

Ulga – to słowo najlepiej określa nastroje wśród lekarzy i pacjentów szpitala MSWiA w Poznaniu. Rano do dyrekcji przyszło pismo, że placówka może być przekształcona w szpital jednoimienny dla chorych na COVID-19. Pacjenci się bali, lekarze grozili zwolnieniami. Wojewoda wielkopolski z pomysłu jednak zrezygnował. - Wielu pacjentów się ze szczęścia właśnie popłakało - powiedział dyrektor szpitala.