Białystok

Białystok

W Białymstoku na osiedlu Dziesięciny stoją obok siebie dwa bloki. Jeden budynek z terenem wokół należy do spółdzielni, a drugi do wspólnoty. Mieszkańców podzielił płot, który miesiąc temu postawiła administracja spółdzielni, zarzucając wspólnocie wydeptywanie trawy czy wyrzucanie śmieci na terenie należącym do jej lokatorów. 

Ich ofiarami padło około 20 osób z Warmii i Mazur. Dwaj mężczyźni - zdaniem śledczych - działali w zorganizowanej grupie przestępczej, która werbowała polskich obywateli do pracy w Niemczech. Wybierali osoby, które były w trudnej sytuacji finansowej. Na ich dane przestępcy zakładali konta bankowe i firmy, na które wyłudzali dofinansowania.

Po kilkumiesięcznym postępowaniu Prokuratura Rejonowa Białystok-Południe skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko 34-letniemu mężczyźnie, który podczas Marszu Równości w Białymstoku kopnął nastolatka i złamał mu obojczyk. Napaść nagrał świadek zdarzenia. Także we wtorek przed białostockim sądem zapadł pierwszy wyrok po incydentach w czasie marszu.

Dwie instytucje państwowe pozytywnie zaopiniowały już wniosek o przekształcenie blisko 30 hektarów lasu ochronnego w sąsiedztwie Białegostoku. Kuria białostocka chce tu stworzyć cmentarz. Wniosek trafił do ministra klimatu. Okoliczni mieszkańcy nie zgadzają się na wycinkę. Przedstawiają alternatywne lokalizacje, zbierają podpisy i apelują o wysyłanie do ministra listu otwartego.

30-latek poszukiwany był listem gończym i kilkoma nakazami doprowadzenia w celu odbycia kary. Został zatrzymany w swoim domu, gdzie schował się w specjalnie przygotowanej kryjówce za drewnianą ścianą na poddaszu. Najbliższe kilkanaście miesięcy mieszkaniec Chełma (woj. lubelskie) ma spędzić w więzieniu.

Na posesję, gdzie rozpoczynała się ceremonia pogrzebowa, nietrzeźwy wikary miał przyjechać samochodem. Policjanci zastali księdza już na plebanii, badanie alkomatem wykazało, że miał 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu - poinformowała aspirant Iwona Chruścińska z Komendy Powiatowej Policji w Giżycku.