To nie narkotyki wywołały zatrucie 21 pracowników jednej z firm w Lesznie (Wielkopolskie) - badanie cukru wykluczyło obecność ecstasy. Policja wciąż nie wie, co spowodowało zatrucie, a sanepid nie wyklucza.... sugestii zbiorowej.

Dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat - takiej kary chce prokurator dla gen. Czesława Kiszczaka za przyczynienie się do śmierci dziewięciu górników z kopalni "Wujek" w 1981 r. Generał nie przyznaje się do winy. Obrońca b. szefa MSW ma przemawiać 26 kwietnia. Wkrótce potem zapadnie wyrok.

Prokuratura może liczyć na pełne wsparcie rządu w śledztwie smoleńskim - powiedział rzecznik rządu Paweł Graś po spotkaniu premiera Donalda Tuska z prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem. Dodał, że ustalono harmonogram działań na najbliższe godziny.

Wybory samorządowe są ważne - uznał Sąd Okręgowy w Świdnicy, który oddalił w środę protest wyborczy jednego z kandydatów na prezydenta Wałbrzycha Mirosława Lubińskiego (niezrzeszony). Domagał się on powtórzenia II tury wyborów w tym mieście.

Pies, przypominający wyglądem amstaffa, pogryzł 14-miesięcznego chłopca. Zwierzę zaatakowało dziecko, kiedy raczkowało po mieszkaniu. Chłopiec z poważnymi obrażeniami twarzy trafił do szpitala.

Alkohol, awantury, bijatyki i seks - z takimi sytuacjami spotkała się na pokładzie samolotu stewardessa Joanna Kierzkowska z PLL LOT. Niebezpieczne zachowania w powietrzu zdarzają się stosunkowo często. W poniedziałek na lotnisku na Islandii musiał lądować samolot z Chicago do Warszawy. Powód? Co najmniej dziwne zachowanie dwóch pijanych górali.

Do tej pory występowali tylko jako eksperci od dróg i komunikacji, teraz chcą swoją wiedzą służyć osobom na wózkach, matkom podróżującym z wózkami dziecięcymi oraz rowerzystom. Eksperci ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji "odpalili" właśnie nowy projekt: Warszawską Mapę Barier.

Na poselskie i senatorskie biura wydajemy rocznie blisko osiem mln zł, ale zastanie parlamentarzysty w biurze wcale nie jest łatwe. Szczególnie wtedy, gdy polityk pełni jakąś ważną funkcję. - Obowiązki w Warszawie ograniczają kontakty z wyborcami - przyznaje marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna.

Dwie największe partie mówią, że o listach będą myśleć najwcześniej w maju. Ale już teraz wdrażają strategie, które ich zdaniem zapewnią im zwycięstwo. Walka ma się rozegrać między Smoleńskiem a drożyzną. O tym pierwszym mogą już mówić w PO otwarcie.

- Domagam się przeprosin od ministra Sikorskiego, premiera Donalda Tuska, a przede wszystkim zwierzchnika Sił Zbrojnych - prezydenta Bronisława Komorowskiego - mówił w TVN24 Joachim Brudziński z PiS. Według niego, w świetle ustaleń prokuratury, która wyklucza na razie naciski na pilotów Tu-154 jako przyczynę katastrofy smoleńskiej, przeprosiny te należą się m.in. rodzinom gen. Błasika i kapitana Protasiuka, których polskie władze nie broniły po raporcie MAK.

Bronisław Komorowski zarówno w przeszłości, jak i teraz, jako prezydent niepodległego państwa polskiego, upomina się o pełną prawdę o zbrodni katyńskiej - napisał w liście do autorów apelu ws. ludobójstwa w Katyniu doradca prezydenta Tomasz Nałęcz.

- Ktoś wyciągnął z teczki nóż - rzeźnicki, duży. Nie byłem sam, jakoś żeśmy dali sobie radę. Więcej takich sytuacji nie miałem – opowiadał Jarosław Kaczyński. Do biura poselskiego prezesa PiS zajrzał reporter „Czarno na białym”.

Tablica została zdjęta niesłusznie, ale, jeżeli rosyjskie prawo zostało złamane to polski rząd ponosi za to odpowiedzialność - uważa eurodeputowany PiS Tadeusz Cymański. Jego zdaniem, zarówno tłumaczenia polskiego MSZ, jak i strony rosyjskiej ws. usunięcia tablicy na pamiątkowym obelisku w Smoleńsku nie są pełne i przekonujące. - Ten rząd kręci, jak mało który. Mętna woda jest wszędzie - mówił w "Kropce nad i" poseł PiS.

Trzymiesięczne odszkodowanie z tytułu wcześniejszego rozwiązania umowy o pracę i odszkodowanie z tytułu wypowiedzenia umowy ma zapłacić swojemu byłemu prezesowi Piotrowi Farfałowi Telewizja Polska - dowiedział się portal tvn24.pl. Orzeczenie w tej sprawie wydał we wtorek warszawski sąd. TVP wyroku nie komentuje i czeka na pisemne uzasadnienie. Piotr Farfał został dyscyplinarnie zwolniony ze stanowiska p.o. prezesa TVP we wrześniu 2009 roku.

- Informacja o moim kandydowaniu do Sejmu z list PiS jest nieprawdziwa, jak wiele innych doniesień medialnych na mój temat. Nikt nie prowadzi ze mną takich rozmów i nie dostałem żadnych propozycji udzielania się w polityce - mówi w wywiadzie dla Onet.pl Tomasz Kaczmarek, były funkcjonariusz CBA. Co prawda dementuje medialne doniesienia, jakoby startował z list PiS, ale zastrzega, że jeśli "usłyszy propozycję, to ją rozważy".

Policjant z Ostrołęki w środku nocy zaczepiał mieszkańców. Jak relacjonują, ubliżał im, groził i przeklinał, po czym wsiadł do samochodu i odjechał. Zatrzymał go zaalarmowany przez świadków zdarzenia patrol, ale jak twierdzą świadkowie, pijanego kolegę na badanie krwi policjanci przewieźli dopiero po trzech godzinach. Prokuratura potwierdza: policjant był pijany. Ale jak dotąd nie stracił prawa jazdy i nie poniósł konsekwencji służbowych. Jest teraz na urlopie wypoczynkowym.

Beata Łomozik dwa lata temu przeszła przeszczep serca. Mieszka z trójką dzieci w zawilgoconej, zimnej suterenie. Według lekarzy powinna się natychmiast przeprowadzić, bo w jej stanie każda infekcja, to poważne zagrożenie dla zdrowia i życia. Urzędnicy bezradnie rozkładają jednak ręce i mówią: jedyna rada to czekać, bo nie ma wolnych lokali zastępczych. - Nie po to lekarze ratują życie, żeby urzędnicy je niszczyli - mówi ze łzami w oczach kobieta.

Kto, kiedy i w jakim trybie podpisał umowę ze stroną rosyjską odnośnie śledztwa smoleńskiego - o to zapytał rząd pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej mec. Rafał Rogalski. Odpowiedź dostał lakoniczną. "Prawo do zainicjowania procesu badania przyczyn katastrofy przysługuje krajowi miejsca wypadku. Nie było odrębnej decyzji rządu w tej sprawie. (...) Strona polska (...) zgodziła się na podjęcie współpracy ze stroną rosyjską w zaproponowanym przez nią reżimie prawnym" - odpisał CIR. - Będziemy pytać dalej - mówi adwokat portalowi tvn24.pl.

Prokurator i jedna z pokrzywdzonych kobiet w tzw. seksaferze w olsztyńskim ratuszu złożyli wnioski o wyłączenie wszystkich sędziów sądu w Olsztynie ze sprawy byłego prezydenta tego miasta. W praktyce może to oznaczać, że proces Czesława Małkowskiego zostanie przeniesiony do sądu w innym mieście.