- Zarzuty wobec 26-latka podejrzanego o fałszywe alarmy bombowe zostaną prawdopodobnie rozszerzone - poinformował nadinsp. Mirosław Schossler, zastępca komendanta głównego policji podczas posiedzenia sejmowej komisji spraw wewnętrznych. Wiceszef MSW Marcin Jabłoński przedstawił wstępną analizę tych wydarzeń, z której wynika, że po alarmach nie trzeba zmieniać procedur.

Sejm będzie dziś głosował nad rządowym projektem ustawy dopuszczającej ubój rytualny. Los projektu jest niepewny, bo przeciwko niemu otwarcie buntuje się część posłów Platformy. Klub PO dopiero dziś zdecyduje, czy wprowadzić w tym głosowaniu dyscyplinę.

Jeśli nie będzie w Polsce uboju rytualnego to znaczy, że Polska zaliczy się do wyższej kultury - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 rzecznik PiS Adam Hofman. - Jeżeli chcemy być liderami, to musimy umieć podejmować trudne decyzje - bronił z kolei niewprowadzania zakazu uboju Adam Szejnfeld z PO. Decyzja, czy w partii będzie obowiązywała dyscyplina partyjna podczas głosowania w tej sprawie, zapadnie w piątek rano.

- W pewnym momencie arcybiskup dość emocjonalnie zapytał, czy jestem obrzezany - opowiada w rozmowie z TOK FM ks. Wojciech Lemański o kulisach rozmowy z abp. Henrykiem Hoserem. Jak wspomina, od tamtego momentu rozpoczęło się "zbieranie haków" na niego.

Sąd Rejonowy w Braniewie uniewinnił w czwartek pracownika urzędu gminy od zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci 8-latki. Dziewczynka zginęła podczas zabawy na boisku w 2011 roku. Przygniotła ją wadliwie wykonana, niestabilna bramka, której remont nadzorował oskarżony.

- Jeżeli morduje się jednych, to jest ludobójstwo, a jak tylko Polaków to nie jest? - pytał Jarosław Kaczyński, komentując spór o to, czy zbrodnię wołyńską nazwać ludobójstwem. - Nie ma żadnych różnic, jeśli chodzi o masowe zbrodnie w zależności od tego, kto jest mordowany i kto morduje - stwierdził ostro lider PiS.

Po dzisiejszym spotkaniu z Krzysztofem Kwiatkowskim Leszek Miller poinformował, że klub SLD poprze kandydata PO na stanowisko prezesa NIK. Jego kandydaturę ocenia jako "interesującą".

Były szef MSW Czesław Kiszczak, oskarżony o przyczynienie się do śmierci dziewięciu górników kopalni "Wujek" w 1981 r. nie będzie sądzony. Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie utrzymał decyzję sądu I instancji o zawieszeniu jego procesu.

Zarzuty uszkodzenia mienia i publicznego znieważenia grupy osób ze względu na ich przynależność narodową usłyszał dziś 22-latek z Krzeszowic, który wymalował antysemickie napisy na szlaku turystycznym do Morskiego Oka w Tatrach.