W 2007 roku, przed wizytą w Smoleńsku polskiego prezydenta, Rosjanie na wniosek BOR przedłużyli pas startowy tamtejszego lotniska. Tak wynika z pisma prokuratury do Jacka Cichockiego, szefa MSW, do którego dotarł tvn24.pl. Trzy lata później, przy wizytach premiera Donalda Tuska i prezydenta Lecha Kaczyńskiego szef BOR Marian Janicki uznał, że jego ludzie lotniska nie muszą nawet oglądać. Zdaniem prokuratury to największa nieprawidłowość popełniona przez Biuro. "(...) Janicki nie posiadał podstawowej wiedzy na temat zabezpieczenia wizyty Prezydenta i Premiera w kwietniu 2010 roku w Smoleńsku i w Katyniu" - stwierdzają prokuratorzy badający działania BOR przed katastrofą.

Podkarpacki poseł Solidarnej Polski Mieczysław Golba zapowiedział, że będzie kandydował na prezesa PZPN. Jak powiedział, "chce być pierwszym, który zreformuje polską piłkę". Jego zdaniem rozwiązanie PZPN to być może dobry pomysł, gdyż - jak się wyraził - "dla tych panów przede wszystkim liczy się biznes a nie szkolenie dzieci i młodzieży".

Sąd aresztował osobę, która może mieć związek z tratwą z materiałami wybuchowymi, która podczas Euro 2012 płynęła po Bugu. Była na niej także mapa Warszawy i telefon komórkowy - informuje RMF FM. Zaraz po znalezieniu tratwy premier Donald Tusk ogłosił pierwszy stopień zagrożenia terrorystycznego.

Na wolność wychodzą dwaj z trzech rosyjskich pseudokibiców, skazanych prawomocnie za udział w warszawskich zajściach 12 czerwca, przed meczem Euro 2012 Polska-Rosja. Sąd Okręgowy w Warszawie zawiesił wobec nich wykonanie kary.

W szpitalu Na Wyspie w Żarach pijany ginekolog odbierał poród. Robił to tak nieudolnie, że zamiast przekłuć pęcherz płodowy, wkłuł się w główkę dziecka. Obrażenia były na tyle poważne, że trafiło ono na oddział chirurgiczny szpitala w Zielonej Górze. Okazało się, że ginekolog miał blisko 2 promile alkoholu we krwi.

Do wypadku na przejeździe kolejowym w miejscowości Twierdziń mogło dojść po tym, jak samochód nauki jazdy zgasł i zatrzymał się na środku torów. Z relacji maszynisty pociągu wynika, że przez kilkadziesiąt sekundu kursantka wraz z instruktorem próbowali uruchomić auto. We wtorek prokuratura w Mogilnie wszczęła śledztwo ws. wypadku.

PO na wyjazdowym posiedzeniu we wtorek raczej nie zajmie sie projektami ustaw o in vitro i o związkach partnerskich. Ale, jak zapewniła w Sejmie marszałek Ewa Kopacz, na prezydium klubu trafią one jeszcze przed wakacjami, a do laski marszałkowskiej - po wakacjach. - Nie chcę odkładania do szuflady, skończmy z tym gadaniem i zróbmy coś jeszcze - powiedziała.

Ponad 10 kg amfetaminy o czarnorynkowej wartości 100 tys. zł miał przewieźć pociągiem z Krakowa do Szczecina 26-latek zatrzymany przez policjantów z Centralnego Biura Śledczego. Mężczyzna był "kurierem" jednej z zorganizowanych grup przestępczych, handlujących głównie amfetaminą. Grozi mu do 10 lat więzienia.

Olsztyńska policja wszczęła we wtorek postępowanie ws. narażenia ludzi na niebezpieczeństwo po tym, jak 46-letnia kobieta przyniosła na komendę uzbrojony granat. Jak się okazało, w stodole miała jeszcze więcej wojennego arsenału - policjanci znaleźli w niej m.in. kilka karabinów i kolejny granat.

Jarosław Kaczyński powinien wycofać swoje fatalne pomysły ws. in vitro - powiedział w programie "Jeden na jeden" szef klubu PO Rafał Grupiński. Jego zdaniem, propozycja PiS, by karać za in vitro jest karygodna i niecywilizowana. Za zbędny uznał postulat okrągłego stołu ws. in vitro, zgłoszony w poniedziałek przez prezesa PiS.

Artur Dębski z Ruchu Palikota otrzymał od Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego poświadczenie bezpieczeństwa, mimo że jest oskarżony o przestępstwo gospodarcze - donosi "Rzeczpospolita". Dotychczas ABW osobom oskarżonym nie przyznawała tego rodzaju certyfikatu.

Osiem łabędzi utknęło w smole na bocznicy kolejowej w Stargardzie Szczecińskim. Jeden łabędź zdechł, a dwa walczą o życie. Reszta przez cały dzień była oczyszczana ze smoły, zanim wróci na wolność.

- Nikt nie będzie siadał do stołu, przy którym mamy przystawiony pistolet i jedyną opcją jest wybór pomiędzy projektami, które ograniczają tak naprawdę decyzję o in vitro - tak o propozycji Jarosława Kaczyńskiego dotyczącej zorganizowania "okrągłego stołu" mówił w programie "Tak jest!" Robert Biedroń z Ruchu Palikota. Sceptyczna wobec tego pomysłu jest większość klubów.