Nie tylko Hofman, Kamiński i Rogacki muszą wytłumaczyć się z pieniędzy, które wzięli na delegacje z Kancelarii Sejmu. Także Łukasz Zbonikowski (PiS), Zbigniew Girzyński (do dzisiaj PiS) oraz Paweł Suski (PO) będą musieli wyjaśnić swoje wyjazdy - takie są pierwsze wnioski z audytu, jaki został przeprowadzony w Sejmie w sprawie zagranicznych podróży posłów.

- Fałszowanie wyborów to odejście od demokracji, w gruncie rzeczy jej likwidacja. To, co mamy, czyli kartka wyborcza - istota systemu demokratycznego - jest nam wyrywana z ręki. Nie możemy dać jej sobie wyrwać - powiedział w czwartek Jarosław Kaczyński. Prezes Prawa i Sprawiedliwości tłumaczył w związku z tym, że marsz zaplanowany przez PiS na 13 grudnia będzie wyrażał "obywatelski sprzeciw".

- Pan poseł Girzyński złożył rezygnację i ta rezygnacja została przyjęta. W mojej ocenie zachował się w sposób wzorowy, modelowy - tak skomentował szef klubu Prawo i Sprawiedliwość Mariusz Błaszczak odejście z klubu i partii swojego kolegi, Zbigniewa Girzyńskiego. Ten zdecydował się na taki ruch po wewnętrznych audycie w Sejmie, w którym sprawdzano wydatki poniesione przez parlamentarzystów w czasie zagranicznych delegacji.

Zbigniew Girzyński nie będzie już posłem PiS. Rezygnuje z członkostwa w partii i klubie w związku z zastrzeżeniami do jego służbowych wyjazdów. Jak poinformował poseł na swoim profilu na Facebooku, "nie ma sobie nic do zarzucenia jeśli chodzi o jego aktywność i pracę na forum Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy".

Lekarzom udało się nawiązać kontakt z dwuletnim Adasiem, który uległ krańcowemu wyziębieniu po tym, jak wyszedł z domu w nocy w samej pidżamie. - Dziecko, które było już na drugim świecie, zebrało się i jest z nami, wróciło do nas, do świata żywych - mówił na konferencji prasowej prof. Janusz Skalski, ze Szpitala Dziecięcego w Krakowie.

- Myślę, że będzie premierem. Tylko nie możemy przyjąć tej narracji mainstreamowej, która nas wprowadza w narożnik oszołomstwa, radykalizmu, skrajności, ekstremizmu - stwierdził w "Jeden na jeden" były europoseł Jacek Kurski, pytany o szanse Jarosława Kaczyńskiego i PiS na przejęcie władzy. Kurski powtórzył też zarzuty o sfałszowanie ostatnich wyborów.

O sfałszowanych wyborach łatwo mówić, ale trudniej udowodnić. Reporterzy "Czarno na białym" chcieli się przyjrzeć konkretnym sprawom, które PiS podaje jako przykłady celowej wyborczej manipulacji. Okazuje się, że te informacje są ściśle tajne, podobnie jak świadkowie, na których powołuje się partia. Dziennikarzom udało się jednak dotrzeć do jednego z takich miejsc, gdzie głosowanie miało być poza lokalem wyborczym, ale nikt tam nic o tym nie wie. Materiał "Czarno na białym".

Jazda pod prąd zakończona tragicznym wypadkiem. Na nowo wybudowanej ekspresówce kierowca fiata znalazł się na przeciwnym pasie - i nie wiadomo, czy się zgubił czy źle odczytał znaki i dlaczego próbował mimo wszystko jechać. Jazdy po autostradach i skomplikowanych węzłach z nowymi trasami jak widać trzeba się uczyć, bo dotąd nie było na czym. Materiał "Polski i Świata".

Dwuletni Adaś, którego losem od kilku dni interesują się prawie wszyscy, wyszedł nocą z domu, bo prawdopodobnie lunatykował. Zjawisko - określane jako zaburzenie snu - sprawia, że ludzie, a zwłaszcza dzieci, mogą w takim stanie mówić, chodzić, wykonywać nawet skomplikowane czynności, a potem nic nie pamiętają, gdyż ich świadomość jest wyłączona. W takim właśnie stanie Adaś przeszedł lodowatą rzekę i przetrwał noc na mrozie. O tym w materiale "Polski i Świata".

Poseł Solidarnej Polski, były minister sprawiedliwości w rządzie PiS-u Zbigniew Ziobro za każdym razem gdy pojawia się w telewizji, pokazuje napis - adres strony internetowej. Robi to na tyle natarczywie, że można odnieść wrażenie, iż tylko po to się pojawia. Co ważniejsze: poseł czy tabliczka?