Do pięciu lat więzienia grozi dwóm weterynarzom, którzy mieli kontrolować pracę jednej z ubojni pod Białą Rawską (łódzkie). Zdaniem śledczych weterynarze nie badali zwierząt przed ubojem. Mimo to pisali w stosownych dokumentach, że nie mieli do mięsa żadnych zastrzeżeń.

- Czekaliśmy na takie zdecydowane działania prokuratury ws. Jacka Ziętary od 22 lat - stwierdził na antenie TVN24 Krzysztof Kaźmierczak z Komitetu Społecznego "Wyjaśnić śmierć Jarosława Ziętary". Jak tłumaczył, przełom nastąpił dopiero, gdy sprawą zabójstwa zajęła się krakowska prokuratura. Wspomniał też, że śledczy z Poznania pochylać się nad sprawą Ziętary nie chcieli. - Mimo że ujawnialiśmy okoliczności, które wskazywały na to, że śledztwo było manipulowane - tłumaczył Kaźmierczak.

Na pierwszy rzut oka wygląda to jak fuszerka - droga rowerowa na wyremontowanej ulicy Inflanckiej w Łodzi faluje w oczach. Urzędnicy jednak zapewniają, że tak ma być. - Jezdnia musi zmieniać poziom, dzięki temu nie ma problemu z wyjazdem z posesji - słyszymy w magistracie. Reporter TVN24 przyjrzał się kuriozalnej inwestycji rowerowej.

- Nie mamy żadnego punktu zaczepienia. Trzeba się z tym dużo wcześniej oswajać - stwierdził na antenie TVN24 Marcin Korzeniewski, komentując wyczyn Nika Wallendy, który przeszedł na linie pomiędzy trzema drapaczami chmur, bijąc tym samym rekord Guinnessa. Jak ocenił, bardzo trudne w "spacerze" Wallendy było przejście z zamkniętymi oczami. - To jest główny zmysł na którym polegamy, jeśli chodzimy - tłumaczył ekspert.

- Dla nich (obecnie rządzących - red.) ten jest frajerem co nie kradnie i nie oszukuje. Te standardy może zmienić tylko polska narodowa armia, jaką są kandydaci PiS w tych wyborach - mówił w Pajęcznie (łódzkie) Antoni Macierewicz. Wiceprezes PiS podczas spotkania z wyborcami krytykował też Ewę Kopacz za "wprowadzanie tematów zastępczych" zamiast debatowania o prawdziwych problemach Polski.

- Ci ludzie później w ruchu drogowym stają się zagrożeniem dla innych uczestników - mówił w TVN24 ekspert Janusz Popiel o tych, którzy wsiadają za kierownicę samochodu, mimo że wiedzą, że są chorzy. Jego zdaniem powinna powstać centralna baza danych, dzięki której lekarze wiedzieliby, kto zgody na prowadzenie pojazdami nie powinien otrzymać.

Eksplozja butli z gazem zniszczyła biuro stacji LPG w Tomaszowie Mazowieckim (łódzkie). Do zdarzenia doszło we wtorek rano, na szczęście nikt nie został ranny. - Przyczyną najpewniej była nieszczelność instalacji w piecyku gazowym - mówią strażacy i zaznaczają, że w pobliżu zniszczonego biura znajdował się magazyn, w którym było niemal 300 butli wypełnionych gazem.

Odbierzmy uprawnienia strażom gminnym i miejski do obsługi fotoradarów mobilnych - postuluje Krzysztof Kwiatkowski, szef Najwyższej Izby Kontroli, która przygotowała raport o bezpieczeństwie na polskich drogach. Wśród rekomendacji NIK znajdziemy także włączenie Inspekcji Transportu Drogowego do policji.

Prokuratorzy z Dominikany zamierzają pojawić się na polskim procesie - mówi w rozmowie z TVN24 o sprawie podejrzanego o molestowanie ks. Wojciecha G. Alicia Ortega Hasbun, dominikańska dziennikarka, która pierwsza opisała sprawę. - Cała społeczność Juncalito jest wstrząśnięta czynami tego człowieka. (...) Mieszkańcy Dominikany domagają się najwyższej kary - dodaje.

- Myślę, że ktoś po stronie amerykańskiej bardzo chce doprowadzić Romana Polańskiego do USA - zauważył w "Kropce nad i" Aleksander Kwaśniewski. Były prezydent ocenił, że "polowanie" na reżysera nie jest właściwe, a Polska powinna - zgodnie z naszym prawem - uznać sprawę za zamkniętą.

- Zawsze lepiej jak się rozmawia, niż jak się ludzie kłócą, ale jak będzie traktowana opozycja, to wyjdzie w praniu - stwierdziła w "Faktach po Faktach" w TVN24 Katarzyna Piekarska (SLD), komentując apel Ewy Kopacz do liderów sił parlamentarnych. - Cieszymy się, że premier jest tak otwarta i mówi o zgodzie. Natomiast fakty są takie, że przez siedem lat ktoś nie dążył do tej zgody - ocenił z kolei prof. Piotr Gliński.

- Nie wydarzyło się nic takiego, co by sugerowało, że mamy przełom. Mamy pewne gesty, ale na razie wciąż jesteśmy w sferze deklaracji - powiedziała w rozmowie z tvn24.pl doc. dr Ewa Pietrzyk-Zieniewicz z UW, komentując apel premier Ewy Kopacz do liderów sił parlamentarnych. Z kolei dr Jarosław Flis z UJ stwierdził, że to "element wyciągnięcia ręki na zgodę na pokaz". - Ale oczywiście lepiej, żeby politycy wyciągali rękę na zgodę niż zaciśnięte pięści - podkreślił socjolog.

Dziewięć lat od tragedii koło Jeżewa i pięć lat po rozpoczęciu procesu białostocki sąd wydał w poniedziałek wyrok ws. właścicieli autokaru, którym na pielgrzymkę podróżowała grupa maturzystów. Dlaczego na wymierzenie sprawiedliwości trzeba było czekać tak długo? - Takie są niestety polskie realia - zauważa w rozmowie z tvn24.pl specjalista z zakresu prawa karnego prof. Piotr Kruszyński. - To nie są cywilizowane normy - dodaje inny karnista, Zbigniew Roman.

- Debata z panią premier to jest rzecz, której pewnie nie unikniemy, ale może bliżej wyborów parlamentarnych - stwierdził na konferencji prasowej Jarosław Kaczyński. Prezes PiS odniósł się też do słów premier Ewy Kopacz, która zaapelowała do liderów politycznych, by "skończyć jałowe spory". Stwierdził, że tym, co powinno się skończyć, jest "niebywała agresja", której symbolem jest polityk PO Stefan Niesiołowski. Kolejni politycy składają deklaracje co do udziału w zaplanowanym przez Kopacz na środę spotkaniu liderów parlamentarnych w kancelarii premiera.

Pracownicy odpowiedzialni za sprzątanie w bełchatowskim szpitalu (łódzkie) rozpoczęli protest. - Chodzi o wewnętrzne problemy firmy, za które nie odpowiadamy - mówi tvn24.pl dyrekcja szpitala. Problem w tym, że niesprzątany szpital nie może normalnie pracować - tylko dzisiaj trzeba było odwołać ponad 40 zabiegów i operacji, nie są też przyjmowani pacjenci.