- Kiedy środowisko homoseksualne było poniewierane, a ci ludzie żyli w strasznym lęku - wtedy broniłem słabszych. Ale jeśli ktoś mi wymachuje przyrodzeniem przed oczyma, to to już jest przegięcie. Nie może być tak, że lobby mniejszości terroryzuje większość - stwierdził w "Kropce nad i" Paweł Kukiz. - Wy macie paradę każdego dnia. Możecie się złapać za rękę. A kiedy geje łapią się za rękę, to od razu jest prowokacja - przekonywał z kolei Robert Biedroń.

- Przez całe życie nie narzekałem na brak zajęć. A od czasu odejścia z ministerstwa minęło zaledwie pięć tygodni i to jest nadal czas wakacji - mówił w "Faktach po Faktach" Bartłomiej Sienkiewicz. Były minister spraw wewnętrznych powiedział, że jego odejście ze stanowiska to skutek "normalnej rekonstrukcji rządu".

- Wniosek PiS jest wnioskiem wiązanym, mówi się w nim o odwołaniu pana Sikorskiego, ale jednocześnie o powołaniu Andrzeja Smirnowa. Nie podniesiemy za nim ręki - powiedział Leszek Miller w "Faktach po Faktach" w TVN24. W piątek posłowie zdecydują, czy Radosław Sikorski nadal będzie marszałkiem Sejmu.

- Jeśli jest jakieś badanie, to musi dać jakieś wnioski. Tutaj wniosków żadnych nie ma - stwierdził w "Tak jest" w TVN24 Jan Tomaszewski, komentując badania na temat upodobań seksualnych i politycznych, z których wynika m.in., że mężczyźni popierający PiS mają najdłuższe członki.- Zastanawiam się skąd inspiracje doktora Izdebskiego. Myślę, że były to wydarzenia podkarpackie - efekt Adama Hofmana. On wyznaczył kierunek i długość - komentował z kolei Dariusz Joński (SLD).

- Chyba powinniście zrobić mapkę - piszą internauci na stronie Fundacji Replika, na której pojawiają się zdjęcia kolejnych kandydatów na radnych miast i miasteczek. Janusz z Warszawy, Piotr z Poznania, Eryk z Kielc, Marta z Kożuchowa. - Ale mamy też pierwszego kandydata ze ściany wschodniej - pokazują Sławka z gminy Siedliszcze działacze Repliki. Jak mówią, są zasypywani zgłoszeniami ludzi, którzy, poza tym, że mają program, mają też odwagę, żeby głośno mówić o własnej orientacji.

Prokuratura prowadząca śledztwo ws. zabójstwa poznańskiego dziennikarza Jarosława Ziętary wystąpiła w środę z wnioskiem o aresztowanie Aleksandra G., podejrzanego o podżeganie do tej zbrodni. Były senator został już dowieziony do Krakowa. Grozi mu nawet dożywocie. Aleksander G. odmówił zeznań. - Stwierdził, że nie wie za bardzo, o co chodzi - mówi TVN24 Piotr Kosmaty z Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Śledczy podejrzewają, że zamordowany dziennikarz wiedział dużo o niejasnych interesach byłego polityka.

Czesław Kiszczak ma być doprowadzony przez policję na badania lekarskie, które mają wykazać, czy może brać on udział w procesie odwoławczym ws. wprowadzenia stanu wojennego - postanowił Sąd Apelacyjny w Warszawie. Obrońca generała zapowiada złożenie zażalenia.

- Burmistrz mi powiedział: trafiło się pani rzutem na taśmę - opowiada Marzena, która po trzech latach doczekała się mieszkania socjalnego dla siebie i dwójki dzieci. - Uskrzydlona poleciłam, żeby je zobaczyć. I co? Zero łazienki, toalety, popękana podłoga i sypiący się piec. Oto moje nowe mieszkanie: były magazyn sklepowy - mówi. Urzędnicy stawiają sprawę jasno: - To prawda, ono nie nadaje się na razie do zamieszkania. Ale to tylko była luźna propozycja.

Siedmiu mężczyzn podejrzanych o organizowanie wyjazdów do pracy za granicą, a tam zmuszanie ludzi do żebractwa, zatrzymali lubelscy funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego. Według ustaleń śledczych poszkodowanych jest 150 osób. Mężczyźni usłyszeli już zarzuty. Nie przyznają się do winy.

W wyborach do sejmików wojewódzkich na PO chce głosować 24 proc. osób deklarujących w nich udział. 23 proc. badanych popiera PiS, startujący wspólnie z kandydatami Sprawiedliwej Polski i Polski Razem - wynika z wtorkowego sondażu CBOS.