Odpowiedzialnego za aferę taśmową trzeba szukać na zasadzie, że "winnym jest ten, kto ma korzyść". Skorzystało na tym "Wprost" - powiedział w TVN24 prezes honorowy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich Stefan Bratkowski. Innego zdania jest Dorota Głowacka z Obserwatorium Wolności Mediów: dziennikarz może wykorzystać materiały wykonane z naruszeniem prawa, jeśli kieruje się interesem publicznym.

W łódzkim zoo sęp zaatakował mężczyznę, kobietę i dziecko, gdy ci zwiedzali otwartą wolierę dla ptaków. Zostali lekko ranni. Woliera jest zamknięta, a zwierzęta zostaną poddane obserwacji.

- Akcja była źle przeprowadzona, a ABW nie przewidziało tego, co może się wydarzyć - ocenił wydarzenia w redakcji tygodnika "Wprost" mec. Łukasz Chojniak z Uniwersytetu Warszawskiego. Dodał jednak, że biorąc pod uwagę przepisy kodeksu postępowania karnego, nie była też możliwa droga, którą chciała zastosować redakcja. - Tzn. droga, która miała doprowadzić do tego, że najpierw będzie wydane postanowienie sądu, a dopiero potem przekazane materiały - przekonywał mec. Chojniak.

W sobotę w południe redaktor naczelny "Wprost" Sylwester Latkowski ma przekazać nagrania podsłuchów prokuraturze. - My potrzebujemy wyraźnej deklaracji informatyka: to nie doprowadzi do źródła, które wam to przekazało. Nic więcej. Jeżeli informatyk powie: chronicie źródło, to natychmiast dostarczymy - zadeklarował Latkowski.

Działania służb i prokuratury w redakcji "Wprost" skończyły się kompromitacją, bo śledczy i funkcjonariusze uciekli - ocenił gość "Faktów po Faktach" mec. Jacek Kondracki, pełnomocnik tygodnika. Dodał, że o "profesjonalizmie" ABW może świadczyć to, że technicy zostawili walizkę w jednym z pomieszczeń w redakcji.

- Jeżeli ktoś chce mi powiedzieć, że to co wczoraj się działo w redakcji "Wprost", to całe zachowanie ABW, stosowanie przemocy wobec dziennikarzy, wobec redaktora Latkowskiego, to wszystko się działo bez wcześniejszego impulsu ze strony kancelarii premiera, ze strony premiera i ministra Sienkiewicza, to życzę zdrowia - powiedział w "Faktach po Faktach" Andrzej Duda (PiS). Politycy zastanawiali się także nad perspektywą ewentualnych wcześniejszych wyborów parlamentarnych.

- Nie jest tak, że najpierw była zgoda pana redaktora Latkowskiego, a potem odbyło się kolegium redakcyjne, po którym pan redaktor Latkowski zmienił stanowisko - stwierdził na antenie TVN24 mec. Jacek Kondracki, komentując konferencję prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta. Jak dodał, żadną miarą nie może się zgodzić z tym, że prokurator nie mógł wystąpić najpierw o zwolnienie z tajemnicy dziennikarskiej. - Tu wpadam w pewien spór z prokuratorem generalnym. Ale twierdzę dosyć zdecydowanie, że to ja mam rację - ocenił mec. Kondracki.

- Na pewno mamy moment bardzo trudny i to jest absolutny kryzys zaufania do instytucji państwa, który Polacy mają prawo czuć - mówił w TVN24 Sławomir Neumann o aferze, jaka wybuchła wokół rządu Donalda Tuska. Polityk PO dodał przy tym, że jest pewien stabilności koalicji i tego, że rząd przetrwa ten kryzys.

Tłumaczenia prokuratora generalnego "w żadnym razie nie przekonują" redakcji "Wprost" - stwierdził w czwartek Marcin Dzierżanowski, zastępca redaktora naczelnego "Wprost", komentując wystąpienie Andrzeja Seremeta. - To wszystko (słowa Seremeta - red.) to są kłamstwa, albo przynajmniej nieświadome, ale mijanie się z prawdą - oświadczył Dzierżanowski.

Działania prokuratorów w redakcji tygodnika "Wprost" uważam za prawidłowe - stwierdził w czwartek prokurator generalny Andrzej Seremet. Dodał, że działania oparte były na podstawach prawnych, a intencją prokuratorów nie było ujawnienie tajemnicy dziennikarskiej. O tym, czy akcja w redakcji zostanie wznowiona, zdecydują prokuratorzy - stwierdził. Seremet zapowiedział, że zostaną opublikowane nagrania z redakcji, które wykonywali przebywający tam funkcjonariusze.

Łowicka procesja Bożego Ciała jako pierwsza polska tradycja może znaleźć się na liście niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Są na niej m.in. karnawał Oruro w Boliwii czy Obchody Dnia Zmarłych w Meksyku. Na razie łowicka procesja została wpisana na krajową listę Narodowego Instytutu Dziedzictwa. To pierwszy krok, by znaleźć się na elitarnej liście UNESCO.

- Prawo nie może zmuszać lekarzy do działań wbrew sumieniu. Jeśli taki konflikt zachodzi, trzeba poprawiać prawo, a nie pozbawiać lekarza prawa do korzystania z klauzuli sumienia - podkreślił metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz w homilii wygłoszonej w czwartek na zakończenie procesji Bożego Ciała na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Metropolita katowicki abp Wiktor Skworc upomniał się z kolei o poszanowanie konstytucyjnego prawa wolności sumienia i religii. - Prawo do sprzeciwu w działaniach moralnie złych to prawo każdego człowieka, także lekarza- mówił abp Skworc.