Strategia afgańska przygotowana w resorcie obrony zakłada, że polscy żołnierze spędzą kolejne cztery lata na froncie w Afganistanie - donosi "Dziennik Gazeta Prawna". Bogdan Klich nie chce podawać konkretnej daty, ale kreśli wizję Ghazni (prowincji, za którą odpowiadają Polacy) jako "stolicy kulturalnej świata islamu".

Zarzuty stawiane przez rodziny ofiar zbrodni NKWD są uzasadnione - uznał Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Rosja ma kilka miesięcy, by wyjaśnić sędziom postępowanie swojego wymiaru sprawiedliwości w sprawie katyńskiej - pisze "Rzeczpospolita".

Cyberżołnierze poszukiwani. Jak się okazuje, polska armia potrzebuje coraz więcej informatyków. Ministerstwo Obrony Narodowej szuka cyberżołnierzy między innymi do walki w internecie - pisze piątkowa "Rzeczpospolita".

- Prosiłam, żeby przestali traktować nas jak niewolników. (...) Jedna z kobiet nazwała pracownicę z Filipin k.... - mówi jedna z 28 Filipinek, które za chlebem przyjechały do Polski. Kobietom obiecano dużo: miesięczną pensję w wysokości 560 dolarów, darmowe mieszkanie, wyżywienie i opiekę medyczną. Zamiast tego kobiety trafiły do polskiego obozu pracy. Całą sprawę naświetlili reporterzy "Uwagi TVN".

Potrząsać dzieckiem nie wolno - o tym niby wiedzą wszyscy rodzice. Nie wszystkim jednak zawsze wystarcza cierpliwości. A zespół dziecka potrząsanego - bo tym grozi potrząsanie maluchem - może być niezwykle groźny.

Naga polska modelka trzymająca w rękach krzyż - tak wygląda plakat najnowszej kampanii PETA. - Opieranie krzyża na gołym biuście napawa mnie niesmakiem - komentowała całą sprawę w magazynie "24 godziny" Barbara Falandysz. - Wykorzystanie krzyża odwróci uwagę od rzeczy najważniejszej - zwierząt - mówiła ze swojej strony modelka Ilona Felicjańska.

Jak co roku podczas kilkugodzinnej telekonferencji Władimir Putin odpowiadał na pytania Rosjan. Nie wszystkie były całkiem poważne. "Czy powinniśmy wprowadzić do języka rosyjskiego obce słowo jogurt?" - oto jedno z nich. Na to pytanie premier nie znalazł odpowiedzi. To jednak nie najważniejsze. Istotne, że Rosjanie z szefem rządu mogli porozmawiać. Polacy chcieliby tak samo. Jakie pytania zadaliby naszym czołowym politykom?

- Aleksander Kwaśniewski był zarejestrowany jako TW "Alek". Ja dążę tylko do ujawnienia prawdy - podtrzymał swoje oskarżenia historyk IPN Piotr Gontarczyk. Po jego publikacji były prezydent broni się przed oskarżeniami o agenturalną przeszłość. - Nie mam wątpliwości. Kwaśniewski doskonale wie, że mówi rzeczy nieprawdzie - skomentował historyk IPN.

Po apelu amerykańskiego prezydenta Baracka Obamy, Polska zadeklarowała wysłanie do Afganistanu nawet 600 dodatkowych żołnierzy. Mimo to, zdaniem byłego dowódcy wojsk lądowych Waldemara Skrzypczaka, polski kontyngent jest zbyt mały. Jak mówił w magazynie "24 godziny" do Afganistanu powinno wyjechać ok. 1,4 tys. polskich żołnierzy więcej.

Rząd przy okazji nowelizacji "ustawy hazardowej" chce wprowadzić zapisy umożliwiające blokowanie "szkodliwych" stron internetowych. Kto będzie mógł domagać się umieszczania witryny w "Rejestrze Stron i Usług Niedozwolonych"? Tego do końca nie wiadomo. W projekcie nie ma też słowa o drodze odwoławczej. Krytyka internetowego środowiska jest miażdżąca. - Te zmiany są sprzeczne z konstytucją - mówi nam Piotr Waglowski, ekspert ds. internetu.

Do ostrzelania stołecznego autobusu przyznał się pewien 31-latek. Ostrzałów pojazdów komunikacji miejskiej było jednak znacznie więcej. Czy podejrzany odpowiada za inne przestępstwa, czy to snajperów jest więcej? - Musimy to jeszcze sprawdzić - mówił w "Faktach po Faktach" podinspektor Krzysztof Hajdas.

- SB nigdy nie próbowało mnie zwerbować. Słabo się do tego nadawałem, bo jestem człowiekiem gadatliwym i życzliwym - powtarza Aleksander Kwaśniewski, bagatelizując publikację Piotra Gontarczyka, w której twierdzi on, że b. prezydent był TW Alkiem. - Wypełnił zadanie postawione przez prezesa Kurtykę - ocenia. Historyka do sądu raczej jednak nie poda. Ręki także.

- To nie jest środowisko, które funkcjonuje na wyższym poziomie kultury. Możemy mieć do czynienia z różnego typu prowokacjami - oświadczył w "Faktach po Faktach" Jacek Kapica. Wiceminister finansów przyznał, że mogą na niego czyhać niebezpieczeństwa ze strony osób działających w branży hazardowej.

Sprawa konia Jordka, który zdechł wioząc turystów do Morskiego Oka, została umorzona. Turyści i obrońcy praw zwierząt twierdzili, że Jordek był przemęczony i wwoził więcej osób niż mógł. Okazało się jednak, że padł przez kolkę.

Bagażnik. Właśnie takie miejsce w samochodzie przypadło uczennicy jednej z białostockich szkół. W taką podróż zabrała dziewczynę… nauczycielka. Kobieta miała zawieźć swoje uczennice na zawody sportowe autobusem. Stało się jednak inaczej.

Janusz Palikot nie chce mieć z hazardem nic wspólnego. Zwolnił więc swojego dotychczasowego asystenta społecznego Piotra Sawickiego. Odwołanie to efekt publikacji "Dziennika", który doniósł, że Sawicki pracował w firmie zajmującej się m.in. "świadczeniem kompleksowej obsługi na rynku gier i zakładów wzajemnych".

Anna C. - K. oskarżona o znieważenie i naruszenie nietykalności funkcjonariusza. Aktorka, która zwróciła na siebie uwagę mediów biorąc udział w spotach reklamowych najpierw PO, a potem PiS, usłyszała dwa zarzuty, za które grozi jej do 3 lat więzienia. Akt oskarżenia w czwartek trafił do sądu.

- Głupie donosy dużo kosztują podatników - tak umorzenie śledztwa w sprawie sopockiego "Centrum Haffnera" skomentował prezydent miasta Jacek Karnowski. Śledczy badali także jego odpowiedzialność przy ewentualnych nieprawidłowościach. Śledztwo jednak umorzyli, bo nie dopatrzyli się znamion przestępstwa.

Szóstoklasista obnaża się w czasie przerwy przed młodszym kolegą i najprawdopodobniej próbuje zmusić go do czynów lubieżnych. Nauczyciel dyżurujący nic nie widzi, bo po przerwie - nie czekając na uczniów - wraca do szkoły. Do takich wydarzeń doszło na szkolnym boisku w Trzebnicy (woj. dolnośląskie). Sprawa wyszła na jaw dzięki uczennicy, ale kuratorium dowiedziało się o niej dopiero po pięciu dniach.

Jedna osoba w szpitalu, a piętnaście ewakuowanych - to efekt wybuchu gazu, do którego doszło w kamienicy na Osiedlu Górniczym w Wałbrzychu. Ze skutkami tragedii walczyło siedem wozów straży pożarnej. Zdjęcia dostaliśmy na Platformę Kontakt TVN24.