Przez rok Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny domagał się od Adama Dolata składki OC za samochód, którego ten nie posiada. Nie ma nawet prawa jazdy. Do uregulowania ubezpieczenia za "malucha" naliczył już dwa tys. zł. ZUS potrącił 400 zł raty z jego emerytury. Dopiero po roku urzędnicy zrozumieli swój błąd.

- Dwanaście lat w tych warunkach w jakich żyjemy, nie można być dobrym premierem. Jeśli wygram, to będę dobrym premierem, ale ostatnią kadencję - powiedział Donald Tusk podczas spotkania z przedsiębiorcami w Pile (Wielkopolska). I dodał: - Już nie będę musiał zwracać uwagi na podszepty.

Przynajmniej do 2014 roku nie ma co liczyć na jakiekolwiek obniżki podatków - zapowiedział premier Donald Tusk na spotkaniu z przedsiębiorcami i samorządowcami w Czarnkowie (wielkopolskie). Jak dodał, każdy, kto zapowiada, że będzie inaczej nie wie co się dzieje na świecie i w Europie.

Zespół Ascetoholix zapowiada, że wystąpi na drogę prawną przeciw kandydatowi PO na posła - Dariuszowi Dolczewskiemu - za wykorzystanie utworu "Suczki". Utwór został użyty w zamieszczonym w sieci filmiku z młodymi kandydatkami PiS do Sejmu. Polityk wycofał go z sieci i przepraszał. Ale kandydatki PiS, a nie Ascetoholix.

- Lasy państwowe remontują drogi gruntowe. Po nich może przejechać samochód, ale gdy będzie się tam jeździło konno, to droga nie nie wytrzyma uderzeń kopyt i szybko pojawią się w niej dziury - tłumaczyła premierowi pracownica Lasów Państwowych podczas spotkania Donalda Tuska z przedsiębiorcami w Czarnkowie (Wielkopolska). Wcześniej, mieszkaniec gm. Wronki pytał szefa rządu dlaczego leśnicy zakazują konnej jazdy po lasach.

Pięciu żołnierzy 6. Brygady Powietrznodesantowej w Krakowie usłyszało zarzuty w związku z fałszowaniem dokumentacji i organizowaniem "komercyjnych" skoków w jednostce. Oprócz tego MON podało, że skoki ćwiczebne odbywały się w sposób "urągający zasadom szkolenia". Minister Tomasz Siemoniak zażądał od Sztabu Generalnego wyciągnięcia konsekwencji za "żołnierskie wygłupy".

Około południa pracownik Centrum Traumatologii w Gdańsku zauważył w budynku dym. Dyrekcja zarządziła ewakuację. Tak rozpoczęły się ćwiczenia w szpitalu przed Euro 2012. Okazało się jednak, że miejscowe pogotowie ratunkowe postanowiło nie sprawdzać, czy potrafi skutecznie współpracować ze sztabem kryzysowym szpitala.

- Usiądźmy na rowerach, nie bójmy się komunikacji publicznej - zachęcał w "Dniu bez Samochodu" Grzegorz Napieralski. Szef SLD pokazał nawet osobiście, jak przyjemna jest jazda na jednośladzie. Z ekologią weźmie rozbrat już jutro, kiedy poleci do Londynu samolotem.

Premier Donald Tusk i Związek Nauczycielstwa Polskiego krytykują raport OECD, z którego wynika, że polscy nauczyciele pracują najkrócej na świecie. Szef rządu zarzucił autorom opracowania, że nie mają pojęcia, jak wygląda ta praca w naszym kraju. - To jeden z najcięższych zawodów - ocenił.

Warszawscy taksówkarze zakończyli w czwartek po południu swój protest, w którym domagali się podwyżek. Z centrum stolicy odjechali jednak rozczarowani, gdyż jedyne co usłyszeli od władz miasta, to to, że zapoznają się one z petycją. - Albo projekt uchwały, albo kolejny, większy protest - mówią kierowcy. Wcześniej w ramach protestu zgrupowani w pięciu kolumnach jechali powoli ulicami miasta.

Kolejna pijana matka urodziła pijane dziecko. Tym razem 23-letnia mieszkanka Ostródy (woj. warmińsko-mazurskie) miała w organizmie ponad trzy promile alkoholu. Noworodek zaś - 1,7 promila. Sprawę bada prokuratura.

Mieszkaniec gminy Choszczno został obdarowany nietypowym prezentem. Po otwarciu podarunku okazało się, że w środku znajduje się... boa tęczowy - gatunek węża z rodziny dusicieli, będący pod ochroną. Niepewny, czy zwierzę nadaje się na pupila domowego, zgłosił się na policję. Musi go zwrócić.

- Trochę się dziwię, że my traktujemy jako dobrą nowinę informację, że jakiś polityk podaje komunikat, że jest gotów podać rękę prezydentowi Rzeczypospolitej. No ludzie, ktoś tu zwariował. Znaczy co, łaskę robi? - w ten sposób premier Donald Tusk skomentował zapowiedź Jarosława Kaczyńskiego, że po wygranych wyborach parlamentarnych gotów jest współpracować z prezydentem Bronisławem Komorowskim. Kaczyński tłumaczy, że prywatnie Komorowskiemu pewnych wypowiedzi nie zapomni. Inaczej jest jednak w sferze publicznych działań.

- W tym rejonie potrzebna jest folia, ale „Donald-nic-nie-mogę-Tusk” nawet tego nie potrafił załatwić. Natomiast wójt „Wszystko-mogę-Daniel-Obajtek” załatwił to natychmiast i mamy 600 kg folii. To jest dowód na to, że można - mówił Jarosław Kaczyński w Woli Wrzeszczowskiej, tzw. zagłębiu paprykowym zniszczonym kilka tygodni temu przez nawałnicę. - Ja chcę być premierem "da się zrobić" - zapowiedział.

Oficer wywiadu PRL Edward Kotowski oskarżył o pomówienie ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego. Duchowny zarzucił Kotowskiemu zbieranie dokumentów przydatnych do zamachu na Jana Pawła II. Ksiądz odpiera zarzuty i zapowiada, że ujawni w sądzie nowe dokumenty na temat sprawy.

Na pierwsze danie był żurek, który prezes Jarosław Kaczyński preferuje z chlebem. Co było dalej, nie wiadomo, ponieważ kamery opuściły jadalnię w domu Stanisława Kowalczyka, sławnego już "Paprykarza". W czwartek rolnika w Woli Wrzeszczowskiej (woj. mazowieckie) odwiedził prezes PiS Jarosław Kaczyński i zjadł obiad z jego rodziną.

58-letni mieszkaniec Kajetanówki (Lubelskie) zmarł podczas interwencji policji. Wcześniej ranił policjanta nożem - poinformował rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Lublinie Janusz Wójtowicz. Prawdopodobnie przyczyną zgonu było zatrzymanie krążenia. Do zdarzenia doszło dziś w nocy w pobliżu Strzyżewic.

- Ta piosenka odwołuje się do pamięci o tym, skąd się przybyło, do polskich symboli orła i korony. To jest bardzo ujmujące i uważam, że to bardzo dobry motyw - mówił w czwartek na konferencji po spotkaniu z działkowcami szef PSL Waldemar Pawlak. Odpowiadał na pytania dziennikarze o inspiracje do spotu wyborczego PSL, którego motywem przewodnim jest ta sama piosenka, przy której na ring wychodzi bokser Tomasz Adamek.

Prokurator zdecyduje o dalszym losie pijanej 20-latki, która urodziła również pijane dziecko. Okazało się, że kobieta w organizmie miała 1,6 promila, a noworodek 1,4. - Kobieta zachowywała się normalnie, ale była niezadowolona z całej sytuacji - opowiada Wojciech Ficenes, lekarz ze szpitala w Sosnowcu, gdzie odbierano poród.