Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali dwie osoby w związku z podejrzeniem korupcji w Warmińsko-Mazurskim Urzędzie Marszałkowskim - poinformował rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. Funkcjonariusze weszli m.in. do gabinetu dyrektora Departamentu Polityki Jakości.

Jeśli Jarosław Kaczyński kwestionuje pracę obwodowych komisji wyborczych, to kwestionuje jednocześnie pracę swoich ludzi, swoich mężów zaufania - powiedział w "Jeden na jeden" wicepremier Janusz Piechociński. I przypomniał, że PiS skierowało do obwodowych komisji wyborczych najwięcej mężów zaufania.

Obawiam się tego, co może wydarzyć się na ulicach 13 grudnia - oświadczył w programie "Świat" w TVN24 Biznes i Świat gość Jolanty Pieńkowskiej Radosław Sikorski, odnosząc się do planowanego na ten dzień marszu PiS ws. "ochrony polskiej demokracji". - Obawiam się, bo nastroje są podsycane. To nie jest dobrze, że opozycja ma charakter insurekcyjny - wyjaśnił marszałek Sejmu.

- Co to za jakaś ordynarna agitka wyborcza na dwa dni przed wyborami, z ust osoby, której partia odpowiada za przebieg wyborów? - tak Jacek Kurski zareagował w "Kropce nad i" na wyemitowane chwilę wcześniej orędzie Ewy Kopacz. Premier apelowała, by Polacy wzięli w niedzielę udział w drugiej turze wyborów samorządowych.

I PO, i PiS poparły w wyborach prezydenta Olsztyna ubiegającego się o reelekcję Piotra Grzymowicza. W niedzielnej drugiej turze w szranki z nim stanie były prezydent Czesław Małkowski, oskarżony o gwałt (proces trwa), odwołany w 2008 roku w drodze referendum.

Czy Polacy mają problemy z czytaniem instrukcji czy też może świadomie oddawali nieważne głosy w tegorocznych wyborach samorządowych? W jaki sposób można zreformować PKW i czy w ogóle jest taka potrzeba? M.in. na te pytania starali się znaleźć odpowiedź prof. Janusz Czapiński, dr Anna Materska - Sosnowska, prof. Antoni Dudek, dr Tomasz Żukowski, prof. Radosław Markowski i prof. Ireneusz Krzemiński w specjalnym programie w TVN24 "Czas decyzji - debata wyborcza". Przedstawiamy zapis relacji z debaty ekspertów.

Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło do obwodowych komisji wyborczych ponad 21 tysięcy osób. Najwięcej ze wszystkich komitetów. Ale adnotacji o rzekomym fałszowaniu wyników w protokołach poszczególnych komisji trudno się doszukać. - To nie tak, że nie mieliśmy tych sygnałów od razu. One po prostu wymagały weryfikacji. Teraz to się dzieje, czego efektem są kolejne protesty składane do sądów - tłumaczy szef komitetu wykonawczego partii, Joachim Brudziński.

- Kwota bazowa wynosi 1760 zł. W moim przypadku mnożę to razy 3,5. Po potrąceniu podatku to jest na rękę około 5,2 tys. zł - zdradził tajniki swego wynagrodzenia przewodniczący PKW Stefan Jaworski. Podkreślił, że "członkowie PKW nigdy nie otrzymywali i nie otrzymują żadnych nagród, premii i odpraw, jak też żadnych innych gratyfikacji z tytułu pracy w PKW".

"Szanuję wyrok Sądu, choć się z nim nie zgadzam" - napisał na Twitterze Sławomir Nowak. Kilka godzin wcześniej został skazany na 20 tys. zł grzywny za składanie fałszywych oświadczeń majątkowych. Polityk zapowiedział, że odwoła się od wyroku. Poinformował jednocześnie, że zrzeka się mandatu posła.

Sędzia, która wydała wyrok skazujący Sławomira Nowaka za nieprawdziwe oświadczenia majątkowe, tak to uzasadniła: - Oskarżony był nie tylko posłem. Był też osobą wybraną przez premiera do pełnienia funkcji ministra. Od takiej osoby trzeba wymagać umiejętności pisania i czytania. Polityk PO przed sądem bronił się, że nie wiedział, iż zegarek powinien był wpisać do oświadczenia.