Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przyjmie w poniedziałek rozporządzenie nakazujące stacjom telewizyjnym kontrolę wszystkich reklam tak, by nie były głośniejsze niż programy, przy których są nadawane - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Nowe przepisy mają wejść w życie za pół roku, a za ich łamanie nadawcy mają ponosić słone kary.

- W Polsce pozycja prezydenta ma głównie charakter reprezentacyjny i trzeba się mocno nadinterpretować, żeby znaleźć dla siebie coś konkretnego - mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" wicepremier i szef PSL Waldemar Pawlak. - Jestem w rządzie i na tym się skupiam - dodaje, potwierdzając ostatecznie, że w przyszłym roku do walki o Belweder nie stanie.

- O bojkocie Telewizji Polskiej mówiło się już we wrześniu i w październiku 1981 roku - wspominał w programie "24 Godziny" nastroje w branży z okresu stanu wojennego aktor Kazimierz Kaczor. Niedługo potem, jak dodaje, większość artystów stwierdziła, że "tam śmierdzi" i odmówiła udziału w produkcjach. Historyk, prof. Andrzej Friszke dodaje, że bojkot artystów bardzo irytował władze, bo odbił nastroje społeczne.

- Jak widzę posłankę Kempę i posła Wassermana, to nie jestem w stanie skupić się na pracy komisji hazardowej. Ich styl pracy, zabierania głosu, argumentacji jest taki, że ja chcę wyłączyć telewizor. To kolejna z komisji, która stała się przedmiotem gry politycznej - mówił w programie "24 Godziny" Sławomir Nitras z PO. Wiary w działanie komisji nie ma także Wojciech Olejniczak z SLD. Z kolei Paweł Poncyljusz z PiS, ma nadzieję, że "Platforma ochłonie" i prace komisji hazardowej znów ruszą.

Od 1 stycznia zgodnie z przepisami część skazanych za pedofilię będzie mogła przechodzić terapię w specjalnych ośrodkach. Ministerstwo zdrowia zobligowane jest do ich stworzenia. Na kilka tygodni przed wejściem w życie nowego prawa z ośrodkami jest jednak wielki problem. Mieszkańcy nie zgadzają się bowiem, by w ich sąsiedztwie leczyli się pedofile. W piątek taką decyzję podjęli radni Wilanowa - pisze "Dziennik Gazeta Prawna".

Przeliczenie uznanych początkowo za nieważne głosów oddanych w wyborach prezydenckich w Rumunii potwierdziło zwycięstwo dotychczasowego, prawicowego szefa państwa Traiana Basescu. Powtórne liczenie nakazał Sąd Konstytucyjny. Nadal nie podjął jednak decyzji, czy wybory są ważne.

Najpierw "polewaczka", potem "suka" i "lojalka". Na końcu często "internat". Takiego scenariusza w stanie wojennym obawiał się każdy działacz opozycyjny protestujący przeciwko ówczesnej władzy. Stan wojenny stworzył swój własny słownik. Nowych pojęć, które weszły do dyskursu było dużo. Rzadko jednak oznaczały cokolwiek dobrego. Nawet jeśli w pierwszej chwili wywoływały pozytywne skojarzenia. Kto na ochotnika zgłaszał się do pójścia "ścieżką zdrowia"?

Zwłoki 55-letniego mężczyzny, zmarłego z wychłodzenia, znaleziono w niedzielę w miejscowości Majdan Zahorodyński w powiecie chełmskim (Lubelskie). To już siódma ofiara mrozów od października na Lubelszczyźnie.

Pięć osób dorosłych i trzyletnie dziecko znalazło się w wodzie po tym jak łódź, na której płynęli, przewróciła się. Do wypadku doszło na kanale Martwej Wisły w Gdańsku na wysokości Górek Zachodnich. Dziecko jest w stanie krytycznym. Po przeprowadzeniu akcji reanimacyjnej przewieziono je do szpitala.

- W ogóle nie wspominam tamtego czasu. Ciekawsze rzeczy są przed nami - mówi Lech wałęsa w 28. rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Według byłego prezydenta rolą polityków nie jest wspominanie a "marsz do przodu". - Oni musza myśleć jak zrobić, żeby było lepiej, a nie rozpamiętywać - zaznacza.

70-letnia kobieta z Brzozowa (woj. podkarpackie) padła ofiarą oszusta, który podając się za jej bratanka wyłudził od niej 20 tys. zł. Na szczęście policjantom udało się zatrzymać przestępcę i jego wspólniczkę oraz odzyskać całą kwotę.

Rozpalone koksowniki, patrole ZOMO, wozy bojowe i pojazdy Milicji Obywatelskiej oraz pokaz filmów sprzed lat - to wszystko w ramach akcji "Młodzi Pamiętają" można było zobaczyć w niedzielę w Warszawie z okazji 28. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego.

2 kg haszyszu, 500 gramów marihuany, 222 gramy kokainy o wartości ponad 120 tys. zł, setki tysięcy w gotówce - łupy policji można długo wymieniać. Są efektem zatrzymania przez kryminalnych z Warszawy 11 członków narkotykowego gangu.

- Premier nie miał nic wspólnego z decyzją o wykluczeniu posłów PiS z komisji hazardowej – przekonywał Paweł Graś w "Kawie na ławę" w TVN. Zbigniew Wassermann jest innego zdania. - To premier powiedział, żeby grać po bandzie i że będzie wojna. Właśnie w tej komisji – stwierdził poseł PiS.

Policjanci z Pabianic (woj. łódzkie) zatrzymali 45-letnią kobietę, która usiłowała zabić swoją teściową. Synowa najpierw zaatakowała 76-latkę paralizatorem, a gdy ten nie zadziałał, próbowała dusić ją poduszką. Grozi jej teraz nawet dożywotnie więzienie.

"Szlachetna Paczka" - akcja dawania prezentów potrzebującym została przedłużona. Na pomoc czeka jeszcze 1,5 tysiąca rodzin. - Jestem zdania, że żadna instytucja nie jest w stanie tak pomóc, jak konkretny człowiek konkretnemu człowiekowi - przekonywał w "Poranku" TVN24 organizator akcji ks. Jacek Stryczek.

"Gdy się hunta wystrzela, trafi szlag Jaruzela" - tak zaczynała się jedna z piosenek, których śpiewaniem internowani pod Rzeszowem wypełniali sobie dni. Funkcjonariusze, którzy ich pilnowali, też byli zajęci, bo wszystkie pieśni musieli nagrać i opisać. W Rzeszowie odpowiedzialny za to był niejaki kapitan Zbigniew Ziobro, którego taśma była podstawą oskarżenia czterech opozycjonistów - w tym obecnego szefa MON Bogdana Klicha. Posłuchaj co takiego śpiewał.

W nocy z soboty na niedzielę, w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego, przed domem generała Wojciecha Jaruzelskiego na warszawskim Mokotowie zebrali się przeciwnicy i zwolennicy decyzji z 13 grudnia 1981 roku. Równoczesne demonstracje oddzielone były od siebie szpalerem kilkudziesięciu policjantów.

- Propozycje Unii Europejskiej w sprawie ochrony klimatu są bardzo ambitne, ale trzeba sobie stawiać takie cele - mówił w TVN24 przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. - Ale jak ludzie czują zagrozenie i się mobilizują, to potrafią robić wielkie rzeczy - dodał.

Choć prawdziwe mrozy dopiero nadejdą, niska temperatura daje się już we znaki. Lubelska policja znalazła zwłoki dwóch mężczyzn, którzy prawdopodobnie zmarli z powodu wyziębienia. Ciało trzeciej ofiary znaleziono na Podkarpaciu.