Premier Donald Tusk jedzie razem z żoną na pięć dni do Indii i Wietnamu. Celem wizyty - według rządu - jest zachęcenie azjatyckich przedsiębiorców do inwestowania w Polsce. Premier spotka się też z najwyższymi przedstawicielami władzy obu krajów.

Za nami pierwsza doba remontu pasa startowego na warszawskim Okęciu. Jak inne lotniska poradziły sobie z przejęciem lotów do i z Warszawy? - Sobota pokazała, że daliśmy radę - mówi rzeczniczka łódzkiego portu lotniczego Katarzyna Dobrowolska. Ale pasażerowie narzekają na brak informacji. - Dopiero jak wysiadłam z samolotu, zobaczyłam, gdzie jestem - skarży się jedna z nich.

Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla portalu blogpress.pl stawia kolejne pytania o katastrofę smoleńską. - Dlaczego bombowiec, bo TU-154 to przecież przerobiony bombowiec, (...), w tym wypadku się kompletnie rozsypał? - pyta prezes PiS. Działania rządu ws. katastrofy ocenia zaś jednoznacznie negatywnie.

- "Solidarność" jest jedna i wciąż żyje - mówił podczas uroczystych obchodów 30-lecia związku w Krakowie przewodniczący NSZZ "S" Janusz Śniadek. Dodał, że on i jego koledzy poczuli się wystąpieniem premiera Tuska w Gdańsku "głęboko urażeni i obrażeni". - Nie podając daty śmierci tej pierwszej ani narodzin tej drugiej w zasadzie wytworzył sytuację, że przestaliśmy wiedzieć, na jakiej uroczystości jesteśmy. Została zakwestionowana tożsamość jubilata - uważa Śniadek

27,5 mld złotych - taką kwotą, według przyjętego w piątek wstępnego projektu budżetu, będzie dysponował w 2011 roku minister obrony. To o 7,1 proc. więcej, niż ministerstwo dostało w tym roku. - Przyszłoroczny budżet to budżet rozwoju - powiedział w sobotę minister obrony Bogdan Klich.

W sobotę wczesnym rankiem czterech mężczyzn próbowało wejść do domu na Okęciu. Podawali się za prokuratorów i nowych właścicieli. Gdy nie zostali wpuszczeni, wyważyli drzwi i, grożąc bronią, wyrzucili trzy rodziny na bruk prosto z ich łóżek. Wezwani policjanci zatrzymali trzech napstników. Czwarty, który miał grozić bronią, uciekł.

W sobotę wygasły kadencje rad nadzorczych i zarządów w TVP, Polskim Radiu i jego regionalnych rozgłośniach. Władze mediów publicznych pełnić będą swoje funkcje do czasu powołania następców. Konkursy na nowe rady nadzorcze mają być ogłoszone w przyszłym tygodniu według całkiem nowych zasad.

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, PO mogłaby liczyć na poparcie 41 proc. wyborców, PiS - 28,4 proc., SLD - 13 proc., zaś PSL - 5,4 proc. - wynika z sobotniego sondażu Instytutu Badania Opinii Homo Homini dla Polskiego Radia. Frekwencja wyborcza wyniosłaby 56 proc.

Ogromny odzew na apel Centrum Zdrowia Dziecka, aby pisać i przesyłać bajki dla Tomka - 6-latka po przeszczepie wątroby - zaskoczył nawet lekarzy. Ich zdaniem, bajki są szczególnie potrzebne dzieciom przebywającym na oddziale intensywnej terapii, bo "wyciszają szum" i sprawiają, że myśli dziecka są zajęte. Szpital planuje wydać historie w formie terapeutycznego zbioru dla dzieci.

Jacek Kurski przyznaje, że był zaskoczony rozwiązaniem przez Jarosława Kaczyńskiego struktur PiS na Pomorzu. - Nic o niej nie wiedziałem, przyjąłem z pewną przykrością, szczególnie dlatego, że dotyka ona ludzi, którzy zrobią wszystko i poświęcą wszystko dla sprawy Prawa i Sprawiedliwości, dla kampanii Jarosława Kaczyńskiego - powiedział w RMF FM europoseł.

Znany z oryginalnych pomysłów poseł Prawa i Sprawiedliwości Artur Górski nie wyklucza, że jeśli w przyszłości kandydat tej partii zostanie prezydentem, to przed Pałacem Prezydenckim stanie pomnik Lecha Kaczyńskiego. Stojący tam teraz pomnik księcia Józefa Poniatowskiego miałby zostać przeniesiony w inne miejsce. - W końcu ten pomnik też nie stał tam wiecznie - argumentuje polityk w rozmowie z Tygodnikiem "Plus Minus", dodatkiem do "Rzeczpospolitej".

Legenda polskiego teatru operowego - tenor Bogdan Paprocki, uważany za najdoskonalszego odtwórcę Stefana w "Strasznym dworze" Stanisława Moniuszki - zmarł w piątek w wieku 90 lat. O śmierci artysty poinformowała śpiewaczka operowa Iwona Hossa.

Przed krakowskim sądem stanie Michał F., oskarżony o oszustwo przy teleturnieju. Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął już do Sądu Rejonowego dla Krakowa Podgórza.

W Inowrocławskim 56. Pułku Śmigłowców Bojowych specjalistyczne szkolenie pilotów odbyło się tylko na papierze, a dokumentację sfabrykowano - pisze "Rzeczpospolita".

7 września o godzinie 11 w Kaplicy w Pałacu Prezydenckim odbędzie się uroczysta msza odprawiona przez abp. Kazimierza Nycza, podczas której zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca pracowników kancelarii prezydenta, w tym parę prezydencką a także prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej - dowiedziała się TVN24. W tej samej kaplicy planowane jest odsłonięcie jeszcze jednej tablicy - ku czci prezydenckiego kapelana.

- Fatalnie zakończyło się grzybobranie dla mieszkanki podgorzowskiego Santoka. Gdy kobieta szukała prawdziwków, kurek i maślaków, złodzieje częściowo rozebrali i okradli z części jej mercedesa klasy A. Zabrali m.in. skórzane fotele, tylną kanapę i kierownicę.

Koszulka kontra krawat i wójt versus radny - czyli samorządowy folklor prosto z Ciechocina pod Toruniem. Radny Winczura na sesji rady gminy nie miał krawata - to wystarczyło, by wójt przestał się do niego odzywać. Na kolejne posiedzenie urażony radny założył koszulkę z napisem - "wójt jest kłamcą". Bo sprawa ma drugie dno.

Przekroczenie dozwolonej prędkości o 80 km/h, wyprzedzanie innych pojazdów w miejscu niedozwolonym, na podwójnej linii ciągłej oraz jazda pod prąd - to wykroczenia jakie popełnił 32-letni mieszkaniec województwa mazowieckiego zatrzymany przez olsztyńską policję na krajowej siódemce. Na pytanie dlaczego jechał tak brawurowo, odpowiedział, że "robił to z pełną świadomością, ponieważ chciał sprawdzić jak będzie reagowało jego auto".

Jarosław Kaczyński rozwiązał struktury PiS-u na Pomorzu. Jeśli działacze partii chcą kontynuować swoją pracę, muszą jeszcze raz zapisać się do Prawa i Sprawiedliwości.

Grad kamieni spadł na osiedle. Powybijane okna w mieszkaniach, zniszczone elewacje budynków i uszkodzone samochody - to efekty prac w pobliskiej kopalni, z którymi zmagają się mieszkańcy Ogorzelca na Dolnym Śląsku. Dyrektor kamieniołomu przeprasza mieszkańców, ale odpowiedzialność przerzuca na podwykonawcę. Sprawę bada policja i urząd górniczy.