Chiny wezwały w piątek Stany Zjednoczone do odwołania zapowiedzianego na ten dzień spotkania prezydenta Baracka Obamy z Dalajlamą XIV, przebywającym na uchodźstwie duchowym przywódcą Tybetańczyków. Spotkanie zaszkodzi relacjom USA-Chiny - oznajmiło MSZ tego kraju.

"Dzisiaj bliski jestem, by powiedzieć, parafrazując Byrona: 'Zdrado, imię twoje - Europa!'" - napisał w liście opublikowanym na portalu telewizji espreso.tv Myrosław Marynowycz, prorektora Ukraińskiego Uniwersytetu Katolickiego we Lwowie.

Jeszcze wczoraj wiele dróg dojazdowych do polsko-ukraińskiego przejścia granicznego było zablokowanych. Dziś na Ukrainę można już wjechać, ale może lepiej ze względów bezpieczeństwa tego nie robić. Wiele regionów oficjalnie deklaruje, że nie respektuje władz Kijowa.

Droga wyjścia Ukrainy z politycznego klinczu od początku była obrana źle i bez nadziei na pokojowe rozwiązanie problemu - tak uważa Lech Wałęsa. W programie "Fakty po Faktach" w TVN24 były prezydent podkreślał, że nie można walczyć o demokrację i jednocześnie nie szanować jej praw. A to, jego zdaniem, zaproponowała ukraińska opozycja. - Każda wojna i tak kończy się przy stole kompromisem. Pytanie tylko, jak dużo niepotrzebnie krwi się upuści. A z każdą jej kroplą będzie coraz trudniej - mówił.

Ze Lwowa cały czas ruszają do Kijowa kolejne autokary z ochotnikami, którzy chcą wesprzeć protestujących na Majdanie. Do wyjazdów zachęcają też tamtejsi studenci, którzy bojkotują zajęcia. - Obserwują ze strachem to, co się dzieje w stolicy. Mówią: my jesteśmy tutaj, ale nasze serca są z tymi, którzy tam walczą - relacjonuje ze Lwowa reporter TVN24 Robert Jałocha.

"Ogłaszamy obwód zakarpacki wolnym od władzy Janukowycza. Cofamy uprawnienia rejonowej i okręgowej administracji Zakarpacia" - napisała rada obwodu zakarpackiego w czwartkowe popołudnie, podejmując uchwałę o stworzeniu regionu, w którym "zostaną zapewnione odpowiednie warunki do życia" i "przestrzeganie demokratycznych swobód". Politycy żądają też ustąpienia prezydenta Ukrainy, który "utopił serce kraju - kijowski Majdan - we krwi, wypowiadając wojnę własnemu narodowi".

Na ulicach Kijowa trwają walki, a hotele i cerkwie zamieniają się w prowizoryczne szpitale. Przybywa do nich coraz więcej poszkodowanych - często z ranami postrzałowymi. Ze stolicy Ukrainy różne informacje o liczbie zabitych podczas starć. Liczby wahają się od siedmiu do ponad 60 ofiar śmiertelnych.

„Uciekajcie, jesteście faszystowskie media” - rosyjscy korespondenci skarżą się na wrogość demonstrantów i zaczynają ewakuować się z rejonu walk w Kijowie. A media w Moskwie manipulują i wręcz kłamią w tytułach. Donoszą o „bestialstwie” majdanowców, Zachodzie, który zbroi i wręcz kieruje „ekstremistami” oraz próbują kompromitować liderów opozycji.

Zamrożenie kont, anulowanie wiz osobom "odpowiedzialnym za przemoc" na Ukrainie i zawieszenie licencji na eksport sprzętu, który może zostać użyty do wewnętrznych represji - to sankcje, które Unia Europejska wprowadzi wobec Ukrainy. - Wprowadzanie w życie tych kroków będzie zależało od rozwoju sytuacji na Ukrainie - poinformowała Catherine Ashton, szefowa unijnej dyplomacji.