Sekretarz obrony Wielkiej Brytanii Michael Fallon twierdzi, że brytyjskie miasta są "zalewane" przez imigrantów a ich mieszkańcy "są w stanie oblężenia". Jak pisze "The Guardian", pełen emocji język użyty przez ministra to część polityki mającej na celu wezwanie do renegocjacji stosunków Wielkiej Brytanii z Europą.

Prezydent Izraela Reuwen Riwlin odwiedził w niedzielę położone przy granicy z Zachodnim Brzegiem Jordanu miasto Kafr Kasim, by uczcić ofiary dokonanej tam przed 58 laty przez izraelską straż graniczną masakry, w której zginęło 47 arabskich cywilów.

Sąd w Kairze skazał w niedzielę 23 osoby, w tym siedem kobiet, na kary trzech lat więzienia za udział w nielegalnej demonstracji. Agencja Associated Pres pisze, że jest to kolejna rozprawa władz ze świeckim ruchem prodemokratycznym.

Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko liczy, że konsultacje w sprawie utworzenia koalicji parlamentarnej rozpoczną się już w poniedziałek i zakończą w ciągu 10 dni. Po zakończeniu niedzielnych wyborów parlamentarnych pdkreślił, że Ukraińcy poparli jego plan zakończenia konfliktu z separatystami na wschodzie kraju, demokratyczne reformy i prozachodni kurs.

Prezydencki Blok Petra Poroszenki odniósł zwycięstwo w niedzielę we wcześniejszych wyborach parlamentarnych na Ukrainie. Według Narodowego Exit-poll uzyskał on 23 proc. głosów, tuż za nim uplasował się Front Ludowy premiera Arsenija Jaceniuka (21,3 proc.).

W Kolonii na ulice wyszły tłumy kibiców piłkarskich, którzy protestowali przeciw obecności w Niemczech ekstremistów islamskich. Wielu miało koszuli z hasłem "Drużyna Antyszariatowa". Skończyło się na burdach i walce z policją. 14 osób, w tym 13 policjantów, zostało ranych.

- Ogólnie te dwie partie mają za mało w stosunku do tego, co jest potrzebne, by rzeczywiście realizować w pełni konsekwentny projekt. Być może będą musieli dobrać jeszcze Batkiwszczyne. Natomiast układ sił jest taki, że daje to większe nadzieje na reformy - ocenił w "Faktach po Faktach" Aleksander Smolar komentując wyniki z Narodowego Exit-poll wyborów parlamentarnych na Ukrainie.

Podczas wyjątkowo krótkiej kampanii wyborczej na Ukrainie kandydaci używali przede wszystkim słów-kluczy: zwycięstwo, braterstwo, duma z bycia Ukraińcem. Jest jednak kilkoro kandydatów, którzy postanowili zaskoczyć wyborców i zastosować nietypowy sposób na promocję swoich programów. Bezpłatne trzepanie dywanów, czy "podniesienie pensji do kosmicznego poziomu" to tylko kilka z nich.

"Zakładnicy z państw Zachodu przetrzymywani przez działających w Syrii fanatyków przeżyli piekło" - pisze "New York Times". Gazeta relacjonuje w obszernym reportażu, jak przez miesiące zakładnicy głodowali, nie widzieli światła dziennego, musieli znosić tortury i symulowane egzekucje. W końcu większość Europejczyków wypuszczono, gdyż ich rządy potajemnie płacą okupy. Amerykanów i Brytyjczyków czeka śmierć.

- Nie jesteśmy na właściwej drodze do rozwiązania problemu wirusa - oznajmiła ambasador USA przy ONZ Samantha Power, która w niedzielę rozpoczęła wizytę w ogarniętej epidemią eboli Gwinei. Ma tam zapoznać się z potrzebami kraju, by móc skutecznie pomóc w walce z wirusem. Power uda się także do Sierra Leone i Liberii.

Kandyduje do ukraińskiego parlamentu z ramienia Internetowej Partii Ukrainy, ale on sam nie mógł oddać głosu. Darth Vader pojawił się rano w jednym z kijowskich lokali wyborczych przy akompaniamencie "Marszu Imperialnego". Karty do głosowania jednak do urny nie wrzucił. Powód? Odmówił ściągnięcia charakterystycznej maski, a członkowie komisji wyborczej okazali się bezlitośni.

Rewolucja i wojna z pewnością odcisnęły swe piętno na ukraińskich wyborach. Widać to na listach kandydatów, widać w programach partii. Nie musi to jednak wcale oznaczać pełnej odnowy parlamentu. Stara ordynacja w połączeniu z oligarchicznymi układami jest dobra dla Petra Poroszenki, ale czy dla ukraińskiej demokracji?