- Najpóźniej w poniedziałek minister Jerzy Miller uda się do Moskwy po materiały źródłowe, które zostaną natychmiast ujawnione - stwierdził na konferencji Donald Tusk. Andrzej Seremet, mimo wcześniejszych informacji z polskiej ambasady w Rosji, nie będzie mu towarzyszył. - My (prokuratorzy, red.) czekamy na to, co dostaniemy od rosyjskiej prokuratury - stwierdził w rozmowie z tvn24.pl.

Znaczna część Polaków (51 proc.) chce wprowadzenia stanu wyjątkowego w Polsce w związku z powodzią, jak dotknęła nasz kraj. Nawet, jeśli oznaczałoby to przeniesienie wyborów prezydenckich na jesień - wynika z sondażu przeprowadzonego przez MillwardBrown SMG/KRC na zlecenie TVN24.

Setki worków zgromadzonych "na wszelki wypadek", zamknięty Wał Miedzeszyński i specjalne blachy z Poznania na ratunek dla Portu Praskiego - Warszawa wciąż obawia się Wisły. Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz uspokaja, że woda w Warszawie opada, lecz dzieje się to wolniej niż zakładano. Dlatego w stolicy utrzymane będą niektóre środki ostrożności.

Krakowska prokuratura sprawdza, w jaki sposób butelki z tzw. polską heroiną, które były dowodem w śledztwie, zamiast do utylizacji trafiły na śmietnik w krakowskim sądzie. Płynem z jednej z butelek zatruł się 59-letni mężczyzna.

13-letnia dziewczynka utonęła we wtorek w Wiśle w Puławach (Lubelskie). Strażacy wyłowili dziecko z wody, ale nie udało się uratować mu życia - poinformowała policja.

Pod Sandomierzem brakuje środków opatrunkowych - alarmuje Polski Czerwony Krzyż. Świętokrzyski Zarząd PCK w Kielcach zaapelował o pomoc. Bez dodatkowych środków opatrunkowych ratownicy PCK nie będą mogli pomagać poszkodowanym przez powódź ani służbom walczącym z powodzią.

W nocy ze środy na czwartek na południu kraju znów zacznie padać deszcz. Taka pogoda utrzyma się również w czwartek - poinformował IMGW. Meteorolodzy uspokajają jednak, że duże opady nie powinny wywołać powodzi czy lokalnych podtopień.

Intensywnie padający deszcz, burze, pierwsze podtopienia i wzbierające rzeki - tak wyglądał weekend, który poprzedził wielką powódź na południu kraju. Mimo to Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji uspokajało wtedy: zalanie Polsce nie grozi. Dziś szef MSWiA Jerzy Miller przyznaje: zagrożenie było.

We wtorek lekarze przeprowadzą sekcję zwłok zastrzelonego przez warszawskiego policjanta 36-letniego Nigeryjczyka. Po niedzielnej bitwie policjantów z handlarzami, zarzuty usłyszało już 26 osób.

We wtorek rano pomiędzy miejscowościami Stobnica i Ręczno (woj. łódzkie) doszło do wypadku busa, który przewoził niepełnosprawne dzieci. Dziewięć osób zostało rannych.

Działacze PO chcą, by w walce o Pałac Prezydencki Bronisława Komorowskiego wspierali harcerze - donosi "Rzeczpospolita". Ci jednak twierdzą, że są organizacją apolityczną i w żadną kampanię angażować się nie będą.

17-letni Piotr O. został oskarżony o zabójstwo nieletniego kibica Cracovii. Prokuratura rozważa jednak zmianę decyzji ze względu na obronę konieczną - informuje Gazeta Krakowska

W walce z powodzią każda para rąk jest bezcenna. Pomagają żołnierze i więźniowie. Ministerstwo sprawiedliwości uspokaja i zapewnia, że wśród tych ostatnich nie ma niebezpiecznych ani aresztowanych osób.

Ostrzeżenia meteorologów o zbliżającej się powodzi nie zaalarmowały Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, bo instytucja ta od pół roku jest w rozsypce - twierdzi "Dziennik Gazeta Prawna".

Fala Wisły dotarła na Pomorze. Najbardziej zagrożone są Tczew i Gniew. W pierwszym mieście przez całą noc pracowali strażacy i policjanci, którzy bronili tczewskiego bulwaru. Z drugiego ewakuowano kilka rodzin.

Samantha ma 7 lat i porusza się na wózku inwalidzkim. Bardzo chce się uczyć. W jedynej szkole na warszawskiej Ochocie przystosowanej do potrzeb osób niepełnosprawnych odmówiono jej przyjęcia do klasy integracyjnej. - To dyskryminacja - mówi matka dziecka. - Tak stanowi prawo - odpowiada dyrektor szkoły. - Prawo będzie zmienione - zapewnia Ministerstwo Edukacji.

Ziemie, na których bloki mieszkalne ani domy nigdy nie powinny stanąć. Przy samej Wiśle, w i pod Warszawą. Tak też było na wrocławskim Kozanowie zalanym 13 lat temu oraz w ostatnią sobotę.

W niedzielę, gdy Wisła wlała się do warszawskiego Portu Praskiego, to miejsce przypominało wannę. Wirująca woda w tajemniczy sposób znikała. Po długich godzinach główkowania ludzie z ratusza znaleźli odpowiedź na nurtującą ich zagadkę.