Czarno na białym

Czarno na białym

Dwa projekty ustaw Biedronia, piątka Bosaka dla gospodarki, Kosiniak-Kamysz odwiedzający Grójec, Andrzej Duda próbujący swojskich specjałów województwa świętokrzyskiego, Trzaskowski wizytujący gospodarstwo rolne pod Włocławkiem i Hołownia przedstawiający pełnomocnika ds. zwierząt. Tak wyglądał kampanijny piątek. Więcej szczegółów w materiale reportera "Czarno na białym" Artura Warcholińskiego.

Punktem wyjścia jest to, że kandydat musi być dobry i musi zacząć kampanię tam, gdzie widać będzie euforię, ale potem zadaniem sztabu jest dobrze przewidzieć, gdzie są wyborcy, którzy jeszcze nie są przekonani, że na naszego kandydata zagłosują, ale jest szansa by ich do tego przekonać. Marcin Gutowski, reporter "Czarno na białym" pokazał, co można wyczytać z trasy podróży kandydatów.

To będą pierwsze takie wybory. Organizowane w czasach pandemii i gospodarczego kryzysu. Wirus nie daje za wygraną. Tylko w czwartek przybyło ponad pół tysiąca chorych, a to jeden z najwyższych odczytów. Wzrosła liczba zakażonych bo, jak słyszymy od rządu, wzrosła liczba testów, głównie na Śląsku. Rozmiaru Covid-19 w skali kraju nie znamy, ale wiemy jedno: wybory trzeba zorganizować. Problem w tym, że w kampanii o maseczkach i dystansie mało kto pamięta. Tomasz Kułakowski.

Jak świat długi i szeroki politycy marzą o gospodarczej koniunkturze, niskim bezrobociu i rosnących płacach. Bill Clinton do dziś kojarzony jest ze złotym okresem wzrostu amerykańskiej gospodarki. Putin zyskiwał w oczach obywateli, bo władzę objął w najgłębszym kryzysie. Po krachu na rublu i bankructwie kraju przyszło mocne odbicie. W Polsce prezydent Andrzej Duda chwali się wielkim gospodarczym zrywem i czymś co zaczęło się w 2015 roku. Dlatego Artur Warcholiński z "Czarno na białym", poszerza perspektywę gospodarczego boomu i tego, co udało się w Polsce zrobić nie tylko na przestrzeni ostatnich pięciu lat.

Szymon Hołownia mówił o opodatkowaniu Kościoła, kandydat Lewicy zachwycał się przydrożną kapliczką, lider Ludowców sporo mówił o zdrowiu, jak to lekarz. Tymczasem Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski wymieniali się oskarżeniami pod swoim adresem. Tak wyglądał kolejny dzień kampanii na ostatniej prostej przed wyborami. Przegląd Artura Warcholińskiego, reportera "Czarno na białym".

Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski w ostatnią sobotę odwiedzili Opolszczyznę. Choć w linii prostej dzieliły ich zaledwie kilometry, to w podejściu do kwestii LGBT - prawdziwa przepaść. Trzaskowski mówił też o potrzebie likwidacji TVP Info, ale jeszcze niedawno chwalił 500 plus i Lecha Kaczyńskiego. Sławomir Sierakowski z "Krytyki politycznej" zauważa, że kandydat KO na prezydenta "gra na kilku fortepianach", gdyż musi przekonać do siebie wyborców z obu stron politycznej barykady. - Trzaskowski jest ostatnią szansą opozycji - dodaje dziennikarz. Reportaż Dariusza Kubika z "Czarno na Białym". 

Bez pieniędzy w polityce nie masz szans - kampania kosztuje, a potrzeby liczone są w milionach złotych. Pomóc mogą hojni darczyńcy - prezesi, dyrektorzy, zarządzający z państwowych spółek grosza nie żałują i współfinansują kampanię Prawa i Sprawiedliwości. Rafał Stangreciak z "Czarno na białym".

Reporter "Czarno na białym" Artur Zakrzewski sprawdził, co w poniedziałek działo się na kampanijnym szlaku.

Jeszcze niedawno lider PSL mógł liczyć na wejście do drugiej tury, a w niej nie był bez szans z Andrzejem Dudą. Teraz - według sondaży - nie jest już tak dobrze. Pokazujemy wyniki kandydatów PSL z ostatnich 30 lat. Najlepszy w 1990 roku był Roman Bartoszcze, które zdobył wtedy ponad siedem procent głosów, ale jego koledzy z partii uznali, że to klęska. Rok później Roman Bartoszcze odszedł z PSL, ale nikt nie był już od niego lepszy. Waldemar Pawlak i Jarosław Kalinowski, najpierw cztery i pięć procent, a potem poniżej dwóch, tak jak i Adam Jarubas pięć lat temu. Gdyby Władysław Kosiniak-Kamysz zdobył teraz chociaż 8 proc., to byłby to najlepszy wynik w historii PSL. Artur Zakrzewski.

Ponad 40 lat temu Margaret Thatcher tłumaczyła, że kiedy rząd obiecuje, że coś da, to najpierw musi coś zabrać, bo rząd nie ma swoich pieniędzy. Politycy nic nie dają nam w prezencie, choć czasem lubią tak mówić. Oto historia jednego projektu, która bardzo dobrze pokazuje, o ile trudniej jest teraz składać obietnice z plusem w nazwie. Artur Warcholiński, reporter "Czarno na białym".

W ostatnich wyborach parlamentarnych w 2015, 2019 roku na Śląsku wygrywał PiS. Rok temu z dużą przewagą, ale w wyborach prezydenckich jest to o wiele bardziej skomplikowane. W 2010 roku wygrał Bronisław Komorowski z Jarosławem Kaczyńskim stosunkiem 57 do 43, ale pięć lat temu wygrał tam z Andrzejem Dudą tylko 51 do 49. Śląsk to ogromny region z ponad trzema milionami uprawnionych do głosowania - to jest tyle głosów ile można zdobyć w czterech innych województwach razem wziętych: świętokrzyskim, lubuskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim. Piotr Świerczek.

Kiedy Amerykanie zaczęli się zastanawiać, czy wybory w listopadzie na pewno są bezpieczne i może warto, żeby były korespondencyjne - Donald Trump się temu sprzeciwił argumentując, że to pole do wszelkiego rodzaju politycznej korupcji i, że wybory muszą być świętem demokracji. Mamy być dumni, że idziemy do lokalu wyborczego i wrzucamy do urny swój głos. Ale święto demokracji to także spotkania, wiece, demonstracje czy manifestacje. To możliwość rozmowy o Polsce, o jakiej marzymy i jakiej Polski byśmy nie chcieli - ale z demonstracjami możemy mieć w Polsce coraz większy problem. Rafał Stangreciak z "Czarno na białym".

Prezydent Andrzej Duda w luźnej rozmowie z wyborcą po raz kolejny powtórzył, że w Sądzie Najwyższym zasiadali sędziowie z komunistycznym rodowodem. Reporter Marcin Gutowski z "Czarno na białym" sprawdził jak było naprawdę.