Czarno na białym

Czarno na białym

Walka o normalność trwa do końca życia

Statystyczne raporty wypełniają liczby, ale na każdą z nich składają się jednostkowe dramaty oraz indywidualne historie. Najczęściej to historie upadku. Ale zdarzają się jednak i takie, które dobrze się kończą. Chociaż słowo "kończą" nie najlepiej tu pasuje, bo walka o normalne życie i pokonanie nałogu najczęściej trwa do końca życia.

Reprywatyzacyjne podziemie

Miliardy złotych zamiatane pod dywan, czyli o tym, ile kosztuje nas brak odwagi polityków, którzy przez 25 lat wolnej Polski nie uchwalili prawa reprywatyzacyjnego. Prawa do zadośćuczynienia właścicielom gruntów i nieruchomości zawłaszczonych po wojnie przez Państwo. Na początek kulisy biznesu - określanego mianem - "podziemia reprywatyzacyjnego", czyli o tym jak za grosze przejąć cenną kamienicę lub teren w centrum Warszawy. Przez luki w prawie jest to nie tylko możliwe, ale też legalne.

Trudna własność

Takie są właśnie skutki tego, że w wolnej Polsce żadna władza nie miała odwagi zmierzyć się z trudnym problemem reprywatyzacji. Nie ma ustawy, nie ma nawet szacunków o możliwej skali roszczeń dawnych właścicieli lub ich spadkobierców, choć nie ma wątpliwości, że chodzi o miliardy, a może nawet dziesiątki miliardów złotych. Problem, który Państwo zamiata pod dywan - spada i to coraz bardziej na samorządy. Są takie miejscowości, jak na przykład podwarszawskie Michałowice - gdzie pod znakiem zapytania stoi przyszłość szkoły, przedszkola i dużego osiedla.

Akademia przetrwania

Historia walki o prawo własności do jednego z najatrakcyjniejszych terenów w sercu Warszawy. Siedziby Akademii Sztuk Pięknych przy Krakowskim Przedmieściu. Po latach sądowych batalii, gdy wydawało się, że córki przedwojennego właściciela odzyskają majątek - do akcji wkroczył wojewoda, uwłaszczył teren i przekazał go na własność ASP. Nie ma więc już (przy najmniej na razie) groźby wyrzucenia uznanej uczelni na bruk, ale to jeszcze nie koniec sprawy.

Kontrowersyjny prezydent

Gdy przed miesiącem prezydent Nowej Soli ostro skrytykował rząd za kolejną pomoc finansową dla kopalni - usłyszała o nim cała Polska. A zareagował tak, bo gdy upadały nowosolskie fabryki i bezrobocie sięgało blisko 40 proc., jego miasto pomocy nie dostało. "Czy nasze dzieci mają inne żołądki?" - pytał retorycznie Wadim Tyszkiewicz. Naraził się górnikom, ale zyskał uznanie mieszkańców swojego miasta. Być może w ten sposób prezydent otworzył swoją kampanię wyborczą, choć patrząc na to, jak bardzo przez 12 lat zmienił miasto na korzyść, można też założyć, że nie musiał.

Słodki POPiS

Koalicja Platformy z PiS w Sejmie jest nie do pomyślenia. Ale już w samorządzie możliwa. Co więcej, jak pokazuje przykład Łukowa, w lubelskiem, udana. Jest zgoda, wspólne działanie i bardzo konkretne korzyści dla mieszkańców. To wszystko jest, bo nie ma tzw. dużej polityki.

Burmistrz pan

Bezkarny burmistrz mazowieckiego Gostynina i bezsilne Państwo. Burmistrz prawomocnie skazany za jazdę po pijanemu, nie uznaje wyroku. A w każdym razie nie zamierza z tego powodu rezygnować ze stanowiska. Co więcej, zamierza ponownie na nie kandydować. W miasteczku, którym rządzi już prawie 20 lat, nie ma nikogo odważnego, kto wystąpiłby przeciwko burmistrzowi, ale niewiele na razie wskórał też wojewoda. O burmistrzu, który rządzi się swoimi prawami i rządzi.

Nadzieja narodowa

W Polsce euforia. W Niemczech "kac po Rio" - jak pisze w poniedziałek tamtejsza prasa o przegranej mistrzów świata na Stadionie Narodowym w Warszawie. Wygrana Polaków daje naszej drużynie pozycję lidera w grupie w eliminacjach do mistrzostw Europy, na pewno daje też duży skok w rankingu UEFA, no i, a może przede wszystkim, znowu rozpala emocje i nadzieje piłkarskich kibiców.

Na łańcuchu

"Polak potrafi"? Mowa o sposobie rozwiązywania problemu bezdomnych psów. Teoretycznie powinny być wyłapywane i przekazywane na przykład do schronisk, a gminy teoretycznie z tego obowiązku się wywiązują. Między teorią a praktyką jest jednak w tym przypadku przepaść, a to, że w gminnych dokumentach wszystko się zgadza, nie oznacza, iż zgadza się i w rzeczywistości.

Na grobach przyjaciół

Są tacy, którzy niestety o tym zapominają. Mamy też jednak przykłady ludzi, którzy odpowiedzialni i przywiązani do swoich czworonożnych przyjaciół są także po ich śmierci. Dla większości być może to, co teraz pokażemy, będzie niezrozumiałą fanaberią, ale dla nich pochowanie swojego pupila na cmentarzu wynikało z potrzeby serca. I słowo "pupil" nie najlepiej tu pasuje... Na zwierzęcych cmentarzach pochowani są bowiem przyjaciele.

Pieskie życie

Czasy, kiedy pies kojarzył się wyłącznie z zaniedbanym, uwiązanym na łańcuchu zwierzęciem pilnującym domu, powoli mijają. Dziś coraz częściej polski pies jest bardzo zadbanym, swobodnie biegającym po mieście zwierzęciem, będącym dumą domu. Jakość życia psów widocznie się poprawiła, a ich liczba w Polsce pozwala mówić, że jesteśmy europejską potęgą. Oficjalnie mamy ich dwa miliony, nieoficjalnie szacuje się, że psów w naszym kraju jest nawet 12 milionów! Jakie jest znaczenie psa w życiu Polaka?

Młodzi bezbronni

Jak pokazała nam aneksja Krymu współczesna wojna wcale nie musi zaczynać się od nalotów i bombardowania. Cichy atak tzw."zielonych ludzików" okazał się przecież największym zagrożeniem. Czy Polska potrafiłaby się przed nimi obronić? Premier Kopacz w swoim niedawnym expose dużo mówiła o bezpieczeństwie kraju, zaprosiła nawet weterana wojennego z Afganistanu, ale prawda jest taka, i za chwilę dość wymowny dowód na to, że sama armia, nawet z większym budżetem - to za mało, jeśli w kraju nie ma praktycznie żadnej powszechnej edukacji w zakresie choćby podstaw obronności.

W obronie Świdnika

Wschodnia Polska, niedaleko granicy z Ukrainą i przykład ze Świdnika - to może być pierwsze miasto ze Społecznym Pododdziałem Obrony Narodowej. Tworzy go tamtejszy burmistrz - znany z zamiłowania do żołnierskiej tradycji. Będzie płacił za szkolenia mieszkańców i ma bardzo ambitne plany związane z pododdziałem. Może nawet zbyt ambitne - ocenia pomysł burmistrza Biuro Bezpieczeństwa Narodowego.

Papierowe wojsko

W Polsce działa co najmniej kilkadziesiąt różnych organizacji paramilitarnych. Same się zbroją i same się szkolą, i być może to właśnie one mogłyby stać się częścią Narodowych Sił Rezerwowych - sił, które w razie potrzeby miały być wsparciem dla zawodowej armii, ale na razie są dla niej raczej obciążeniem i w praktyce działają tak, jakby ich w ogóle nie było. Można powiedzieć - takie papierowe wojsko.

Spięcie prokuratorskie

Tragiczny wypadek przy pracy i siedem już lat walki o prawdę. Walki z prokuraturą. Sprawa, która pokazuje, jak ważne i konieczne są zmiany w działaniu śledczych. To historia elektromontera śmiertelnie porażonego łukiem elektrycznym. Mimo, że Państwowa Inspekcja Pracy i Stowarzyszenie Elektryków Polskich jednoznacznie wskazują na odpowiedzialność pracodawcy, który nie zapewnił mężczyźnie ochronnego ubrania, prokuratura dwukrotnie umarza śledztwo (wskazując na winę pracownika), choć jej uzasadnienie pozostawia wiele wątpliwości. Tak też uznał Trybunał w Strasburgu, który zajmie się sprawą.

Odwracanie reform

Trudno się dziwić, ale nowy minister sprawiedliwości deklaruje, że chce rozmawiać z prokuratorami o tym, jak się przygotować do reformy prokuratury. Nie wiadomo, co dokładnie Cezary Grabarczyk ma na myśli, ale na pewno myśli inaczej, niż jego poprzednicy. Po kilku dniach urzędowania już widać, że nowy minister sprawiedliwości ma nową wizję wymiaru sprawiedliwości. Grabarczyk odwraca reformy poprzedników. Otwiera małe sądy zlikwidowane przez Gowina i wyrzuca do kosza ustawę o prokuraturze. Mówi, że nie chce dłużej wojny z prokuraturą. Wybiera za to starcie ze swoimi poprzednikami z Platformy.

Rewolucja w sądzie

Porządki w prokuraturze, bo to, że nie działa ona, jak powinna jest oczywiste. I nie zaprzeczają temu nawet sami prokuratorzy. Przyznają na przykład - z nie skrywaną wcale szczerością - że z reguły nie znają spraw, w których przed sądem oskarżają. Kuriozum, które ma zmienić rewolucja, jaka szykuje się w wymiarze sprawiedliwości od przyszłego roku. Mówiąc najprościej ma zamienić stalinowski wciąż model działania polskiej prokuratury na ten zbliżony do amerykańskiego. Rewolucję na sali sądowej odczują wszyscy, ale najmocniej prokuratorzy, stąd ich wielki opór przed zmianami.

Świat Putina potępia. A Rosjanie podziwiają. Szczególnie w jego urodziny

Koszulki z jego podobizną, pieśni i wystawy. To wszystko na cześć prezydenta Rosji, który 7 października obchodził 62. urodziny. Na ten dzień ustanowiono również nowe święto - "Dzień Uprzejmego Człowieka". Uprzejmymi ludźmi w rosyjskiej propagandzie są "zielone ludziki", czyli żołnierze w nieoznakowanych mundurach, którzy przejęli dla Putina Krym.

"Matka, partnerka, a aktorka na końcu". Taka była Anna Przybylska

Są wiadomości, w które trudno uwierzyć. Było wiadomo, że jest chora, że walka z nowotworem będzie ciężka, ale jej wyjątkowy optymizm bardzo się wszystkim udzielał. W grudniu skończyłaby 36 lat - w niedzielę Anna Przybylska zmarła. Jedna z najbardziej lubianych Polek, popularna aktorka. Mimo sławy zawsze podkreślała, że przede wszystkim jest mamą trójki dzieci. W jednym z wywiadów (których fragmenty teraz przypomnimy) ona sama zastanawiała się, dlaczego działa na ludzi tak pozytywnie i sprawia, że się uśmiechają. Jak? To między innymi pokazała nietypowa sesja fotograficzna, którą Anna Przybylska zorganizowała dla dzieci po leczeniu onkologicznym - 2,5 roku temu, gdy sama nie była jeszcze chora.

O Annie Przybylskiej w "Czarno na białym". Fragmenty rozmów z aktorką, jej najlepsze role

W jednym z wywiadów dla stacji TVN mówiła, że stara się żyć jak normalny człowiek. Zastanawiała się też, jak to się dzieje, że działa na ludzi pozytywnie i sprawia, że się uśmiechają. Wczoraj bardzo zasmuciła – rodzinę, przyjaciół i wielbicieli jej talentu. Odeszła. Anna Przybylska – dziś w wydaniu specjalnym programu "Czarno na Białym" fragmenty rozmów z aktorką.