Kraków

Kraków

Przy jednej z oświęcimskich ulic trwa wymiana znaków. Jeden z nich informuje o drodze na Grójec. Problem w tym, że ta miejscowość od Oświęcimia oddalona jest o prawie 300 km. Tymczasem w pobliżu znajduje się wieś o nazwie Grojec. – Drogowcy się pomylili – sugeruje jej sołtys. – Pomyłki się zdarzają. Znak zostanie zmieniony – uspokaja GDDKiA.

Babiogórski Park Narodowy skończył w czwartek 60 lat. Teren parku zajmuje ponad tysiąc hektarów, a na jego terenie żyje blisko cztery i pół tysiąca gatunków i podgatunków zwierząt, w tym ponad siedemdziesiąt wysokogórskich. Swój dom w BPN znalazły m.in. puchacze, rysie, wilki i niedźwiedzie. Żeby uczcić jubileusz Parku fotograf przyrody, Damian Olawski w niespełna rok przygotował film, w którym piękno masywu Babiej Góry uwiecznił między innymi przy pomocy drona.

W nocy z wtorku na środę mieszkańców kilku miejscowości w Małopolsce obudziły wstrząsy. Okazało się, że przyczyną było tąpnięcie w kopalni "Janina" w Libiążu. W czwartek Wyższy Urząd Górniczy ogłosił, że kopalnia wstrzyma wydobycie na jednej z trzech ścian na czas przeprowadzenia badań.

36-latka ukradła ze sklepu jubilerskiego paletę pierścionków – w sumie 36 sztuk. Gdy w pośpiechu z cennym łupem wychodziła, zwróciła uwagę patrolujących okolice policjantów. Chwilę później została zatrzymana. Pierścionki ukryła w jogurcie.

Czwartkowy poranek był wyjątkowo ciężki dla kierowców poruszających się obwodnicą Krakowa. Od wczesnych godzin porannych doszło tam do 4 kolizji. – Nie ma osób rannych – zaznacza dyżurny Komisariatu Autostradowego Policji.

8 i 7 lat więzienia to kary dla trójki mężczyzn oskarżonych o zrzucenie na autostradę bryły lodu i spowodowanie śmierci 46-letniego kierowcy tira. Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał w środę w mocy wyrok wydany w marcu przez tarnowski sąd okręgowy. Wyrok jest prawomocny. Proces w tej sprawie toczył się już po raz trzeci.

Sylwię Zawlocką zwolniono, gdy biskup cofnął jej skierowanie do nauczania religii, uzasadniając, że żyje ona w konkubinacie. Szkoła miała prawo zwolnić katechetkę w ciąży - uznał nieprawomocnie krakowski sąd, oddalając pozew kobiety.

Mimo uspokajających komunikatów mieszkańcy Małopolski nadal niepokoją się nocnymi wstrząsami, które były odczuwalne w kilku miejscowościach – między innymi w Chrzanowie, Żarkach i Oświęcimiu. Jak podało Centrum Zarządzania Kryzysowego, wstrząsy miały siłę około 3 stopni w skali Richtera i były spowodowane działalnością kopani Janina.

Fotopułapkę nadleśnictwa w Piwnicznej odwiedziła rysia rodzina – matka z trojgiem kociąt. Cała czwórka jest w doskonałej kondycji, młode biegają dookoła pod czujnym okiem rysicy. – U nas populacja rysi ma się bardzo dobrze – zaznacza Stanisław Michalik, nadleśniczy z Piwnicznej. – Te, które nagraliśmy, upolowały sobie wcześniej młodego jelenia i dzięki temu wiedzieliśmy, że warto tam ustawić fotopułapkę. Jak dodaje, wideo zostało nagrane w poniedziałek, a data na nagraniu jest nieprawidłowa.

W sobotę w Krakowie startuje 2. Półmaraton Królewski. Tym razem jednak Aleja Pokoju, na której odbywa się bieg, jest kluczowa dla jeszcze jednej imprezy. Tego dnia w Hali Expo odbędą się Międzynarodowe Targi Książki, które co roku gromadzą tysiące czytelników z całej Polski. Ulica, po której pobiegnie osiem tysięcy maratończyków jest jednocześnie najprostszą trasą dojazdu dla gości targów. Zmiana toru maratonu byłaby możliwa, gdyby organizatorzy obu imprez porozumieli się wcześniej. Teraz jest już jednak za późno.

37-latek z Torunia rozkochiwał w sobie nieśmiałe krakowianki, obiecywał wspólne życie usłane różami, a następnie prosił o pożyczkę, kupienie drogiego telefonu lub podpisanie przez wybrankę umowy na kosztowny abonament. Kiedy jego życzenie zostało spełnione zastępował czułe wyznania groźbami, a kobieta zostawała z długiem do spłacenia.

Trzech zamaskowanych mężczyzn porwało 41-latka ze Strzyżowa. Wywieźli go do lasu i zażądali, by przekazał im 20 tys. funtów. Grozili przy tym, że zabiją jego i jego najbliższych, jeśli nie zastosuje się do polecenia. 41-latek zgodził się na wpłacenie okupu. Jednak, kiedy wrócił do domu, natychmiast zawiadomił o sprawie policję. Ta przygotowała zasadzkę, w którą wpadli porywacze.