Ukraina

Ukraina

Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama i premier Japonii Shinzo Abe zgodzili się podczas telefonicznej rozmowy, że rosyjska interwencja na Ukrainie zagraża światowemu pokojowi i stabilności - poinformował w piątek Biały Dom.

Rosyjscy żołnierze zaatakowali ukraińską jednostkę wojskową w Sewastopolu - podała agencja Interfax-Ukraina. Jednocześnie ministerstwo obrony poinformowało, że ok. 20 osób oblega punkt dowodzenia taktycznej grupy "Krym" sił powietrznych.

- Węgry nie są stroną tego konfliktu - oświadczył Viktor Orban, który wyraźnie dał do zrozumienia, że nie będzie się mieszał w sprawy rosyjsko-ukraińskie. Dlaczego? Zdaniem ekspertów, węgierski premier jest uzależniony od Rosji, od której pożyczył 10 miliardów dolarów na modernizację elektrowni atomowej.

Barack Obama przez godzinę rozmawiał telefonicznie z Władimirem Putinem, którego wzywał do dyplomatycznego rozwiązania konfliktu z Ukrainą. Zaapelował, aby rosyjskie wojsko wróciło do swoich baz, a Rosja usiadła do rozmów z rządem w Kijowie. Z kolei Izba Reprezentantów Kongresu USA uchwaliła ustawę o gwarancjach kredytowych dla Ukrainy na sumę 1 mld dolarów.

Rosyjski prezydent Władimir Putin posunie się na Ukrainie tak daleko, na ile pozwoli mu Zachód - oceniła w Dublinie była premier Ukrainy Julia Tymoszenko, apelując do unijnych polityków o wsparcie dla jej kraju w obliczu rosyjskiej interwencji.

- Nie szukamy rozstrzygnięć wojskowych, ale dopóki Krym będzie pod kontrolą Rosji, będziemy szukać rozwiązań dyplomatycznych, by to zmienić - mówił w "Faktach po Faktach" Stephen D. Mull, ambasador USA w Polsce. Jak dodał, jeśli Rosja pozostanie bierna na międzynardowe apele, Amerykanie zastosują wobec niej kolejne sankcje.

Prezydent USA Barack Obama podkreślił, że celem sankcji przeciwko Rosji jest poniesienie przez nią kosztów za działania na Ukrainie. Wyraził przekonanie, że społeczność międzynarodowa wspólnie czyni postępy w kwestii przychodzenia Ukrainie z pomocą i sprzeciwiania się działaniom Rosji.

Unia Europejska zawiesza rozmowy z Rosją o liberalizacji wizowej oraz nowej umowie o partnerstwie i współpracy - poinformował szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy po nadzwyczajnym szczycie Unii, zwołanym w związku z kryzysem na Krymie. Dodał, że UE podpisze z Ukrainą umowę stowarzyszeniową w jej politycznym kształcie przed 25 maja.

Wizja wysłania na Morze Czarne silnego zespołu amerykańskiej floty z lotniskowcem atomowym na czele może być kusząca dla zwolenników podjęcia ostrych działań w związku postępowaniem Rosji na Krymie. Jest to jednak obecnie praktycznie niemożliwe. Wejścia na Morze Czarne pilnuje Turcja, która związana prawem międzynarodowym nie może na to pozwolić. Na dodatek jest bardzo wątpliwe, aby Pentagon podjął się takiego zadania.

Brytyjski premier David Cameron oświadczył w czwartek w Brukseli po nadzwyczajnym szczycie UE, że swymi działaniami wobec Ukrainy Rosja dopuściła się rażącego naruszenia prawa międzynarodowego. Kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Francois Hollande dodali, że "Unia Europejska jest gotowa", by wprowadzić sankcje gospodarcze wobec Moskwy, jeżeli ta będzie dalej destabilizowała sytuację na Krymie.

Rada Europejska zgodziła się na jak najszybsze podpisanie politycznej części umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą - przekazał podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk. Szef rządu potwierdził również wprowadzenie sankcji wobec Rosji. - To jest dowód jak poważna jest sytuacja - podkreślił na zakończenie unijnego szczytu w Brukseli.