Ukraina

Ukraina

- Mogę wyobrazić sobie, co nim (Putinem - red.) kieruje - twierdzi były kanclerz Niemiec Gerhard Schroeder. Polityk zabrał głos ws. Ukrainy podczas panelu dyskusyjnego w Hamburgu, zorganizowanego przez tygodnik "Die Zeit". Niemieckiego polityka łączą bliskie więzi z Władimirem Putinem - po przegranych wyborach i odejściu z urzędu kanclerskiego na jesieni 2005 roku, były kanclerz objął lukratywną posadę szefa rady nadzorczej Nord Stream - kontrolowanego przez Rosję koncernu budującego Gazociąg Północny.

- Samozwańcze władze Krymu i Sewastopola nie reagują i nie podporządkowują się żadnym międzynarodowym przepisom - mówił na antenie TVN24 Wiesław Mazur, konsul Generalny RP w Sewastopolu. Jak podkreślał, na Krymie panuje coraz większy chaos, dlatego zdecydowano się ewakuować polską placówkę w Sewastopolu.

Szef dyplomacji Ukrainy Andrij Deszczyca oświadczył w poniedziałek, że jego kraj nie rozpatruje na razie możliwości zerwania umów o stacjonowaniu na Krymie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Jednocześnie premier Arsenij Jaceniuk dopuścił możliwość rozszerzenia autonomii Krymu. Ale stawia warunek: pełne wycofanie się sił rosyjskich z samego półwyspu. Nowe władze walczą z separatystami na wschodniej Ukrainie. Prokuratura zatrzymała byłego gubernatora obwodu charkowskiego.

Biały Dom potwierdził, że premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk w środę złoży wizytę w Waszyngtonie, by omówić sytuację na Krymie. Biały Dom poinformował, że prezydent Barack Obama ma zamiar "okazać wsparcie premierowi Jaceniukowi".

Okręt flagowy Floty Czarnomorskiej, krążownik rakietowy Moskwa, wziął kurs w stronę kontynentalnej części Ukrainy - informuje "Ukraińska Prawda". Na stronie portalu pojawiły się też informacje, że rosyjski specnaz przygotowuje desant na południowym wybrzeżu Ukrainy.

- Istnieje ryzyko eskalacji konfliktu na Ukrainie, niewykluczony jest konflikt militarny - mówił w amerykańskiej telewizji PBS gen. Martin Dempsey, szef sztabów sił zbrojnych USA. Jak podkreślał, Stany Zjednoczone mają zobowiązania wobec swoich sojuszników z NATO, dlatego ich zadaniem jest teraz zapewnienie bezpieczeństwa we wschodniej Europie.

- Niewykluczone, że jednym z pierwszych regionów, w który rykoszetem "gospodarczo" uderzy konflikt na Krymie, będą Bałkany - alarmuje dr Przemysław Żukiewicz, ekspert ds. polityki wschodniej. Wzrosło bowiem ryzyko, że pozostawiony z ukraińskimi długami Gazprom nie będzie w stanie sfinansować ukończenia gazociągu South Stream, który miał dostarczać tam surowiec.

Rosjanie systematycznie zwiększają swoje siły wojskowe na Krymie - pisze "Ukraińska Prawda", powołując się na Dmytro Timczuka, szef Centrum Badań Wojskowo-Politycznych, aktywistę ruchu "Informacyjny Sprzeciw". Jednocześnie wymieniają część żołnierzy, do których morale są zastrzeżenia.

Kolejne ruchy wojsk rosyjskich na Krymie. Rosjanie zajęli kolejne lotnisko. Wcześniej p.o. ministra obrony Ukrainy Ihor Teniuk poinformował, że ukraińskie wojska nie będą wysłane na Krym. W środę, kilka dni przed referendum dotyczącym wejścia półwyspu w skład Federacji Rosyjskiej, do Waszyngtonu uda się ukraiński premier Arsenij Jaceniuk.

Zamieszki między zwolennikami i przeciwnikami Rosji wybuchły w niedzielę w Sewastopolu na Krymie. Doszło do nich pod koniec proukraińskiej uroczystości z okazji 200. rocznicy narodzin ukraińskiego poety Tarasa Szewczenki - poinformowała agencja AFP. W całym kraju trwają polityczne wiece i manifestacje. Większość z nich politycy wykorzystują już do prowadzenia kampanii wyborczej.

- Mieliśmy informacje o tym, że będą nas podpalać - tak wytłumaczył sobotnią decyzję o ewakuacji personelu polskiego konsulatu w Sewastopolu na Krymie konsul generalny Wiesław Mazur w rozmowie z TVN24. - Nie można było czekać, trzeba było podjąć taką decyzję - dodał.

Eksperci są zgodni: ewentualne przyłączenie Krymu do Rosji oznaczałoby „turystyczny dramat” dla regionu. - I wbrew pozorom nie zwiększyłoby to liczby rosyjskich turystów, ale zmniejszyłoby liczbę przyjeżdżających Ukraińców, a także Polaków – mówiła w TVN24 Biznes i Świat Olga Popowycz, analityk polityczny. - Stracą nie tylko hotele, ale i zwykli ludzie, dla których turystyka była głównym źródłem dochodów - wyjaśniał Lenur Kerymov, krymski Tatar mieszkający w Polsce.