Ukraina

Ukraina

Prawie 7 miliardów hrywien (ok. 2,1 mld złotych) przyznał w niedzielę rząd Ukrainy na wydatki na obronność państwa w związku z kryzysem między Kijowem a Moskwą wokół zajętego przez Rosję Krymu.

Obywatele Federacji Rosyjskiej też mogą wrzucać swoje głosy do urn - poinformowała w piątek ukraińska telewizja Espreso.tv, powołując się słowa najwyraźniej dobrze poinformowanej rosyjskiej dziennikarki, która ukraińskiego paszportu nie ma, a mimo to oddała swój głos w Symferopolu. Dlaczego? Bo jest zameldowana w tym mieście.

135 obserwatorów z 21 krajów przyjechało do Symferopolu, żeby przyglądać się przebiegowi referendum na Krymie. Zjawili się tam na życzenie Rosji, rosyjskich organizacji pozarządowych i krymskich władz. Jest wśród nich były poseł Samoobrony Mateusz Piskorski.

Według wstępnych wyników podanych po podliczeniu połowy głosów, 95,5 proc. wyborców opowiedziało się za przyłączeniem Krymu do Rosji. Nieuznawany przez władze w Kijowie wicepremier Krymu Rustam Temirgalijew oświadczył, że w poniedziałek Rada Najwyższa Krymu przyjmie w poniedziałek oficjalny wniosek o wstąpienie w skład Federacji Rosyjskiej.

Uzbrojeni i zamaskowani mężczyźni weszli w sobotę do hotelu Moskwa w Symfereopolu. Hotel, zamieszkany głównie przez dziennikarzy, został przeszukany. Powodem było zawiadomienie o tym, że w jednym z pokoi może znajdować się broń.

- Jeśli potwierdzą się doniesienia władz w Kijowie o tym, że rosyjska grupa desantowa usiłowała wkroczyć na terytorium południowej Ukrainy, byłaby to "skandaliczna eskalacja" konfliktu - oceniła ambasador Stanów Zjednoczonych przy ONZ Samantha Power.

Lotniskowiec atomowy USS George H.W. Bush i towarzysząca mu eskorta pozostaną na Morzu Śródziemnym "kilka dni dłużej", niż pierwotnie planowano. Pentagon poinformował, że ma to na celu upewnić sojuszników co do zaangażowania USA w kryzys na Ukrainie. W ramach tych samych działań do Polski w najbliższych godzinach mają przylecieć samoloty transportowe z personelem i zapasami dla przysłanych tu wcześniej F-16.

- Proces wchodzenia Krymu w skład Federacji Rosyjskiej zajmie do roku – oświadczył premier krymskiej autonomii Siergiej Aksjonow. Odrzucił przy tym ewentualność, by Krym mógł stać się niepodległym państwem. Znacznie szybciej ma nastąpić zmiana waluty. Już w kwietniu władze mają zacząć posługiwać się rublem. Trybunał Konstytucyjny w Kijowie określa plany krymskich przywódców jako "nielegalne". Innego zdania jest Putin.