Korea Północna

Korea Północna

Korea wystrzeliła rakietę dalekiego zasięgu Taepodong-2 gwałcąc, zdaniem Baracka Obamy, rezolucję ONZ. Cała reszta jest w sferze domysłów. Bo choć Phenian potwierdził umieszczenie na orbicie sztucznego satelity, to zupełnie innego zdania są amerykańska armia i Seul.

Stany Zjednoczone oraz Japonia przygotowują się do ewentualnego zestrzelenia rakiety, którą chcą odpalić władze Korei Północnej. Flota USA oraz Japonii zdecydowały się na strategiczne posunięcia i zajęły już odpowiednie pozycje na lądzie i morzu.

Rosja wezwała w piątek Koreę Północną, by zrezygnowała z zaplanowanego na początek kwietnia wystrzelenia rakiety dalekiego zasięgu, mającej - według Phenianu - wynieść na orbitę satelitę telekomunikacyjnego. Japonia zapowiedziała tymczasem, że zniszczy każdy obiekt, który mógłby spaść na jej teren.

Zatrzymane w ubiegłym tygodniu dwie amerykańskie dziennikarki znalazły się w rękach wojskowego wywiadu przesłuchiwane są przez wywiad Korei Północnej. Zarzut jaki się im stawia to szpiegostwo - donoszą we wtorek południowokoreańskie media oraz internetowe wydanie dziennika "Asia Times".

W związku z wystrzeleniem rakiety z "satelitą" telekomunikacyjnym, Korea Północna w pierwszych dniach kwietnia zamknie całkowicie swoje niebo. Oznacza to, że dwa korytarze powietrzne przebiegające nad jej terytorium nie będą wtedy dostępne.

Koreański dyktator wydał specjalne dyrektywy kulinarne. Na jego polecenie w Phenianie otworzono pierwszą włoską restaurację - donosi wydawana w Japonii gazeta "Choson Sinbo". - Generał Kim Dzong Il powiedział, że obywatele Korei Północnej powinni mieć dostęp do sławnych na całym świecie dań - wyjaśnił menedżer restauracji Kim Sang - Soon.

Korea Północna planuje wystrzelenie telekomunikacyjnego satelity. Nie podoba się to Japonii. Władze zapowiadają: jeśli rakieta, która ma wynieść satelitę, przeleci nad naszym terytorium, możemy ją zestrzelić.

Między 4 a 8 kwietnia - wtedy Korea Północna wprowadzi najprawdopodobniej na orbitę okołoziemską satelitę telekomunikacyjnego. Stany Zjednoczone i Korea Południowa podejrzewają jednak, że w istocie będzie to próba z rakietą dalekiego zasięgu.

W niedzielę Korea Północna, w odpowiedzi na amerykańskie i południowokoreańskie manewry wojskowe, postawiła swoją armię w stan gotowości. W środę Rosja i Chiny zaapelowały do wszystkich zaangażowanych w tym rejonie stron o wstrzemięźliwość i rozwagę.

Stuprocentowa frekwencja i stuprocentowa jednomyślność - tak przebiegły wybory parlamentarne w Korei Północnej. Kim Dzong Il ponownie znalazł się w parlamencie. Na ulicach trwa świętowanie zwycięstwa "ukochanego przywódcy".

Phenian zagroził Ameryce i Korei Południowej, że jakakolwiek próba zestrzelenia satelity, którą zamierza umieścić na orbicie, będzie skutkowała wojną. To kolejny dowód lodowatych ostatnio stosunków na Półwyspie Koreańskim.

W Korei Północnej trwają wybory do parlamentu, Najwyższego Zgromadzenia Ludowego. Choć są one jak zwykle formalnością, obserwatorzy wskazują, że tym razem mogą torować drogę do procesu przekazania władzy w kraju. Mieszkańcy Korei biorą w nich udział pod przymusem

Korea Północna znów grozi swoim południowokoreańskim sąsiadom. Tym razem groźba dotyczy samolotów pasażerskich. Phenian ostrzega, że nie może gwarantować bezpieczeństwa ich lotów, podczas przeprowadzanych przez sąsiadów manewrów wojskowych.

Żyje, nie żyje? Jest chory, czy jest zdrowy? I czy w ogóle sprawuje jeszcze władzę nad Koreą Północną? Opinii na temat Kim Dzong Ila jest tyle, ilu komentatorów. Do grona ostatnich dołączyła amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza.

Korea Północna przygotowuje się do wystrzelenia satelity telekomunikacyjnego. - Trwają intensywne przygotowania do startu - mówi opublikowany w poniedziałek komunikat północnokoreańskiej agencji prasowej KCNA. Zagraniczni analitycy mówią jednak, że będzie to jednak test rakiety dalekiego zasięgu.

Przywódca Korei Północnej 67-letni Kim Dzong Il przygotowuje najmłodszego syna, Kim Dzong Una, do przejęcia władzy w państwie – informują źródła południowokoreańskie.

Wydaje się, że mimo gróźb płynących ze strony ONZ i sąsiada z południa, Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna nie zamierza rezygnować z testu swej rakiety balistycznej. Seul zapowiada, że test rakiety zostanie potraktowany jako groźba pod adresem regionu.

Cała Korea Północna z wielką pompą świętuje 67. urodziny swojego ukochanego dyktatora Kim Dzong Ila, którego oficjalna propaganda określa groteskowo mianem "wielkiego polityka" i "dowódcy z nadania niebios".