Korea Północna

Korea Północna

Rzecznik Białego Domu oświadczył, że skazane przez Phenian na 12 lat obozu pracy dziennikarki są niewinne i powinny być wypuszczone. Wcześniej prezydent USA wyraził "głębokie zaniepokojenie" z powodu wyroku.

12 lat obozu pracy - taki wyrok wydała Korea Północna na dwie zatrzymane w marcu amerykańskie dziennikarki - podały w poniedziałek media państwowe. Reakcja Stanów Zjednoczonych była natychmiastowa. - Jesteśmy głęboko zaniepokojeni - napisał w oświadczeniu Departament Stanu.

Północnokoreańska łódź patrolowa na krótko wpłynęła na wody Korei Południowej. Wycofała się po słownym ostrzeżeniu z południowokoreańskiego okrętu - poinformowała agencja Yonhap.

Korea Północna stawia przed sądem dwie dziennikarki amerykańskie, podobno schwytane na obszarze tego państwa. Rozprawa miała ruszyć dziś rano - tak podała północnokoreańska agencja prasowa KCNA. Reżim Kim Dzong Ila zarzuca kobietom „wrogą działalność”.

O tym mówiło się od dawna. Kim Dzong Un - najmłodszy syn przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Ila, będzie jego następcą - władze w Phenianie poinformowały o tym swoje dyplomatyczne misje.

Rząd Korei Południowej potwierdza doniesienia mediów, które rano alarmowały, że Korea Północna może jeszcze w tym miesiącu wystrzelić rakietę balistyczną dalekiego zasięgu, zdolną dolecieć do terytorium USA.

Prezydent Rosji Dimitrij Miedwiediew i premier Japonii Taro Aso opowiedzieli się za "bardzo poważną reakcją" na ostatnie, prowokacyjne działania Phenianu. Chodzi m.in. o eksplozję ładunku nuklearnego na jednym z północnokoreańskich poligonów i próby broni rakietowej.

Co stało się w poniedziałek w Korei Północnej? Nie wiadomo. Choć Phenian poinformował o udanej próbie atomowej a sejsmografy zarejestrowały wstrząsy o sile 4,7 w skali Richtera, badania zlecone przez rząd USA niczego nie dowiodły.

Wojska Korei Południowej i USA na granicy z Koreą Północną zostały postawione w stan wyższej gotowości po tym, jak Phenian zagroził atakami na cele sojuszu. Inny sąsiad nuklearnego mocarstwa, Japonia, apeluje do Baracka Obamy o ponowne wciągnięcie reżimu Kima na czarną listę.

Niepokojące informacje docierają z Korei Północnej. Jak informuje południowokoreańska agencja Yonhap skazano tam na karę śmierci i stracono wysokiej rangi działacza partyjnego odpowiedzialnego za stosunki z Seulem. Informacji nie potwierdza południowokoreańskie Ministerstwo ds. Zjednoczenia Korei.

Proces dwóch amerykańskich dziennikarek, zatrzymanych w połowie marca przez Północnych Koreańczyków w rejonie granicy chińskiej, rozpocznie się 4 czerwca - powiadomiła oficjalna północnokoreańska agencja prasowa KCNA.

Blisko sto osób liczy specjalna jednostka wojskowa do spraw cyber-wojny, którą właśnie utworzyła Korea Północna - informuje południowokoreańska agencja Yonhap, która powołuje się na wywiad wojskowy.

Nie pochodem pierwszomajowym, a pokazem sztucznych ogni i zaprezentowaniem planu rozwoju na najbliższe lata obchodziła Korea Północna Święto Pracy. W komunistycznym bastionie Kim Dzong Ila 1 maja to jedna z najważniejszych okazji do świętowania.

Najmłodszy syn przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Ila otrzymał stanowisko we wpływowej Narodowej Komisji Obrony. Obserwatorzy koreańskiej sceny politycznej uznają nominację za wyraźny sygnał, że to właśnie Kim Dzong Un przygotowuje się do objęcia władzy po swoim ojcu.

Północnokoreański reżim postawi przed sądem dwie amerykańskie dziennikarki, które schwytał przy chińskiej granicy. Na razie nie wiadomo, jaka kara grozi kobietom.

Między Koreą Północną a Południową już dawno nie było takiego napięcia. Pierwsze od ponad roku rozmowy przedstawicieli obu państw trwały zaledwie 22 minuty i nie przyniosły żadnego rezultatu.

Korea Północna grozi Seulowi i zarazem zachęca go. Zachęca propozycją stworzenia wspólnego parku przemysłowego, tuż po północnokoreańskiej stronie granicy. Grozi zaś, że uzna za "deklarację wojny" przystąpienie do obostrzeń zaproponowanych przez USA.

Chociaż od jego śmierci minęło 15 lat, Koreańczycy z komunistycznej Północy nadal obchodzą urodziny "wiecznego prezydenta" Kim Ir Sena. Z tej okazji są nawet cukierki.

Stany Zjednoczone zaproponowały w czwartek w Radzie Bezpieczeństwa ONZ kompromisowe rozwiązanie sporu ws. ambicji zbrojeniowych Korei Północnej. Zamiast formalnej rezolucji, potępiającej Phenian ma zostać przedstawione jedynie oświadczenie przewodniczącego Rady - podały w piątek japońskie media.

Po "wielkim sukcesie", jakim było rzekome wyniesienie satelity na orbitę, północnokoreański lider Kim Dzong Il znów tryumfuje. Po raz kolejny został wybrany przez parlament kraju na stanowisko przewodniczącego Narodowej Komisji Obrony, najwyższe stanowisko w kraju.