Korea Północna

Korea Północna

Stany Zjednoczone wzmocnią obronę przeciwrakietową na swym zachodnim wybrzeżu dodatkowymi 14 pociskami przechwytującymi w odpowiedzi na rosnące zagrożenie nuklearne ze strony Korei Północnej - podały amerykańskie media, powołując się na przedstawicieli władz.

Korea Północna dokonała dwóch próbnych startów pocisków balistycznych krótkiego zasięgu, zapewne w ramach doskonalenia swej techniki rakietowej - poinformowała południowokoreańska agencja prasowa Yonhap, powołując się na źródła wojskowe.

Korea Północna padła ofiarą zmasowanego cyberataku - potwierdzają źródła w Seulu. Przez dwa dni nie działały najważniejsze strony internetowe w państwie Kima. Phenian oskarża o atak Koreę Południową i USA i zapowiada, że nie będzie bezczynny. W czwartek Kim Dzong Un osobiście nadzorował ćwiczenienia artyleryjskie na pograniczu z Południem.

Korea Północna wyłączyła specjalne połączenie telefoniczne - twierdzi Seul. Wzrasta ryzyko, że ewentualny przypadkowy incydent lub prowokacja zamienią się w regularną wojnę. Sytuacja wygląda tym poważniej, że dzisiaj ruszają wspólne ćwiczenia armii Korei Południowej i USA. W niedzielę Phenian ogłosił, że jego wojska są na pozycjach wyjściowych do ataku i tylko czekają na rozkaz.

Korea Północna coraz głośniej ostrzega południowego sąsiada. W przeddzień planowanych przez Koreę Południową i USA manewrów wojskowych Phenian zapowiedział, że jest gotowy do wojny, a żołnierze znaleźli się już na pozycjach wyjściowych i tylko "czekają na ostateczny rozkaz ataku".

Reżim Kim Dzong Una dowodzi swojej nadzwyczajnej schematyczności. Ostatnie pomruki były do przewidzenia nawet dla laików i choć to jedynie futurologia, już dziś w pewnym stopniu można próbować przewidzieć kolejne działania północnokoreańskich aparatczyków - pisze w analizie dla tvn24.pl dr Andrzej Bober, specjalista ds. Korei Północnej.

W reakcji na zaostrzenie sankcji ONZ Korea Północna zapowiedziała dalszą rozbudowę swego potencjału jądrowego. - Nowe sankcje Rady Bezpieczeństwa są produktem wrogiej polityki USA - oświadczyły w sobotę władze w Phenianie. Jak podaje Reuters, władze w Phenianie odrzuciły rezolucję ONZ. Do dalszych negocjacji wezwały z kolei Chiny.

Groźne deklaracje o zamienieniu Seulu i Waszyngtonu w "morze ognia" i "anihilacji wrogów", które przesyła Korea Północna, są w znacznej mierze czczymi przechwałkami. W razie wybuchu wojny Kim Dzong-Un nie może liczyć na militarne zwycięstwo. Wojsko Korei Północnej reprezentuje poziom z połowy XX wieku i nie ma szans w starciu z siłami Korei Południowej i USA.

Korea Północna zrywa wszystkie układy o nieagresji z Koreą Południową, wyłącza też "gorącą linię" telefoniczną i zamyka przejście w Panmundżonie między obu krajami w strefie zdemilitaryzowanej - poinformowała północnokoreańska agencja prasowa KCNA. Generał wojsk USA w Korei Południowej zapowiedział, że są gotowe do obrony sojusznika.

Korea Północna oświadczyła, że Stany Zjednoczone szykują zaskakujący atak jądrowy. - W takim wypadku my wykorzystamy nasze prawo do ataku prewencyjnego - oznajmił rzecznik północnokoreańskiego MSZ. Trudno jednak stwierdzić, na ile Phenian może spełnić swoje groźby, bo jego broń jądrowa jest uznawana za dość prymitywną.

Korea Północna rozpoczęła ćwiczenia okrętów podwodnych na swoich wodach, ogłaszając jednocześnie odcięcie wybrzeży dla żeglugi powietrznej i morskiej, co może oznaczać strzelanie pociskami rakietowymi nawet średniego zasięgu. We wtorek Phenian zagroził unieważnienim porozumień rozejmowych z 1953 roku. Korea Południowa odpowiedziała w środę Phenianowi w równie ostrym tonie.