Korea Północna

Korea Północna

Północnokoreański reżim w terroryzowaniu swoich obywateli osiągnął perfekcję. Wierni uczniowie Stalina i Mao doprowadzili system opresji do takiej doskonałości, że nie tylko trudno od niego się wyzwolić, ale nawet pomyśleć cokolwiek przeciwnego władzom, a co dopiero to powiedzieć. Dlatego wiarygodne relacje z ostatniego komunistycznego "raju" na ziemi zdarzają się tak rzadko. Jedną z nich jest opowieść Kim Dzong Riula spisana w książce "W służbie dyktatora".

Północnokoreańska armia w ciągu dwóch lat zwiększyła swą liczebność o 20 tys. żołnierzy. Reżim Kima rozmieścił też nad granicą z Południem szybsze i lepiej uzbrojone czołgi - wynika z raportu opublikowanego w czwartek przez południowokoreański resort obrony.

Około 80 Koreańczyków z Południa wzięło udział w proteście przeciwko "prowokacjom" i nuklearnym ambicjom Phenianu. Demonstrujący spalili portrety północnokoreańskich przywódców, Kim Dzong Ila i Kim Dzong Una.

Pociąg wyładowany prezentami m.in. telewizorami i zegarkami, dla Kim Dzong Una, uważanego za przyszłego przywódcę Korei Północnej, wykoleił się w połowie grudnia - poinformowało w poniedziałek niezależne radio nadające z Seulu na Koreę Północną. Do incydentu doszło najprawdopodobniej w wyniku sabotażu.

Koreańczyk z Północy przypłynął w sobotę łódką na południowokoreańską wyspę Baengnyeong na Morzu Żółtym - poinformowała w sobotę agencja informacyjna Yonhap. Mężczyzna najprawdopodobniej uciekł z kraju

- Jesteśmy gotowi na świętą wojnę z wykorzystaniem broni jądrowej - oświadczył minister obrony Korei Północnej. Wypowiedź jest kolejną odsłoną eskalującego konfliktu na Półwyspie Koreańskim. Kilka godzin wcześniej Seul przeprowadził największe w historii kraju ćwiczenia wojskowe, zaledwie 20 kilometrów od linii demarkacyjnej.

- Wykonano krok we właściwym kierunku. Korea Północna robi postęp - stwierdził Bill Richardson, amerykański polityk, który odbył nieoficjalną wizytę w Phenianie. Gubernator stanu Nowy Meksyk oświadczył, że władze Północy zgodziły się na powrót inspektorów Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej i że teraz "może być czas", aby wznowić rozmowy na temat programu atomowego Phenianu.

Phenian nie odpowie ogniem na "oburzającą prowokację" Seulu, który w poniedziałek przeprowadził ćwiczenia artyleryjskie z użyciem ostrej amunicji na wyspie Yeonpyeong, w pobliżu granicy z Koreą Północną.

Strona ambasady Korei Północnej w Polsce padła ofiarą hackerów. Witryna została zaatakowana we wtorek wieczorem. Do tej pory nie działa.

- Korea Północna sugerowała amerykanskim dyplomatom, aby zorganizowali koncert Erica Claptona w Phenianie. Miało to pomóc w budowie nastroju "dobrej woli" między krajami - wynika z depesz ujawnionych przez Wikileaks. Najbardziej zainteresowany tą sprawą miał być drugi syn Kim Dzong-Ila, Kim Jong-chol.

Wrogość ze strony Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej zmusza Phenian do umacniania odstraszającego potencjału nuklearnego - oświadczył minister spraw zagranicznych Korei Północnej Pak Ui Czun.

Korea Południowa ma nowego ministra obrony. Kim Kwan Dzin zastąpił krytykowanego za opieszałość Kim Te Junga. Zdaniem ekspertów nie dojdzie jednak do eksalacji konfliktu między Koreami. - Rozpoczęcie większej wojny to porażka dla dynastii Kimów - uspokaja gen. Bronisław Balcerowicz.

Wypalone jądrowym atakiem centrum Seulu, miliony Koreańczyków z Północy usiłujących dostać się do Władywostoku i Pekinu, Chińczycy i Amerykanie obserwujący się z wieżyczek swoich czołgów – tak mógłby wyglądać krajobraz na Półwyspie Koreańskim, gdyby ostatnie incydenty na Morzu Żółtym doprowadziły do wojny na pełną skalę. Mógłby, ale prawdopodobnie nie będzie, bo nikomu w regionie na wojnie nie zależy.

Wymiana ognia między Koreą Północną a Południową, do jakiej doszło we wtorek, wzbudziła zaniepokojenie niemal całego świata, w tym Polski. Atak ostro potępiły między innymi ONZ, Unia Europejska, Stany Zjednoczone i Rosja.

Informacje na temat tego, że Phenian poczynił postępy w kwestii wzbogacania uranu jest ostatnią z serii północnokoreańskich prowokacji w ciągu ostatnich 20 lat – oświadczył specjalny amerykański wysłannik ds. Korei Północnej.

Kim Dzong Un, najmłodszy syn północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Ila i jego przyszły następca, rozpoczął czystkę w partii komunistycznej i siłach zbrojnych, aby podporządkować sobie aparat państwowy - takie informacje przekazali w środę uciekinierzy z Korei Północnej.

Po 60 latach rozłąki ponad 400 Koreańczyków z Południa miało szansę spotkać się na trzy dni ze swoimi rodzinami żyjącymi w Korei Północnej. W poniedziałek rodziny musiały się pożegnać.

- Korea Północna i Korea Południowa wymieniły strzały na granicy - poinformował w piątek szef południowokoreańskiego sztabu generalnego.

Coraz częściej można zobaczyć występujących razem publicznie północnokoreańskiego przywódcę Kim Dzong Ila i wyznaczonego na następcę, syna Kim Dzong Una. Tym razem Kimowie pojawili się na ceremonii z okazji 60-lecia przyłączenia się Chin do wojny w Korei.

Po pięciu miesiącach Korea Północna zdecydowała się ponownie uruchomić połączenie między dwoma najważniejszymi lotniskami w państwach koreańskich - Inczhon na Południu i Phenianie na Północy.