Czarno na białym

Czarno na białym

Historia córki oficera BOR-u, który zginął w Smoleńsku. Strata ojca spowodowała u 7-letniej wtedy dziewczynki tak poważną zapaść psychiczną, że jak ostatnio orzekli biegli - już nigdy nie będzie samodzielna. Dożywotnia diagnoza, ale o dożywotnią rentę dla córki matka musi walczyć z ministerstwem w sądzie, o czym donosi Brygida Grysiak.

Pokażemy jak w kilka sekund można ukraść nam samochód. Złodzieje aut mają nowy sposób na szybkie i bardzo skuteczne kradzieże. Nawet 6 sekund wystarcza im dziś, żeby praktycznie niezauważeni mogli odjechać sprzed domu lub z parkingu luksusowym samochodem. Leszek Dawidowicz pokaże urządzenia, które rozbrajają najbardziej zaawansowane zabezpieczenia i ludzi, którzy zarabiają dzięki temu setki tysięcy.

Przestępstwo, w którym grupy przestępcze specjalizują się od lat. To kradzież oszczędności starszych ludzi. W tym roku zatrzymano twórcę metody nazywanej najczęściej "na wnuczka". Metoda nadal jest jednak skutecznie wykorzystywana. Mimo że policja wydrukowała tysiące plakatów i ulotek, na których opisano sposoby działania przestępców, to i tak udaje im się kraść duże kwoty. Nierzadko oszczędności całego życia. W jaki sposób to robią i dlaczego są tak skuteczni? O tym Daria Górka.

"Dobra zmiana" w Trybunale Konstytucyjnym. Gdy dziś rozwieszone w całym kraju billboardy przekonują, jak bardzo jest - zdaniem Prawa i Sprawiedliwości - potrzebna, my sprawdzamy, jak działa sąd już "zreformowany" przez przez PiS. Sąd konstytucyjny - czy działa sprawniej i sprawiedliwiej niż poprzedni, co było przecież głównym argumentem za całą zmianą? O tym, na przykładzie konkretnych liczb i wyroków, Katarzyna Skalska.

Na pewno to postać z tajemnicą w życiorysie. Tajemnicą, której on sam nigdy nie zaprzeczył, ale też nigdy jej nie wyjaśnił, choć miał do tego okazję, gdy kandydował na sędziego Trybunału. Kim jest Mariusz Muszyński, sędzia dubler, którego wybór poprzedni Trybunał uznał za niezgodny z konstytucją, a w obecnym TK nie tylko już orzeka, ale też ma w nim zadziwiająco dużą władzę. O tym Arkadiusz Wierzuk.

Kulisy sądowej rewolucji, której symbolem są nie tylko znikające z korytarzy Trybunału zdjęcia poprzedników, czy gabloty z historią konstytucji. O wiele bardziej wymowne stały się drzwi tej instytucji, zamknięte teraz dla mediów, a otwarte dla polityków rządzącej partii. O czym opowiadają Tomaszowi Marcowi urzędnicy i prawnicy do niedawana pracujący w Trybunale.

Wraz z organizacją szkół reforma edukacji zmienia też podstawy programowe i spis lektur. Wśród nich pojawiają się propozycje twórczości autorów piszących między innymi wiersze o katastrofie smoleńskiej i Jarosławie Kaczyńskim. Arkadiusz Wierzuk poprosił językoznawców o ocenę wartości artystycznej tych utworów i pyta, czy politycznie zaangażowana literatura powinna być dla młodzieży obowiązkowa?

Z tak zwanej podstawy programowej znika słowo "seks", bo jak mówią eksperci, wychowanie do życia w rodzinie akurat ten aspekt życia pomija. Trudno się dziwić, skoro szefowa zespołu opracowującego program uważa, że antykoncepcja jest główną przyczyną śmiertelności, a prezerwatywy zwiększają ryzyko raka piersi. Czego więc chce uczyć młodzież? O "dobrej zmianie" w edukacji seksualnej donosi Magdalena Raczkowska-Kazek.

Obietnice minister Zalewskiej a szkolna rzeczywistość. Jak zapewniała autorka reformy, miało być bezkosztowo, ale wystarczy przykład kilku miast i kilku szkół żeby przekonać się, że ta "bezkosztowa" zmiana jest jednak bardzo droga. Rząd co prawda zwraca samorządom pieniądze za poniesione wydatki, ale nie wszystko - i co ciekawe - nie wszystkim tak samo. O sprawie informuje Witold Tabaka.

Jedna z najważniejszych deklaracji minister Zalewskiej, która wiele razy zapewniała, że jej reforma nie będzie wiązała się ze zwolnieniami. A jednak, jak pokazuje reporterka Magdalena Gwóźdź, w ustawie wygaszającej gimnazja przewidziano możliwość zwolnień i nasza reporterka spotkała się z nauczycielami, którzy na podstawie tych właśnie przepisów pracę stracili.

Paraliżują i niszczą życie zarówno ofiar, jak i ich rodzin. Historie dwóch kobiet nękanych przez jednego człowieka. Historie, po których 6 lat temu do polskiego Kodeksu karnego wpisano stalking jako przestępstwo. Sprawca został skazany, ale nie poniósł odpowiedzialności i prawdopodobnie jest na wolności. O szczegółach donosi Artur Zakrzewski.

Historia, która może przydarzyć się każdemu i rzeczywiście w Polsce przydarza się coraz częściej. Od sześciu lat, czyli od kiedy stalking został wpisany do Kodeksu karnego, rośnie, i to lawinowo, liczba skazanych za takie uporczywe nękanie. W ubiegłym roku było to prawie 1200 osób. Problem jednak w tym, że rzadko trafiają one do więzienia, co pozwala niektórym nękać dalej. Stalkerami nie są tylko mężczyźni i nie zawsze są to osoby obce. Jak poznać, że mamy do czynienia ze stalkingiem? O tym Jacek Smaruj na przykładzie autentycznych filmów i SMS-ów z takich spraw.

Duma Rosjan jest tak ogromna, jak wątpliwości, czy organizacja mistrzostw świata powinna być im przyznana. Pytania rodzą się po inwazji na Ukrainę, zestrzeleniu rosyjską rakietą pasażerskiego samolotu i aferze dopingowej w rosyjskim sporcie. Jacek Tacik pyta o motywy jednej z najdziwniejszych decyzji w historii piłki nożnej i rozmawia z człowiekiem, który niejasne biznesowe i polityczne powiązania w światowej federacji piłkarskiej prześwietlił kilka lat temu.

Kulisy przygotowań do mundialu w Rosji. W czasie kiedy nasza reprezentacja rozgrywała ważne mecze eliminacji i od awansu jest już o krok, Katarzyna Górniak sprawdziła, czy do mistrzostw gotowi są gospodarze. Po tym wyjeździe pewnym można być jedynie, że są dumni, i że stadiony, które budują, są rekordowo drogie.

Na mundial w Rosji szanse zakwalifikować się ma Ukraina. Prawdopodobne więc jest, że ukraińscy piłkarze będą grali na rosyjskich boiskach, w czasie gdy prorosyjscy separatyści atakują ukraińskie wojska w Donbasie. Igor Sokołowski pojechał więc sprawdzić, czy ktokolwiek myśli tam o piłce nożnej, zapytać czy Ukraina, jeżeli awansuje, powinna na mistrzostwa jechać i pokazać co dzieje się na froncie ponad trzy lata po wybuchu wojny.

Drzewa w Puszczy Białowieskiej wciąż są wycinane, wywożone i sprzedawane. Kto je kupuje? To, jak się okazuje, jest pilnie strzeżoną tajemnicą, choć przecież chodzi o mienie państwowe. Kupcy, do których dotarł Artur Warcholiński, twierdzą, że nie wiedzą, skąd pochodzi drzewo i nie ma to dla nich znaczenia - liczy się to, że kupują na oficjalnych aukcjach i portalach, a więc robią to legalnie. Przed kamerą nie chcą jednak o tym mówić - tylko jeden zgodził się na rozmowę o tym - dlaczego mimo tylu kontrowersji kupuje drewno z puszczy, do czego się ono nadaje i jakie są z tego zyski.

Tak od tygodni wygląda walka o Puszczę - o co się toczy - wiadomo, ale pytanie - dlaczego? Dlaczego - mimo głośnych protestów ekologów i naukowców, mimo zakazu Europejskiego Trybunału i mimo groźby milionowych kar - minister środowiska dalej zgadza się na wycinkę tego chronionego lasu, a właściwie to wręcz upiera się przy niej? Najpierw tłumaczył to walką z kornikiem, teraz dbaniem o bezpieczeństwo publiczne. Jak nie wiadomo o co chodzi, to z reguły chodzi o pieniądze. Choć, biorąc pod uwagę europejskie sankcje, zamiast zysków, w tym przypadku mogą być gigantyczne straty. Jak więc tłumaczyć ten upór Jana Szyszki? O tym Cyprian Jopek.

Każdego dnia i w nocy też - toczy się walka o Puszczę. Walka dosłownie - jest mobilizacja, rozpoznanie terenu, obserwacja przeciwnika i działanie z zaskoczenia. Obie strony tego sporu są zdeterminowane, choć - jak pokaże Piotr Czaban - ich siły nie są równe.

Każda z tych zbrodni jest inna, każda inaczej motywowana, ale jest coś, co je łączy. Młode, ponadprzeciętnie inteligentne i wyjątkowo bezwzględne kobiety - zabijają same albo zabójstwem kierują, bez emocji, bez skrupułów i wyrzutów sumienia. Jak wynika z policyjnych statystyk, rzadko się zdarza, by kobieta zabijała z premedytacją. Ale jeśli już to robi, potrafi być bardziej bezwzględna niż mężczyzna. Dlaczego tak się dzieje? Wyjaśnia reporter Witold Tabaka.

Kobieta równie bezwzględna, co bardzo niepozorna. Nie wiadomo, czy ona zabiła, ale sąd nie miał wątpliwości, skazując ją na dożywocie za brutalne morderstwo starszego mężczyzny. Długo i starannie ukrywała swoją szczególną i rzadką u kobiet osobowość. Odkrywanie sekretów jej życia zaskoczyło nawet najbardziej doświadczonych śledczych - donosi reporter Leszek Dawidowicz.