Czarno na białym

Czarno na białym

Sprawdziliśmy, jak to wszystko wygląda także z perspektywy pacjentów, bo, jak wiadomo, oczekiwanie na operację, zabieg czy po prostu wizytę u lekarza to codzienność polskiej służby zdrowia. Wielomiesięczne często czekanie - o tym można usłyszeć w niemal każdej poczekalni, izbie przyjęć czy przychodni. Kiedy minister rozmawiał z lekarzami, my w ostatnich tygodniach porozmawialiśmy z pacjentami. Oto,co mówili o protestujących lekarzach, nowym ministrze i służbie zdrowia.

Porozumienie ma zapewnić zmniejszenie kolejek i biurokracji, zwiększenie liczby lekarzy i nakładów na ochronę zdrowia. Ale zanim do niego doszło, stanowisko stracił minister zdrowia, nowy poświęcił pierwszy miesiąc pracy na rozmowy, a tysiące lekarzy wypowiedziały umowy pozwalające na dłuższą pracę. Czy jeden dokument rozwiąże wszystkie problemy?

Historia pokazująca niezwykły upór, który wznosi sportowców na szczyty. Karolina Bosiek nie ma jeszcze 18 lat, skończy je dopiero w Korei. Jest najmłodszą polską olimpijką, bardzo utytułowaną. Na igrzyska zakwalifikowała się z najlepszym wynikiem wśród Polek. Podobno to największy talent w naszym łyżwiarstwie szybkim. Talent połączony właśnie z uporem.

Dwie niezwykłe historie polskich reprezentantek w Korei. Obie w czasie treningów miały bardzo poważne wypadki. Jedna miała połamany kręgosłup i uszkodzoną potylicę, druga paraliż połowy ciała, zanik mowy i wzroku. Dopiero co walczyły o życie, a teraz powalczą o olimpijskie medale. Łyżwiarka szybka Natalia Czerwonka i narciarka Karolina Riemen-Żerebecka - to dwie historie sportowego sukcesu, upadku, a potem ponownego wchodzenia na szczyt, już nie tylko ten sportowy.

Kamil Stoch jest największą nadzieją Polaków. Miał trzy lata, gdy założył pierwsze narty i sześć lat, gdy zaczął trenować. 20 lat później został królem skoków narciarskich. Wynikami przeskoczył samego Adama Małysza, ale wciąż mocno stąpa po ziemi - jak mówią ci, którzy dobrze go znają. W czym tkwi tajemnica jego sukcesu?

Historia, która jest i czarna, i biała - historia Ireny Sendlerowej, bohaterskiej Polki, która w czasie wojny ratowała Żydów przed Niemcami. Ale też ukrywała prawdę o tym przed Polakami, o czym dotąd niewiele się mówiło. Bo jest symbolem, a z jej postawy uczyniono normę polskiego zachowania, choć ona sama o sobie mówiła, że jest "narodowym alibi" Polaków. Pokażemy fragmenty mało znanego filmu dokumentalnego, w którym Irena Sendlerowa opowiada, z drastycznymi niekiedy szczegółami, o tym, jak ratowała Żydów z warszawskiego getta. Ci, których ocaliła, mówią nam z kolei, jak bardzo ryzykowała życiem, bo za to, co robiła Niemcy zabijali. Ale Sendlerowa bała się nie tylko Niemców. Także polskiego antysemityzmu, o czym wprost w rozmowie z Brygidą Grysiak mówią jej córka oraz autorka jej najnowszej biografii.

Czas próby może też dotyczyć sędziów w stanie spoczynku, o czym przekonał się Jerzy Stępień. Były prezes Trybunału Konstytucyjnego stanie przed sądem dyscyplinarnym tej instytucji za to, że na ubiegłorocznym Marszu Wolności mówił o niszczeniu przez PiS państwa prawa. Wtedy bronił m.in. Trybunału Konstytucyjnego, teraz będzie musiał bronić siebie przed Trybunałem, co - jak pokazują kulisy tej sprawy w samym TK - może być trudne.

Po sądowej rewolucji PiS dla sędziów nastał czas próby charakterów i niezawisłości. Pokażemy tych, którzy swoimi wyrokami mogą narazić się władzy, bo chodzi o sprawy, gdy przeciwko władzy stają obywatele. Po licznych demonstracjach i protestach takich spraw w całym kraju jest (według różnych szacunków) kilkaset. Arkadiusz Wierzuk wybrał te, w których wyroki już zapadły. Niektóre dla władzy wprost miażdżące.

Historia z Krakowa i dymisja rzecznika tamtejszego Sądu Okręgowego - odwołanie ze stanowiska sędziego Waldemara Żurka, który od początku otwarcie krytykował sądową rewolucję PiS. To była pierwsza decyzja nowej prezes. A sposób, w jaki tę decyzję podjęła budzi poważne prawne wątpliwości i zaostrza i tak ostry już spór między krakowskimi sędziami a nominatką ministra Ziobry.

Suwałki i jaskrawy przykład tego, do czego może prowadzić podporządkowanie sądów politykom. To była głośna sprawa działaczy KOD. Dwaj sędziowie, którzy ich uniewinnili, mają teraz poważne problemy. Jednemu grozi dyscyplinarka, drugi już dostał wytyk wpisany do akt. Z kolei sędzia, który uniewinnienie uchylił, awansował na prezesa sądu.

Z jednej strony smog a z drugiej ubóstwo energetyczne, które zimą dotyka nawet czterech i pół miliona Polaków. Palą w piecach, ale i tak marzną, bo koszty ogrzewania starych i nieocieplonych budynków są tak duże, że ich na to nie stać. Kiedy nastaje mroźna zima, stają przed dylematem: grzać czy kupić leki?

Nowa broń do walki ze smogiem na razie jest jeszcze testowana. Mogli ją zobaczyć mieszkańcy Katowic albo Gliwic, bo to tam zaczęto eksperymenty z dronami, które nadlatują żeby sprawdzić, co wylatuje z domowych kominów. I chociaż samo badanie dronem nie pozwala jeszcze na ukaranie trucicieli powietrza, to zdaniem strażników miejskich ze Śląska urządzenie już daje efekty.

W Londynie mgły nikogo nie dziwią, ale ta z 1952 roku nie była zwykłą mgłą a zabójczym smogiem. Miasto przez pięć dni dusiło się i umierało. Dopiero po tej tragedii władze zaczęły działać. To wtedy zaczęto zamurowywać domowe kominki, których dziś w Londynie już nie ma.

W ramach sądowej rewolucji PiS z Sądu Najwyższego muszą odejść tacy ludzie, jak Stanisław Zabłocki, ale kadrowa wymiana też w Krajowej Radzie Sądownictwa. Z 10 tysięcy sędziów zgłosiło się 18 kandydatów na 15 miejsc. Oficjalnie nic jeszcze o nich nie wiadomo - nieoficjalnie, że w większości to osoby bezpośrednio podległe ministrowi Ziobrze. Niektórzy z wątpliwym dorobkiem, za to z dyscyplinarkami na koncie. O ludziach, którzy mają stać na straży niezależności sędziowskiej - Arkadiusz Wierzuk.

Człowiek - symbol, jak mówią niektórzy - symbol słowa sędzia pisanego z dużej litery. Stanisław Zabłocki - w PRL adwokat, w wolnej Polsce w Sądzie Najwyższym orzekał między innymi w głośnych sprawach: Rywina, Bagsika, łowców skór czy ostatnio zbrodni w Rakowiskach. Swoim zawodowym dorobkiem mógłby obdzielić wielu sędziów. Mógłby też dalej pracować, ale na mocy ustawy PiS, w ramach zbiorowego oczyszczania "komunistycznych złogów" musi odejść. Sam o sobie nie chce mówić, ale za to dużo i tylko dobrze mówią o nim inni, także ci związani z obecną władzą. Brygida Grysiak.

Prokuratura Zbigniewa Ziobry włączyła się do procesu trenera krav magi z Poznania, podobnie jak wcześniej włączyła się też do procesu drukarza z Łodzi. Determinacja, z jaką osobiście w tę właśnie sprawę zaangażował się minister sprawiedliwości i prokurator generalny zarazem rodzi pytanie: czy tzw. klauzula sumienia - oprócz lekarzy - może dotyczyć też piekarzy, sprzedawców, restauratorów, czy hotelarzy? To pytanie, które Marcin Gutowski zadał biskupowi oraz profesorom - zarówno prawa, jak i etyki.

Historia trenera krav magi z Poznania, który odmówił przeprowadzenia szkolenia dla gejów. Sąd uznał, że mężczyzna złamał prawo i ukarał go grzywną. Ale to nie kończy sprawy, bo instruktor odwołał się, a do procesu - co ciekawe - włączyła się prokuratura, która nie zgadza się z wyrokiem.

Aptekarze, którzy odmawiają sprzedaży środków antykoncepcyjnych, nawet tych przepisanych przez lekarza. Nie realizują recept, powołując się na sumienie, choć zgodnie z prawem i polskim i europejskim klauzula sumienia farmaceutów nie dotyczy.

Z jednej strony dramat Tomasza Mackiewicza, z drugiej niezwykłe ocalenie Francuzki Elisabeth Revol, która wspinała się razem z nim. Ta akcja ratunkowa przejdzie do historii himalaizmu, ale to też historia osobiście szczególna dla Adama Bieleckiego. Dziś 34-letni bohater, o którym mówi cały świat, a kilka lat temu wyklęty po tragedii na Broad Peak. Zarzucono mu, że nie pomógł słabnącym kolegom, dwóch himalaistów zginęło. Bielecki twierdził, że nie mógł wtedy pomóc. Dziś niektórzy uważają, że Nanga Parbat to jego odkupienie win.

43-letni Tomasz Mackiewicz został na górze, która była jego wielkim marzeniem. Wyjątkowo go pociągała, ale też - jak sam przyznawał - przerażała. Próbował ją zdobyć siedem razy. I prawdopodobnie ten ostatni raz mu się udało - tak twierdzi ocalała Francuzka Elisabeth Revol. On sam mawiał, że tak naprawdę najważniejszy jest nie szczyt, a droga do niego. Jego życiowa droga była kręta i wyboista, bo zanim pokonał górę, musiał pokonać uzależnienie od heroiny. A Himalaje pierwszy raz zobaczył, gdy w Indiach pracował z trędowatymi dziećmi. Człowiek pełen paradoksów - mówi krewna Tomasza Mackiewicza.