Ukraina

Ukraina

Prokuratura Generalna Ukrainy podejrzewa byłą premier Julię Tymoszenko o organizację morderstwa w 1996 roku parlamentarzysty i biznesmena Jewhena Szczerbania - poinformował w piątek na briefingu prokurator generalny Wiktor Pszonka. Grozi jej za to dożywocie.

Milicja w Odessie, na południu Ukrainy, drugi dzień przesłuchuje młodego człowieka, przeciwko któremu wszczęto śledztwo w związku z groźbami urządzenia strzelaniny w zamieszkanym przez cudzoziemców akademiku. Media nazywają go "ukraińskim Breivikiem".

Więcej obywateli Ukrainy opowiada się za integracją swego kraju z Unią Europejską, niż za jego członkostwem w Unii Celnej (UC), razem z Rosją, Białorusią i Kazachstanem - wskazują wyniki sondażu, opublikowanego w Kijowie.

Kilkadziesiąt ofiar mrozu, paraliż komunikacyjny, odwołane zajęcia w szkołach - tak wygląda aktualna sytuacja pogodowa w Rosji i na Ukrainie. Tak zimno nie było tam od 70 lat. A przecież zima dopiero się rozkręca.

Po tym jak ukraiński deputowany Igor Miroszniczenko nazwał pochodzącą z Ukrainy hollywoodzką aktorkę Milę Kunis "brudną Żydówką", rozpętała się burza. List w obronie gwiazdy do premiera kraju wysłał lider znanej żydowskiej organizacji broniącej praw człowieka. "Sprzeciwiamy się tej haniebnej antysemickiej nagonce i domagamy się, by premier publicznie ją potępił" - napisał rabin z Centrum Szymona Wiesenthala.

Od początku grudnia na Ukrainie w wyniku wychłodzenia organizmu zmarły już 83 osoby - poinformowały władze w Kijowie. Aby zapobiec jeszcze większej liczbie ofiar mrozu, Ukraińcy masowo organizują punkty grzewcze, w których wydawane są ciepłe posiłki i napoje.

Fala mrozów w ciągu kilku dni obniżyła temperaturę w Moskwie o 10 stopni. W samej stolicy z wychłodzenia zmarło już 13 osób, a 500 doznało odmrożeń. Tymczasem synoptycy zapowiadają dalsze mrozy.

Od początku grudnia mróz zabił 37 osób na Ukrainie - poinformowało tamtejsze ministerstwo zdrowia. Ofiar może przybywać, bo - jak przewidują meteorolodzy - temperatura jeszcze spadnie. Aby zapobiec kolejnym zgonom, ukraiński rząd stawia w całym kraju punkty grzewcze i organizuje akcje dożywiania bezdomnych.

Zupełnie nie radzą sobie z aurą służby komunalne Kijowa. W stolicy Ukrainy od nocy z poniedziałku na wtorek intensywnie pada śnieg, a miasto stoi.

Powyrywane drzewa, wioski bez prądu, zniszczone samochody - tak wygląda Ukraina po przejściu nawałnic. Silne burze z piorunami i porywistym wiatrem nawiedziły południową i środkową część kraju.

Zimny front spowodował gwałtowny atak zimy na Ukrainie. Obfite opady śniegu i marznącego deszczu wywołały chaos na ulicach Kijowa i pozbawiły dostaw prądu ponad 300 miejscowości w całym kraju. Śnieg i mróz zaskoczyły Ukraińców, którzy jeszcze w piątek cieszyli się temperaturami sięgającymi nawet 15 st. C. Mieszkańcy południa kraju zmagają się z kolei z wichurą i sztormem.

Na Ukrainie w niedzielę rozbił się mały samolot pasażerski, na pokładzie którego znajdowali się miłośnicy skoków spadochronowych. Pięć osób zginęło, a 15 pozostałych zostało rannych. Pilot nie dał rady uciec przed wielką burzą.

Jeśli pogoda będzie zagrażać meczom w czasie Euro 2012, które zaplanowano na Ukrainie, władze tego kraju wystrzelą w powietrze rakiety. Zabieg ma rozproszyć deszczowe chmury, które ewentualnie zawisną nad ukraińskimi stadionami.

Niemal 920 kilometrów kwadratowych lodu, potem tama, a za nią 5-milionowa aglomeracja. Tak wygląda sytuacja na Zbiorniku Kjiowskim na Ukrainie. W ubiegłym roku kra była tak wielka, że w obawie o konstrukcję tamy ze zbiornika spuszczono ogromne ilości wody. Jak będzie teraz?