Kilka lat temu rządzący mówili o niepowtarzalnej szansie, jaką pieniądze z KPO dają na odbudowę polskiej gospodarki. Jednak unijne środki do nas nie dotarły.
W Krakowie sto, w Białej Podlaskiej dwadzieścia pięć - tyle dzieci wciąż czeka swój upragniony dom. Wciąż brakuje chętnych, by zostać rodzicem zastępczym.