Kosmos

Kosmos

Według tradycji moment rozpoczęcia wigilijnej kolacji wyznacza pierwsza gwiazda, która zabłyśnie na niebie. W tym roku do miana "pierwszej gwiazdki" pretendują aż trzy obiekty - Wega, Wenus i Capella, czyli po polsku Koza. Astronomowie przewidują wtorkowy zachód Słońca na godzinę 15.30. Pierwszy jasny punkt na niebie może zabłysnąć między 16.00 a 16.30.

Dwóch astronautów z załogi Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) opuściło pokład stacji i wyszło w przestrzeń kosmiczną, aby naprawić awarię jednego z dwóch systemów chłodzenia stacji. Spędzili na zewnątrz pięć i pół godziny. Prace będą kontynuowane w poniedziałek. Całą operację można było obejrzeć w bezpośredniej transmisji.

Obecność człowieka na orbicie okołoziemskiej wymaga wykorzystania wielu zaawansowanych technologii, jednak czasem sprawdzają się najprostsze rozwiązania. Właśnie taki pomysł wykorzystali astronauci Rick Mastracchio i Mike Hopkins, żeby zabezpieczyć się na wypadek usterki skafandra podobnej do tej, jaka w lipcu zagroziła ich koledze. Ich awaryjne rozwiązanie to... zwykłe plastikowe rurki przypominające fajki do nurkowania.

Teleskop Hubble'a zaobserwował parę wodną nad lodowatymi polarnymi obszarami Europy - księżyca Jowisza. To pierwsze silne dowody na istnienie słupów wodnych wytryskujących spod jej powierzchni. Według naukowców są one związane z oceanem ukrytym prawdopodobnie pod lodową skorupą satelity i podlegają jego cyklowi orbitalnemu.

Film rejestruje przelot jasnego obiektu, jaki pojawił się nocą nad amerykańskimi stanami Nevada i Arizona. Świadkowie informowali, że słyszeli głośny huk przypominający wybuch. Naukowcy szacują, że obiekt spłonął w atmosferze - nie odnaleziono śladów zderzenia z Ziemią.

Chiński fotograf Zhuo Yongsheng wykonał zdjęcia przejścia komety Lovejoy przez nieboskłon. Po połączeniu dziesiątek zdjęć powstał krótki film, rejestrujący spacer obiektu po niebie. Kometa jest widoczna gołym okiem na chińskim niebie od godziny 2.00 każdej nocy, jeśli niebo nie jest zachmurzone. W grudniu tego roku osiągnie swoje peryhelium.

Naukowcy NASA i ESA są przekonani, że część jądra komety ISON przetrwała bliskie spotkanie ze Słońcem. Na najnowszych zdjęciach wykonanych z obserwatorium należącego do obu agencji kosmicznych widać smugę, jaką kometa pozostawiła za sobą oddalając się od gwiazdy. - Wygląda, jakby jakiś fragment jądra ISON w rzeczy samej przeszedł przez koronę słoneczną i przetrwał - powiedział jeden z pracowników NASA. Zbliżenie komety do Słońca nastąpiło w czwartek wieczorem.

- Powstał pierwszy lądownik, który poleci na Marsa i wróci z pobranymi próbkami - ogłosiła Europejska Agencja Kosmiczna. Projekt nie ma ustalonego terminu, jednak jest pierwszym przedsięwzięciem tego typu w historii. Naukowcy ESA są przekonani, że jako pierwsi w historii zdołają sprowadzić skały i próbkę "powietrza" z Czerwonej Planety.

Jest największym w historii międzynarodowym projektem kosmicznym, uważanym za cud inżynierii. Od 2000 roku pozwala realizować marzenie o stałej obecności w kosmosie, a do tego przyczynia się do ulepszenia życia na Ziemi, wspomagając rozwój medycyny, technologii i różnych dziedzin nauki. Łączy nie tylko rywalizujące nieraz w historii USA i Rosję, ale też naukowców i inżynierów z kilkunastu innych krajów. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna kończy 15 lat.

Według astronomów, miliardy lat temu warunki na Marsie były bliźniaczo podobne do ziemskich i zaczęły się zmieniać dopiero po tym, jak tajemniczo zaniknęło jego ochronne pole magnetyczne. Naukowcy nie wiedzą jednak, dlaczego dokładnie do tego doszło i liczą na to, że brakujących elementów tej układanki dostarczą badania rozrzedzonej warstwy gazów, obecnie otaczającej planetę. Ma się nimi zająć najnowsza sonda kosmiczna MAVEN, która wystartowała o 19.28.

Co może zrobić mikroorganizm, będąc w nieprzyjaznym środowisku jak np. gorąca woda lub powierzchnia lecącej komety? Według naukowców, może wykształcić "zbroję", oddzielającą go nieprzyjaznego otoczenia. Dzięki temu opancerzone organizmy są w stanie przetrwać w skrajnych warunkach. Astrobiolodzy NASA podkreślają, że tą metodą można np. zabezpieczać wrażliwe na temperaturę szczepionki transportowane do Afryki.

Skupisko skalistych wzniesień przypominających spopularyzowany przez westerny krajobraz amerykańskiej Monument Valley ma być kluczem do zdobycia przez marsjański łazik Curiosity góry Sharp. Jest ona celem jego najdłuższej dotychczasowej podróży na Czerwonej Planecie. Naukowcy liczą, że przeprawa przez tzw. Wzniesienia Murraya będzie okazją do nowych obserwacji geologicznych.