Kosmos

Kosmos

Hindusi chcą, i to już za rok, wyruszyć na podbój Marsa. - W 2013 roku mamy zamiar wysłać bezzałogową misję na Czerwoną Planetę - zapowiedział w środę premier Indii Manmohan Singh.

Marsjański łazik "Curiosity" wciąż dostarcza nowych obrazów z Czerwonej Planety, a pracujący przy nim naukowcy nie tracą czasu. Badają, analizują i obrabiają kolejne otrzymane zdjęcia. Systematycznie publikują efekty swojej pracy. Dzięki temu możemy już oglądać nagranie pokazujące widok marsjańskiego krateru Gale. Przypomina on zdaniem znawców południowy zachód USA.

"Historia pokazuje, że prawdopodobnie i my doczekamy się dowodów na istnienie życia pozaziemskiego" - uważa Benjamin Radford, redaktor naczelny magazynu "Skeptical Inquirer". Wyśle je na Ziemię łazik marsjański "Curiosity".

Szybki, jasny rozbłysk pozostawiający przez chwilę smugę na nocnym niebie - "spadające gwiazdy", czyli meteory przelatujące przez ziemską atmosferę wyglądają bardzo efektownie. Już w nocy z soboty na niedzielę będzie je można zobaczyć. Spadnie nawet 100 meteorów z roju Perseidów na godzinę.

Naukowcy z NASA cieszą się z udanego lądowania łazika badawczego Curiosity, który rano osiadł na powierzchni Marsa. Radość w centrum w Pasadenie wzrosła jeszcze bardziej, kiedy kilka minut później Curiosity przesłał pierwsze zdjęcia. Chociaż są czarnobiałe i o niewielkiej rozdzielczości, potwierdziły to, co najważniejsze: że łazik znajduje się we właściwym położeniu i ma zasilanie. Naukowcy obiecują na wieczór bardziej efektowne fotografie z Marsa.

Curiosity już na Marsie. Wszystko poszło zgodnie z planem - o godzinie 7.32 rano polskiego czasu, na Czerwonej Planecie wylądował łazik NASA. Na ziemię zostały przesłane pierwsze zdjęcia. Misja Curiosity ma udzielić odpowiedzi na pytanie, czy na Marsie istniało życie. Transmisja z lądowania łazika w TVN24 i tvn24.pl.

Kiedy załoga Apollo 11 lądowała na Księżycu, cały świat wstrzymywał oddech. Podobnie może być dzisiaj, kiedy na Marsie lądować ma łazik Curiosity. Jeszcze nigdy odpowiedź na pytanie, czy na Czerwonej Planecie istniało życie, nie była bliżej. A zasługi ma w tym także jedna z polskich firm.

Rosjanie dynamizują swoje działania w kosmosie. Ogłosili już przetarg na projekt rakiety nośnej na Księżyc, która chcą wystrzelić na przestrzeni sześciu lat. Dodatkowo Putin mocno pracuje nad zacieśnieniem współpracy z Wielką Brytanią. Chce, by Rosja wyniosła na orbitę kilka brytyjskich satelitów.

Po kilku miesiącach czekania irańska małpa w końcu poleci w Kosmos. Jak podała tamtejsza agencja informacyjna Fars, zwierzę zostanie wystrzelone na orbitę, gdy tylko skończy się święty miesiąc Ramadan.

Chociaż znajduje się 60 mln lat świetlnych od naszej planety, możemy dokładnie przyjrzeć się jej budowie. Na zdjęciu wykonanym prze teleskop Europejskiego Obserwatorium Południowego łatwo odróżnić stare i młode obszary galaktyki NGC 1187 albo należącą do niej supernową. To najbardziej szczegółowe zdjęcie galaktyki kiedykolwiek zarejestrowane.

Kolejne wyjątkowe zdjęcia stolicy Wielkiej Brytanii wykonał satelita NASA. Pozornie może się wydawać, że fotografie zostały podrasowane w jednym z programów graficznych. Okazuje się jednak, że każde z nich dostarcza odmiennych informacji. Możemy spojrzeć na Londyn tradycyjnie, w kontekście flory czy geologii.

Osunięcia ziemi, lawiny błotne, wypływy lawy - te zjawiska obserwowane na Ziemi często robią wrażenie swoją dynamika i rozmiarem. Podobne, ale obserwowane w Kosmosie, mogą znacznie różnić się skalą. Lodowe osuwisko na jednym z księżyców Saturna sięga 35 km w dal od ściany krateru, z której się stoczyło.

Księżyc to wynik kolizji między Ziemią a obiektem wielkości Marsa, uformowany z materiału obu tych ciał - głosi powszechnie przyjęta Teoria wielkiego zderzenia. Komplikują ją jednak zaskakujące wyniki chemicznych badań księżycowych próbek. Doprowadziły do stworzenia nowych hipotez dotyczących powstania ziemskiego satelity, ale żadna z nich nie wyjaśnia wszystkich wątpliwości. Jedna z nich zakłada, że jest on oderwanym fragmentem naszej planety.

Promieniowanie, mikrometeoryty i wahania temperatury rzędu niemal 300 stopni nie zaszkodziły flagom zatkniętych przez astronautów w grunt Księżyca. Mimo tak trudnych warunków przetrwały tam już 40 lat. O tym, że nadal stoją i rzucają cienie na powierzchnię naszego satelity, świadczą bardzo dokładne zdjęcia z satelity Lunar Reconnaissance Orbiter.

Problemy techniczne przerwały cumowanie rosyjskiego statku transportowego Progress do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. To była już druga nieudana próba dokowania z wykorzystaniem nowego systemu. Kolejne podejście zaplanowano dopiero na niedzielę.

Powiększona niedawno do sześciu osób załoga Międzynarodowej Stacji Kosmicznej nie musi się martwić kurczącymi się zapasami. W ślad za trójką dodatkowych astronautów na orbitę wysłano dostawę sześciu ton żywności i innych potrzebnych artykułów. Rakieta z transporterem, która wystartowała w sobotę z Japonii, do ISS powinna dotrzeć za tydzień.

Sporych rozmiarów asteroida przeleci w niedzielę w pobliżu Ziemi. Jednak ci, których takie kosmiczne zbliżenia mocno niepokoją, tym razem nie mają się czym martwić. W kategoriach kosmicznych dystans jest żaden, ale dla Ziemi i tak oznacza duży margines bezpieczeństwa. NEA 2002 AM31 minie naszą planetę w odległości 14 razy większej niż dystans dzielący Ziemię od Księżyca. Przelot będzie filmowany przez NASA.

Rozbłysk, a po nim koronalny wyrzut masy wystąpiły w czwartek rano na powierzchni Słońca. Naukowcy oceniają, że pędzące słoneczne cząsteczki nie kierują się w stronę naszej planety. Nie powinno też spowodować poważniejszych zakłóceń w komunikacji.

Saturn dawno nie prezentował się na zdjęciach tak pięknie, jak teraz. - Po raz pierwszy od dwóch lat mieliśmy naprawdę dobry widok na Saturna i otaczające go pierścienie - przyznają badacze NASA, którzy opublikowali bardzo dokładne zdjęcia gazowego giganta.