Kosmos

Kosmos

W piątek bezzałogowe sondy kosmiczne zarejestrowały, wydaje się, coś niemożliwego. Kometa Lovejoy przeleciała przez gorącą atmosferę Słońca i, wbrew oczekiwaniom badaczy, przetrwała.

Amerykańska Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (NASA) poinformowała o odkryciu dwóch planet wielkości Ziemi poza Układem Słonecznym. To pierwsze takie odkrycie w historii kosmicznej eksploracji.

Statek kosmiczny Sojuz TMA-03, który dowiezie kolejnych członków Ekspedycji 30 na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS), w poniedziałek znalazł się na kosmodromie Bajkonur w Kazachstanie. Jego start planowany jest na środowy poranek.

Rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos informuje, że sonda, którą wysłała w kierunku Marsa w listopadzie tego roku, spadnie na Ziemię pomiędzy 6 a 19 stycznia 2012. Obecnie znajduje się on około 201-275 kilometrów ponad powierzchnią Ziemi na niebie pomiędzy Londynem a Punta Arenas w Chile. A gdzie spadnie na Ziemię?

Rosyjska rakieta Sojuz wystartowała w nocy z piątku na sobotę z europejskiego centrum lotów kosmicznych Kourou w Gujanie Francuskiej. Umieści na orbicie okołoziemskiej sześć nowych satelitów.

W odległości 2000 lat świetlnych od Ziemi, w Konstelacji Łabędzia, znajduje się niezwykła mgławica. Sharpless 2-106 kształtem przypomina anioła, takiego jak te, które na Boże Narodzenie rozwieszamy na choinkach.

Rosyjska sonda marsjańska Fobos-Grunt spadnie na Ziemię między 6 a 19 stycznia 2012 - podała w piątek rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos. Z sondą stracono kontakt tuż po wejściu na orbitę i nie udało się odzyskać nad nią kontroli.

Wyniki eksperymentów ATLAS i CMS sugerują, że cząstka Higgsa istnieje - poinformował ośrodek badawczy CERN. Jeśli odkrycie się potwierdzi, będzie przemawiało za słusznością dotychczasowych teorii fizyki cząstek, sformułowanych w tzw. Modelu Standardowym.

Droga do gwiazd astrobazy w Gniewkowie (woj. kujawsko - pomorskie) okazała się bardzo krótka, ale zawiła. Ponad pół roku temu obiekt został hucznie otwarty przez premiera Donalda Tuska, jednak już dzień później astrobazę zamknięto. I tak jest do dziś. Zamiast być punktem obserwacyjnym nieboskłonu, stała się składowiskiem kartonów.

Amerykańskiej Agencji Badań Kosmicznych brakuje ponad pół tysiąca kosmicznych próbek, m.in. księżycowego gruntu, które na Ziemię przywieźli astronauci misji Apollo.

Ostatnie w tym roku całkowite zaćmienie Księżyca zaczęło się w sobotę, 10 grudnia o 15:06. NASA wykorzystało je do przeprowadzenia ważnych badań. Dla amatorów astronomii była to okazja do obejrzenia pięknego spektaklu na nocnym niebie. Zjawisko było widoczne również w Polsce.

Astronomom z Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) udało się sfotografować niezwykły układ dwóch gwiazd. Jedna z nich, niczym wampir, wysysała z drugiej bardzo dużą ilość materii. - "Ugryzienie" gwiazdy-wampira jest bardzo delikatne, ale niezmiernie efektywne – opisuje jeden z badaczy.

- Około tysiąc asteroid, wystarczająco dużych, żeby doprowadzić do gigantycznych zniszczeń, w przypadku, gdyby uderzyły w Ziemię, krąży blisko Niebieskiej Planety - ustalili "Strażnicy kosmosu" z NASA.

Zaczynamy odkrywać bogactwo planetarnego świata. Jest szansa, że wkrótce trafimy na ziemiopodobne planety - powiedział w TVN24 dr Stanisław Bajtlik z Centrum Astronomii im. Mikołaja Kopernika, komentując w ten sposób odkrycie przez NASA "drugiej Ziemi". Zaznaczył jednocześnie, że jej bezpośrednie spenetrowanie nie wchodzi w grę, bo wysłanie tam sondy zabrałoby nam setki tysięcy, a może nawet miliony lat.

We wtorek wieczorem na polskim niebie pojawiła się gratka dla miłośników astronomii. Doszło bowiem do koniunkcji, czyli złączenia Jowisza i Księżyca. Doskonale widoczny był nie tylko satelita Ziemi, ale też największa planeta Układu Słonecznego.

Przed ponad dekadą od antarktycznego Lodowca Szelfowego Rossa oderwała się góra lodowa wielkości Małopolski. Nazwano ją B-15. Na początku grudnia satelita NASA sfotografował jednego z jej potomków, B-15J pływającego 2,4 tys. km od wybrzeży Nowej Zelandii.