Kosmos

Kosmos

Sondy STEREO, dwie bliźniaczki skonstruowane przez inżynierów NASA, były "półślepym świadkiem" potężnej eksplozji na powierzchni Słońca. Pechowe zrządzenie losu sprawiło, że obie były w złym miejscu i o złym czasie - "ślepa" sonda na wprost zjawiska, a druga, "dobrze widząca" - po przeciwnej stronie gwiazdy.

NASA potwierdziła, że 3 lata pracy nad nową klasą ciężkich rakiet nośnych zakończyły się pełnym sukcesem. Przynajmniej w teorii, ponieważ - przez szacunek do amerykańskiego podatnika - zdecydowano się odroczyć lot próbny do listopada 2018 roku. Wówczas NASA ma nadzieję zdobyć sumę ponad 7 miliardów dolarów do opłaty testu sprawności SLS.

Zanim sonda Rosetta dokona kolejnego przełomu, zrzucając w listopadzie na powierzchnię komety lądownik Philae naukowcy muszą zdecydować, gdzie to nastąpi. Spośród pięciu potencjalnych lądowisk starają się wybrać najbezpieczniejsze i względnie płaskie, by uniknąć najgorszego - straty oddalonego o miliony kilometrów sprzętu wartego miliony dolarów.

Polskim naukowcom udało się nawiązać kontakt z Heweliuszem, który nad ranem został wyniesiony na orbitę. - Heweliusz odnalazł się na niebie. Jesteśmy bardzo zadowoleni - poinformował dr Roman Wawrzaszek z Centrum Badań Kosmicznych PAN i Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika PAN w Warszawie.

Polski satelita Heweliusz wyruszył w przestrzeń kosmiczną. Dołączy tam do kilku innych satelitów z konstelacji BRITE, w tym do Lema. Wyjątkowość tego satelity tkwi w tym, co zabrał na pokład - kilka dodatkowych eksperymentów i nieco zmieniony teleskop - informował dr Piotr Orleański z Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Według najnowszych badań asteroida 1950 DA, która stanowi potencjalne zagrożenie dla naszej planety, to wcale nie zwarta kosmiczna skała, lecz... kupa gruzu. Składają się na nią odłamki skalne pokryte regolitem, między którymi dochodzi do niezwykłych oddziaływań.

Naukowcy sądzą, że w naszej galaktyce może istnieć wiele układów planetarnych bliźniaczych do Układu Słonecznego. Z badań wynika, że Układ Słoneczny powstał z połączenia się ogromnej chmury pyłów i gazów, które oddzieliły się od reszty naszej galaktyki, czyli Drogi Mlecznej. Doszło do tego 30 mln lat przed narodzinami Słońca, czyli 4,6 miliarda lat temu.

Pędząca z zawrotną prędkością 56,330 tys. metrów na sekundę kometa C/2013 A1 (Siding Spring) stanowi ogromne zagrożenie dla instrumentów NASA znajdujących się na orbicie Marsa. Inżynierowie i naukowcy agencji kosmicznej starają się ocalić drogi sprzęt, który 19 października przelatująca skała może zamienić w kosmiczny złom.

- Czuje się energię emanującą z tego miejsca. Jest zupełnie inna, pochodzi wprost z Ziemi - opisuje kobieta, która przyjechała do Bawarii by na własne oczy zobaczyć niezwykłe kręgi w zbożu. - Panuje tutaj niezwykły spokój - dodaje inna. Podobnie twierdzą dziesiątki innych "pielgrzymów", którzy pośród kopuł astronomicznych spacerują, leżą lub medytują w wygniecionym w zbożu kręgu.