Kosmos

Kosmos

Punktualnie o godzinie 11 wystartowała rakieta Vega, wynosząc w kosmos pierwszego polskiego satelitę. Godzinę później, zgodnie z planem, PW-Sat odłączył się od Vegi. Udało się też nawiązać pierwszy kontakt z PW-Sat, a już o godz. 15 będzie przelatywał nad Polską.

W poniedziałek w kosmos ruszy pierwszy polski satelita. Jego misja? Sprawdzić, jak skutecznie spłonąć w atmosferze. Dotychczas nikt nie opracował systemu usuwania niepotrzebnych satelitów, można więc na tym zarobić konkretne pieniądze. - Kosmos to biznes - mówi portalowi TVN Meteo przebywający na kosmodromie w Gujanie Francuskiej Maciej Urbanowicz, koordynator projektu.

Geolodzy z Uniwersytetu Kalifornijskiego skonstruowali urządzenie, dzięki któremu mogą zbadać, jak trzęsienia ziemi zmieniają krajobraz w skali niedostrzegalnej gołym okiem. Po raz pierwszy mieli okazję zaprezentować wyniki swojej pracy na początku lutego. W opublikowanych materiałach widoczne są różnice w topografii terenu przed i po trzęsieniu ziemi w Meksyku w kwietniu 2010 roku.

Zapierające dech w piersiach zdjęcia zorzy polarnej możemy podziwiać dzięki NASA. Na przygotowany przy pomocy najnowszej technologii film z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej składa się ponad 500 wysokiej jakości zdjęć.

W przyszłości obie Ameryki i Azja się połączą - twierdzą geolodzy. Stworzą w ten sposób superkontynent o zarysach starożytnej Pangei, do której podziału doszło 200 mln lat temu. Nowy ląd - Amazja - ma powstać na obszarze Oceanu Arktycznego.

W okolicach Kielc we wtorek po południu na niebie pojawiły się tęczowe plamy i łuki. To zjawisko zwane parhelionem, czyli słońcem pobocznym. Można je było obserwować dzięki pogodnemu niebu i lekkiej wilgoci w powietrzu.

W nocy z wtorku na środę miała miejsce pełnia Księżyca, nazywana "śnieżną" od okoliczności pogodowych, które jej towarzyszą. Niebo było w wielu miejscach Polski bezchmurne, więc bez problemu można było obserwować naszego naturalnego satelitę w pełnej krasie.

Ma kształt sześciennej kostki o boku 10 cm i ważny jeden kilogram. Pierwszy, w całości polski satelita wykonany od podstaw przez studentów Politechniki Warszawskiej. Za kilka dni zostanie wystrzelony w Kosmos. Ma do spełnienia ważną misję, nad którą czuwać będą polscy studenci.

Amerykańscy synoptycy ogłosili koniec zimy. Niestety, tylko solarnej. - Wchodzimy w okres, kiedy światła słonecznego na półkuli północnej jest coraz więcej - informują.

Zorza polarna na półkuli północnej, widok stolicy Argentyny Buenos Aires oraz egipskich piramid w Gizie - takie zdjęcia zrobili astronauci, którzy przebywają na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Okrąża ona Ziemię średnio co 90 minut. Od momentu powstania zrobiła to już ponad 60 tys. razy.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) okrąża Ziemię średnio co 90 minut. Od momentu powstania zrobiła to już ponad 60 tys. razy. Nic więc dziwnego, że przebywający na pokładzie astronauci są autorami niezwykle pięknych i ciekawych zdjęć naszej planety.

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) przesunęła datę wystrzelenia rakiety Vega z kosmodromu Kourou w Gujanie Francuskiej na 13 lutego. To oznacza, że pierwszy skonstruowany wyłącznie przez Polaków satelita wyleci w przestrzeń kosmiczną nieco później, niż planowano.

Jest cztery i pół raza większa, ale panuje na niej podobna temperatura. Znajduje się całkiem blisko i być może nadaje się do zamieszkania. Mowa o nowo odkrytej planecie, która jest nadzieją na "drugą Ziemię". Kolejną w ostatnich miesiącach.

W środę nad Teksasem przeleciał jasny obiekt. Choć początkowo Amerykanie mieli problem z zaklasyfikowaniem kuli światła, orzekli, że był to prawdopodobnie meteor.

Ta strona Księżyca, niedostępna dla ludzkości, intrygowała człowieka od zawsze. Jedni twierdzą, że mieszka tam sam św. Mikołaj, a słynny zespół Pink Floyd poświęcił temu miejscu całą płytę. Dzięki NASA, możemy zobaczyć ciemną stronę naszego satelity od bieguna do bieguna.

Dzięki Polakom wiemy dokładnie, gdzie w lokalnej części Galaktyki znajduje się Słońce. Nasi naukowcy zbadali za pomocą amerykańskiej sondy IBEX własności materii międzygwiazdowej z najbliższych okolic Układu Słonecznego.

W październiku ubiegłego roku niemiecki satelita ROSAT spadł do Zatoki Bengalskiej. A mógł zupełnie gdzie indziej. Właśnie ujawniono, że gdyby satelita pozostał w górze zaledwie siedem minut dłużej, zamiast do wody, spadłby... na Pekin.

W październiku ubiegłego roku niemiecki satelita ROSAT spadł do Zatoki Bengalskiej. A mógł zupełnie gdzie indziej. Właśnie ujawniono, że gdyby satelita pozostał w górze zaledwie siedem minut dłużej, zamiast do wody, spadłby... na Pekin.